• Cuc Phuong – najstarszy Park Narodowy w Wietnamie …

    Cuc Phuong to najstarszy Park Narodowy w Wietnamie położony zaledwie 130 kilometrów od Hanoi. Pomyśleć tylko, że został założony w 1962 roku. Cuc Phuong położony jest pomiędzy dwoma pasmami wspaniałych gór wapiennych, gdzie łączą się prowincje  Ninh Binh, Hoa Binh i Thanh Hoa. Wszystkie one są urocze, a  sam park wciąż dziki i miejscami trudno dostępny.             Park Narodowy Cuc Phuong pokrywają w dużej mierze lasy deszczowe. Szczyci się on ciekawym dziedzictwem kulturowym i przyrodniczym oraz zachwycającą scenerią. Otulają go magiczne, pokryte cudną zieloną roślinnością góry wapienne, a gęsta dżungla, rozciągająca się w jego wnętrzu, jest domem dla wielu rzadkich gatunków zamieszkujących Azję.    …

  • „Kubica i odjazdowy świat wyścigów samochodowych” – propozycja dla młodszych pasjonatów …

    „Kubica i odjazdowy świat wyścigów samochodowych” to propozycja dla młodszych fanów sportów motorowych. Ale czy tylko dla nich? Myślę, że nie. Sama z przyjemnością zapoznałam się z książką Yvette Żółtowskiej-Darskiej „Kubica i odjazdowy świat wyścigów samochodowych”. Dlatego każdego pasjonata sportów motorowych zachęcam do przeczytania i oglądania.   „Ta historia miała potoczyć się inaczej. Młody chłopak z Polski chciał zostać najlepszym kierowcą świata. Miał do tego wielki talent i jeszcze większy charakter. Jednak kiedy był naprawdę blisko celu, dopadło go przeznaczenie. Dziś jak nikt inny wie, że wygrać nie zawsze znaczy być pierwszym na mecie.”   Wcześniejsze publikacje autorka poświęciła takim znakomitościom sportowego świata, jak Lewy, Szczęsny, Messi, Ronaldo i wielu…

  • Terminal reaktywacja, czyli 24 nieplanowane godziny na lotnisku …

    Terminal reaktywacja? 24 nieplanowane godziny na lotnisku? … tak, tak… dokładnie macie dobre skojarzenia … nawiązanie do filmu z Tomem Hanksem w roli głównej nie przypadkowe. Jak to możliwe? Myślę, że aż nie takie rzadkie. Tym razem to my spędziliśmy 24 godziny na lotnisku. Czy się nudziliśmy? Bynajmniej nie. Spędziliśmy całkiem udany czas i mieliśmy dodatkowy dzień, który mogliśmy spędzić razem.     Podczas naszej ostatniej podróży przez Moskwę spotkała nas sytuacja, w której zostaliśmy po prostu na lotnisku. Nasz samolot odleciał bez nas. Czy byliśmy zdenerwowani? Może przez chwilkę. Choć raczej zachowaliśmy spokój. Udaliśmy się do punktu obsługi  i próbowaliśmy znaleźć inne połączenie. Okazało się, że nic sensownego nie…

  • Podróż z cytatami o książkach …

    Książki, ach te książki… Czym są dla mnie i jaką rolę odgrywały w moim życiu ujęłam już w tekście: www.zycieipodroze.pl/2016/01/15/ksiazki-moje-hobby-ksiazki-moje-zycie/. Dziś zabieram Was w podróż z cytatami o nich, bo wiem, że dla wielu z nas książki to temat fascynujący i wyjątkowy. Bo czymże byłby człowiek bez pasji? Każda z nich jest wyjątkowa, a dziś skupimy się na jednej z nich. Książki, bo o nich mowa, są jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera … są niczym ogród, który można włożyć do kieszeni … a kto czyta książki żyje podwójnie …     „Czytanie książki jest przynajmniej dla mnie, jak podróż po świecie drugiego człowieka..” Jonathan Carroll   „Jeżeli książka jest…

  • „Muzyka to dusza wszechświata” – cytaty wybrane …

    O muzyce napisano wiele. Ja również napisałam, czym dla mnie – dla nas jest muzyka. Możecie przeczytać o tym w tekście: www.zycieipodroze.pl/2016/05/09/muzyka-to-pocalunek-dla-duszy/. A dziś post, w którym gra ona pierwsze skrzypce, choć bez dźwięków. Zatem poczytajcie o muzyce w cytatach.     „Muzyka to dusza wszechświata, skrzydła umysłu, lot wyobraźni i wszelkie życie.”  Platon     „Muzyka to najsubtelniejsza forma przekazu. Można stwierdzić, że żadna dziedzina sztuki nie porusza, ani nie wpływa na podświadomość tak, jak muzyka.” Dawid Crosby     „Czym jest muzyka? Nie wiem. Może po prostu niebem z nutami zamiast gwiazd. Może mostem zaklętym, po którym instrumenty przeprowadzają nas.” Ludwik Jerzy Kern         „Muzyka…

  • „Zaginione Królestwo?” … To brzmi jak bajka …

    „Zaginione Królestwo? … To brzmi jak bajka. A jednak w jej treści zawarta jest najprawdziwsza prawda. ”   Odwiedzałam je w różnych zakątkach podczas naszych podróży po Wietnamie. Największe wrażenie zrobiły na mnie te ukryte w My Son (www.zycieipodroze.pl/2019/04/23/my-son-bezcenne-miejsce-archeologiczne-i-historyczne/) i Quy Nhon (www.zycieipodroze.pl/2019/02/26/okolice-quy-nhon-nasza-fotorelacja-z-historia-w-tle/). Choć jeszcze wielu takich miejsc nie widziałam to te mnie urzekły. Były powodem dla którego chciałam pogłębić wiedzę na temat Zaginionego Królestwa i Czamów, którzy je zamieszkiwali.             Podążając tropem Czamów i chcąc zaspokoić choć odrobinę ciekawości na temat Zaginionego Królestwa poszukiwałam różnych informacji. Trafiłam na książkę Moniki Warneńskiej, którą dziś chcę i Wam polecić. Czyż to nie brzmi fascynująco? Czy „Zaginione…

  • My Son – bezcenne miejsce archeologiczne i historyczne …

    My Son to bezcenne miejsce archeologiczne i historyczne z polskim udziałem w tle, o czym będzie mowa poniżej. Stanowi jedno z najważniejszych, zachowanych częściowo, zakątków należących do Zaginionego Królestwa zamieszkałego przez Czamów. Bo choć na żadnych mapach już go nie ma to historia, archeologia i przodkowie nie pozostawiają złudzeń, że istniało ono naprawdę. Sanktuarium My Son, będące częścią Zaginionego Królestwa, jest na to żywym dowodem. Ten niezwykły zespół architektoniczny powstawał i rozwijał się przez dziesiątki stuleci. My Son było zarówno centrum kulturalnym, duchowym, jak i politycznym, a także miejscem wiecznego spoczynku rodzin królewskich. W moim odczuciu, jeśli chodzi o wygląd i styl zabudowy, to takie małe Angkor Wat. Choć nie…

  • Wielkanocny pacierz …

    Wielkanocny pacierz                                                            ks. Jan Twardowski   Nie umiem być srebrnym aniołem – ni gorejącym krzakiem – tyle zmartwychwstań już przeszło – a serce mam byle jakie.   Tyle procesji z dzwonami – tyle już Alleluja – a moja świętość dziurawa na ćwiartce włoska się buja.   Wiatr gra mi na kościach mych psalmy – jak na koślawej fujarce – żeby choć papież spojrzał na mnie – przez białe swe palce.     Żeby choć Matka Boska przez chmur zabite wciąż deski – uśmiech mi Swój zesłała jak ptaszka we mgle niebieskiej.   I wiem, gdy łzę swoją trzymam jak złoty kamyk z procy – zrozumie mnie mały Baranek z…

  • „Przystanek Norwegia. W poszukiwaniu zorzy.” – podróż przez życie, która miała być tylko krótkim epizodem …

    Recenzja książki Renaty Bang „Przystanek Norwegia. W poszukiwaniu zorzy.”  już bardzo długo czekała na napisanie. Tegoroczne liczne podróże sprawiają, że ostatnio w moim życiu blogowym nieco mniej aktywności, a kolejne posty czekają na opublikowanie. Dziś z przyjemnością chcę podzielić się z Wami wyjątkową propozycją czytelniczą.   Już sam tytuł i okładka sprawiają, że przyciąga ona jak magnes. Pomyśleć iż nawet moja postać występuje w niej przez chwilę. Czytając bowiem „Przystanek Norwegia. W poszukiwaniu zorzy.” dopatrzyłam się wzmianki na swój temat. Jakież to miłe nieprawdaż. Myślę, że raczej rzadko ktoś wspomina o nas w swoich książkach, a tutaj taka niespodzianka. Znajomości wirtualne potrafią być zaskakująco niezwykłe i pełne dobrych emocji.   „…Nad…

  • „Niezniszczalny” czyli jaki?

    „Niezniszczalny”, czyli jaki? W moich oczach wyjątkowy, nietuzinkowy, utalentowany, pracowity, uparty, wymagający, wytrwały, pełen wiary w siebie i własne możliwości,  realizujący swoje cele i spełniający marzenia. Przy tym wszystkim skromny i jakże nadzwyczajny kierowca oraz wspaniały człowiek. Osobowość niezwykła i charyzmatyczna. Warta poznania i podziwiania.  A któż to taki? Nie kto inny, jak Robert Kubica, czyli „Niezniszczalny”.     Wielu z nas kojarzy Roberta Kubicę jako kierowcę Formuły 1. On jednak już na długo wcześniej nim dotarł na szczyt sportów motorowych znajdując się pośród najlepszych kierowców świata osiągał największe polskie sukcesy w tej dziedzinie. Walczył w międzynarodowym kartingu przedzierając się przez juniorskie kategorie z niezbyt dużym zapleczem. Pokazał, że bez…