• Podróże małe i duże,  Strona główna

    Grenoble – malowniczo położone miasto …

    Grenoble to malowniczo położone miasto francuskie z bogatą historią w tle. Byliśmy tam na początku jesieni i nas zauroczyło. Wcześniej znaliśmy je tylko z transmisji telewizyjnych, z wyścigu Tour de France. Grenoble to piękny zakątek Francji, który urzeka otoczeniem magicznych gór, urokliwymi uliczkami, zabytkami, licznymi muzeami, restauracjami i kawiarenkami oraz bulwarami, zielenią i kwiatami. Ten malowniczy zakątek bywa, zresztą nie bez powodu, nazywany przez wielu stolicą francuskich Alp. Warto podkreślić, że obecnie jest ważnym europejskim ośrodkiem naukowym, duchowym i ekonomicznym.                 Grenoble leży w południowo-wschodniej Francji. Usytuowane jest w dolinie u podnóża francuskich Alp, tam gdzie rzeka Le Drac łączy się z rzeką Isere.…

  • Podróże małe i duże,  Strona główna

    Da Nang – czy warto? …

    Da Nang jest miastem, w którym wiele osób rozpoczyna swoją przygodę z Wietnamem Środkowym. Często jest półmetkiem dla osób, które zwiedzają kraj, gdyż leży w połowie drogi pomiędzy Hanoi, a Ho Chi Minh. Przylatując tutaj można wyruszyć w podróż w każdą niemalże stronę i znaleźć wiele fascynujących oraz magicznych miejsc. Samo miasto, a przede wszystkim jego położenie jest nietuzinkowe. Otoczone morzem i górami ma wyjątkowy mikroklimat. Jest destynacją, która nie jednemu odwiedzającemu przypadnie do gustu. Atmosfera panująca w Da Nang jest z goła odmienna od tego, czego możemy doświadczyć w Hanoi czy też w Ho Chi Minh.                   Nazwa miasta na przestrzeni dziejów zmieniała się wielokrotnie. Po raz pierwszy…

  • Pasje,  Podróże małe i duże,  Strona główna

    Ru – czy to na pewno kołysanka (?) …

    W języku wietnamskim słowo ru oznacza „kołyskę” lub „kołysankę” (kołysać do snu) i może zastanawiać nas dlaczego Kim Thúy wybrała taki, a nie inny tytuł dla swojej debiutanckiej  książki, a raczej powinnam rzec pamiętnika składającego się z okruchów przeszłości i teraźniejszości. „Ru” jest autobiograficzną nowelą, w której ukazane są losy dziewczynki wyrwanej z korzeniami z ziemi ojczystej, która będąc już dorosłą osobą postanawia się podzielić swoimi przeżyciami. Zbiera je niczym obrazy składające się z pojedynczych scen z życia w całość. Są one  dobrane zupełnie jakoby przypadkowo, ale czy oby na pewno?     „Raj i piekło splotły się ze sobą a brzuchu naszego statku. Raj obiecywał zwrot w naszym życiu, nową przyszłość, nowa…

  • Pasje,  Strona główna,  Życie codzienne

    Gobelin – wietnamska opowieść o miłości, tajemnicach, przetrwaniu i zemście …

    „Gobelin” to epicka opowieść o miłości, tajemnicach, przetrwaniu i zemście osadzona w sztywnych realiach obyczajowych Wietnamu początku XX wieku. Jest to niezwykła, chwytająca za serce historia chłopca, która jednocześnie wprowadza nas w zawiłe zakamarki dotyczące życia i niekiedy niezrozumiałych norm obowiązujących zarówno na wietnamskim dworze cesarskim, jak i wśród jego poddanych.     „Co stanie się z dziećmi ropuchy, które złapała złota rybka? Czy dowiedzą się kiedyś, kim są naprawdę, i uciekną z niewoli?”   „Gobelin” przedstawia niezwykłe i zawiłe losy rodziny Kien Nguyena osadzone w realiach wietnamskich pierwszej połowy XX wieku. To swoisty rodzaj pamiętnika dziadka autora, który był hafciarzem gobelinów na dworze ostatniego cesarza Wietnamu. Jego życie było burzliwe i nierzadko brutalne. Przekazał on małemu Kienowi…

  • Podróże małe i duże,  Strona główna

    Sam Son – dawniej i dziś …

    Sam Son jest miejscowością nadmorską położoną 16 kilometrów na wschód od Thanh Hoa w północno-centralnym Wietnamie. Leży zaledwie 170 kilometrów od Hanoi. Sam Son znane jest już jako uzdrowisko od kilku wieków, a obecnie jest szybko rozwijającym się kurortem nadmorskim.                   Sam Son jako miejscowość uzdrowiskowa znane było już w XX wieku. Zostało odkryte w 1907 roku przez Francuzów. Potraktowano je jako bezcenny skarb. Francuzi wybudowali właśnie tutaj obiekty, które miały służyć im, a także panującej wówczas dynastii Nguyen. Miejscowość była odskocznią od Thanh Hoa zarówno dla urzędników francuskich, jak i elity wietnamskiej. Jednakże historia sięga znacznie głębiej, a Sam Son i jego okolice…

  • Strona główna,  Życie codzienne

    Áo dài – tradycyjny strój wietnamski …

    Áo dài to tradycyjny i narodowy strój wietnamski. Tak, jak i słynne nakrycie głowy w postaci kapelusza, czyli nón lá, tak i strój, w dzisiejszych czasach raczej kobiecy, jest symbolem Wietnamu. Áo dài jest jednym z istotnych elementów tożsamości narodowej kraju, który jest obecnie moim domem. Jakże pięknym i wyjątkowym. Tak jak wspomniałam áo dài to obecnie strój raczej wyłącznie kobiecy. W przeszłości występowały także wersje męskie, które do dziś nie uległy zbytnim zmianom. Przez nich áo dài jest teraz noszony tylko podczas tradycyjnych ceremonii. W większości zresztą przez ludzi starszych pokoleń. Z kolei każda Wietnamka posiada ich kilka, a nawet kilkanaście. Zakładane są na śluby, święta, spektakle, występy, uroczystości religijne i narodowe. Pierwotnie áo dài składało się z czterech części.…

  • Podróże małe i duże,  Strona główna,  Życie codzienne

    Jezioro owiane legendami, czyli Hoan Kiem Lake w Hanoi …

      O jeziorze Hoan Kiem wspomniałam przy okazji wpisu o ostatnim żółwiu, który je zamieszkiwał www.zycieipodroze.pl/2016/03/14/ostatni-zolw-w-jeziorze-hoan-kiem-i-symbol-pokoju/. Dziś poświęcę mu nieco więcej uwagi. Bowiem z jeziorem wiążą się nie  tylko legendy, ale i fakty, które warto poznać.         Hoan Kiem inaczej nazywane Ho Hoan Kiem  lub Hanoi Hoan Kiem Lake oznacza dosłownie w języku polskim jezioro zwróconego miecza. Nazwa ściśle wiąże się z legendą do której za chwilę nawiążę. Jezioro Hoan Kiem było częścią szerokiej Rzeki Czerwonej. Jednakże w wyniku zmian geologicznych i krajobrazowych odsunęło się od niej i obecnie zlokalizowane jest około dwa kilometry od niej.       Nazwa jeziora na Hoan Kiem została zmieniona w XV…

  • Pasje,  Podróże małe i duże,  Strona główna

    Ciekawostek i słów kilka o żeglarstwie …

    Zgodnie z tym, o czym pisałam w poście www.zycieipodroze.pl/2017/05/04/zeglowanie-czyli-poczatek-niezwyklej-pasji/ rozwój naszej nowej pasji trwa. W związku z tym dużo czytamy i oglądamy o żeglarstwie w przerwie miedzy kolejnymi praktycznymi doświadczeniami. I trzeba przyznać, że żeglarstwo fascynuje nas coraz bardziej i bardziej. Dziś chcę się podzielić z Wami różnymi ciekawostkami i informacjami na jego temat oraz historią jego rozwoju na przestrzeni wieków. Żeglarstwo, które nazywamy też jachtingiem znane już było przed naszą erą. W nowoczesnej formule narodziło się w Holandii. A czym ono jest ? Powtórzę moje słowa z poprzedniego postu o żeglowaniu. Otóż dla każdego zapewne czymś innym. Może być dyscypliną sportową, formą rekreacji, pasją lub po prostu stylem życia. Wspólną…

  • Podróże małe i duże,  Strona główna,  Życie codzienne

    Dzień pamięci wietnamskich królów, czyli festiwal kolorów…

    W Wietnamie dziś kolejne święto, czyli dzień pamięci wietnamskich królów. Hung Kings Commemoration Day przypada w tym roku właśnie 6 kwietnia. Jest to czas upamiętniania króla Hunga, a także jego następców którzy rozbudowywali kraj i bronili go. Dzień pamięci wietnamskich królów to czas synowskiej pobożności, kultu przodków, patriotyzmu i przyjaźni. A dla przypomnienia w Wietnamie kult przodków jest jednym z najważniejszych. Hung Kings Commemoration Day jest bardzo ważnym festiwalem połączonym z czasem wolnym od pracy. Odbywa się każdego roku od ósmego do jedenastego dnia trzeciego miesiąca księżycowego. Przy czym główny dzień festiwalu uważany za święto państwowe przypada na dzień dziesiąty. Początkowo lokalne uroczystości stały się  oficjalnym świętem narodowym w 2007 roku. Obchody Hung Kings…

  • Podróże małe i duże,  Strona główna

    Chwila zadumy i refleksji, czyli Muzeum B-52 w Hanoi …

    Aby bliżej poznać historie kraju, w którym się mieszka odwiedza się między innymi miejsca, które o niej opowiadają. Ostatnio odkryłam Museum Victory B-52. Jest ono przeznaczone dla miłośników historii Wietnamu i dla tych, którzy  się nią interesują. To miejsce warte uwagi. Wystarczy niecała godzinka, aby zgłębić swoją wiedzę i obejrzeć interesujące wraki, sprzęt wojskowy i inne artefakty. A, że Muzeum B-52 jest rzadko odwiedzane, choć bezpłatne, spokojnie w nim i refleksyjnie. Podczas mojego zwiedzania byłam w nim zupełnie sama.         B-52 Victory Museum zostało otwarte 10 stycznia 1986 roku. Wzbogacono je i odrestaurowano w roku 2012. Przypadła wówczas 40 rocznica zwycięstwa i stawienia oporu najeźdźcom. W 1972…