• List do synka …

    … świeczka się pali …   Tak, świeczka się pali od samego rana, a szampan cóż będzie wieczorem syneczku, jak na naszą tradycję przystało. To już dziś. Aż trudno w to uwierzyć Adasiu. Czas biegnie, a życie toczy się swoim codziennym rytmem.   Syneczku dziś kończysz (?), czy też kończyłbyś 22 lata. Jakże piękny wiek chciałoby się rzec. Czy tak faktycznie jest? Często tak. Jest to dla wielu wyjątkowy czas. Adasiu ja miałam 22 lata, tak jak Ty dziś, kiedy przyszedłeś na świat. Nasza radość, gdy Cię ujrzeliśmy z tatusiem już na tym świecie, po wspólnym porodzie rodzinnym, była nie do opisania. Byliśmy najszczęśliwszymi ludźmi na ziemi. Zresztą takich wspólnych…

  • Azjatyckie smaki, czyli kuchnia wietnamska i nie tylko w fotograficznym skrócie …

    Azjatyckie smaki towarzyszyły nam w intensywny sposób przez ostatnie cztery lata. Poznaliśmy niektóre z nich znacznie wcześniej, ale przez ten ostatni czas, kiedy mieszkaliśmy w Wietnamie i podróżowaliśmy po Azji, spotykaliśmy je na każdym kroku. Chłonęliśmy zapachy, poznawaliśmy nowe smaki zaskakujące niekiedy dla naszych kubków smakowych i cieszyliśmy oczy. Kuchnia wietnamska, laotańska, tajska, filipińska, indonezyjska, indyjska, chińska i koreańska z różnymi połączeniami sprawiały nam niejednokrotnie niespodziankę. Mogliśmy odkryć wiele dań, skosztować mnóstwa pyszności i radować się nowymi doznaniami kulinarnymi.         Czego nam będzie najbardziej brakować teraz po wyjeździe z Wietnamu? Zapewne świeżych cały rok owoców, warzyw, ale też takich dań jak bun ca, bun cha, krabów, scallopsów…

  • Pożegnanie z Wietnamem …

    Nadszedł czas, aby pożegnać się z Wietnamem. Bynajmniej tu i teraz. Czy kiedyś tu wrócimy tego nie wiem. Póki co mijają niemalże cztery lata podczas których Wietnam był naszym domem. Przeżyliśmy tutaj wiele pięknych chwil. Wkrótce zapewne napiszę o tym czasie spędzonym tutaj, a dziś zapraszam Was na relację fotograficzną z nami i wietnamską krainą w roli głównej.                                                                                                        …

  • Adaś i Robert – historia niezwykła i niesamowity powrót …

    Adaś i Robert, czyli historia niezwykła, została spięta przez nas klamrą  podczas minionego weekendu, dla nas jakże ważnego. Niesamowity powrót i emocje nie do opisania. Ileż to lat wyczekiwania i wciąż niemalejące wiary w nas minęło, że nasz nietuzinkowy kierowca wróci znów do ściągania w Formule 1. Adaś i Robert stworzyli historię niezwykłą. Niesamowity powrót Kubicy jest dla nas czymś więcej niż powrotem, jest symbolem i hołdem dla naszego synka. Jakże  Adaś zapewne bardzo cieszyłby się w tej chwili razem z nami. Wiem i wierzę w to, że czyni to na swój sposób także z tej krainy, w której obecnie przebywa, a ich historia niezwykła wciąż trwa.        …

  • Odnaleźć siebie …

    Odnaleźć siebie, czyli jak dalej żyć? …   Kiedy odchodzi najbliższa naszemu sercu osoba jest trudno, wali nam się nasz świat. Gdy dotyczy to dziecka, z którym spędziło się piętnaście cudownych lat razem tym bardziej jest ciężko. Zaczyna docierać do Ciebie, że już nie porozmawiacie i nie usłyszycie niezwykłych pytań, nie posłuchacie mądrych słów, zdań, podsumowań i rozwiązań. Nie przytulicie się do siebie i już nie padną słowa: ,,kocham cię mamusiu,, … ,,moi kochani rodzice,, … ,, jesteście najlepszymi rodzicami na świecie,, i tym podobne. A gdy to wszystko ma miejsce na emigracji tym bardziej jest to dotkliwe. Po chwilowej ucieczce, która może trwać krócej, bądź dłużej nasuwa się pytanie…

  • Wietnamskie cmentarze …

    Kultura pogrzebu, jak i wietnamskie cmentarze są zupełnie odmienne od tych, które znamy w polskiej tradycji chrześcijańskiej. Choć i w Wietnamie nie brakuje pochówków katolickich większość z nich odbywa się w duchu buddyzmu i wywodzi się z filozofii konfucjańskiej.     Podejmuje dziś ten temat, gdyż w Polsce to czas, w którym wielu z Was odwiedza cmentarze. Przed Wami Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Oczywiście odwiedzamy groby i w inne dni roku. Jednak zgodnie z tradycją to jest czas, w którym gromadzimy się przy grobach naszych bliskich nierzadko w większym gronie. U nas w domu, jak to każdego roku odkąd jesteśmy na emigracji, palą się w te dni świeczki. Choć nie tylko wówczas.…

  • Kto żyje w sercu nie umiera …

    Kto żyje w sercu nie umiera … nie umiera nigdy … jest w sercu kochających osób, wspomnieniach i duchowo z najbliższymi wciąż niezależnie od upływającego czasu …         Syneczku Nasz Ukochany, Adasiu Najdroższy, dziś mija 5 lat … długich lat bez Ciebie nasz Aniołku, bez Ciebie w ziemskim wymiarze. Wiemy, że Jesteś, że Jesteś wciąż z nami, choć fizycznie nie możemy Cię dotknąć, przytulić, ucałować … Adasiu Najdroższy, Najmądrzejszy i Najwspanialszy Syneczku Jesteś w sercu każdego z nas Twoich rodziców, a kto żyje w sercu nie umiera. Jesteś i czuwasz Adasiu nad nami Twoimi trochę szalonymi rodzicami. A my, cóż, my mamy wciąż nasze wspomnienia.   ,,…

  • Krótka historia początku pewnej znajomości i czereśnie …

    Krótka historia początku pewnej znajomości … zaczęła się zapewne podobnie do nie jednej na świecie, ale czy potoczyła się tak, jak te pozostałe? 🙂 Poznała go zaledwie wczoraj. Czym ją urzekł sama nie wiedziała. Byli tacy młodzi, spontaniczni i otwarci. Zgodziła się na spotkanie i tak zaczęła się historia pewnej znajomości … Umówiła się z nim tak, jak z kolegą, ale on nigdy chyba nim nie był. Od samego początku był kimś więcej. Nie mogła się doczekać na to spotkanie. Kiedy domofon zadzwonił jej serce biło jak oszalałe i rumieńce pojawiły się na policzkach. Po paru chwilach ujrzała go w drzwiach. Był ubrany w biały podkoszulek, który podkreślał jego letnią opaleniznę, a…

  • Do Adasia – syneczku… to już 4 lata …

    Tak, to już 4 lata, gdy Ciebie Najdroższy, Najmądrzejszy i Najwspanialszy Syneczku tutaj nie ma, choć właściwie Jesteś i czuwasz Adasiu nad nami Twoimi trochę szalonymi rodzicami, tak, jak wówczas w Himalajach na ponad 5000 m n.p.m, tak i teraz każdego dnia, chociażby tydzień temu podczas wypadku… Jesteś z nami w dobrych i gorszych chwilach, w naszych sercach, myślach i rozmowach…Kochamy Cię Aniołku… -Twoi rodzice- … ? ? ? P.S. Nawet w tym wpisie ( 113 ) towarzyszy nam ,,13,, Syneczku i wcale nie pechowa ???