• „Muzyka to dusza wszechświata” – cytaty wybrane …

    O muzyce napisano wiele. Ja również napisałam, czym dla mnie – dla nas jest muzyka. Możecie przeczytać o tym w tekście: www.zycieipodroze.pl/2016/05/09/muzyka-to-pocalunek-dla-duszy/. A dziś post, w którym gra ona pierwsze skrzypce, choć bez dźwięków. Zatem poczytajcie o muzyce w cytatach.     „Muzyka to dusza wszechświata, skrzydła umysłu, lot wyobraźni i wszelkie życie.”  Platon     „Muzyka to najsubtelniejsza forma przekazu. Można stwierdzić, że żadna dziedzina sztuki nie porusza, ani nie wpływa na podświadomość tak, jak muzyka.” Dawid Crosby     „Czym jest muzyka? Nie wiem. Może po prostu niebem z nutami zamiast gwiazd. Może mostem zaklętym, po którym instrumenty przeprowadzają nas.” Ludwik Jerzy Kern         „Muzyka…

  • „Zaginione Królestwo?” … To brzmi jak bajka …

    „Zaginione Królestwo? … To brzmi jak bajka. A jednak w jej treści zawarta jest najprawdziwsza prawda. ”   Odwiedzałam je w różnych zakątkach podczas naszych podróży po Wietnamie. Największe wrażenie zrobiły na mnie te ukryte w My Son (www.zycieipodroze.pl/2019/04/23/my-son-bezcenne-miejsce-archeologiczne-i-historyczne/) i Quy Nhon (www.zycieipodroze.pl/2019/02/26/okolice-quy-nhon-nasza-fotorelacja-z-historia-w-tle/). Choć jeszcze wielu takich miejsc nie widziałam to te mnie urzekły. Były powodem dla którego chciałam pogłębić wiedzę na temat Zaginionego Królestwa i Czamów, którzy je zamieszkiwali.             Podążając tropem Czamów i chcąc zaspokoić choć odrobinę ciekawości na temat Zaginionego Królestwa poszukiwałam różnych informacji. Trafiłam na książkę Moniki Warneńskiej, którą dziś chcę i Wam polecić. Czyż to nie brzmi fascynująco? Czy „Zaginione…

  • My Son – bezcenne miejsce archeologiczne i historyczne …

    My Son to bezcenne miejsce archeologiczne i historyczne z polskim udziałem w tle, o czym będzie mowa poniżej. Stanowi jedno z najważniejszych, zachowanych częściowo, zakątków należących do Zaginionego Królestwa zamieszkałego przez Czamów. Bo choć na żadnych mapach już go nie ma to historia, archeologia i przodkowie nie pozostawiają złudzeń, że istniało ono naprawdę. Sanktuarium My Son, będące częścią Zaginionego Królestwa, jest na to żywym dowodem. Ten niezwykły zespół architektoniczny powstawał i rozwijał się przez dziesiątki stuleci. My Son było zarówno centrum kulturalnym, duchowym, jak i politycznym, a także miejscem wiecznego spoczynku rodzin królewskich. W moim odczuciu, jeśli chodzi o wygląd i styl zabudowy, to takie małe Angkor Wat. Choć nie…

  • Wielkanocny pacierz …

    Wielkanocny pacierz                                                            ks. Jan Twardowski   Nie umiem być srebrnym aniołem – ni gorejącym krzakiem – tyle zmartwychwstań już przeszło – a serce mam byle jakie.   Tyle procesji z dzwonami – tyle już Alleluja – a moja świętość dziurawa na ćwiartce włoska się buja.   Wiatr gra mi na kościach mych psalmy – jak na koślawej fujarce – żeby choć papież spojrzał na mnie – przez białe swe palce.     Żeby choć Matka Boska przez chmur zabite wciąż deski – uśmiech mi Swój zesłała jak ptaszka we mgle niebieskiej.   I wiem, gdy łzę swoją trzymam jak złoty kamyk z procy – zrozumie mnie mały Baranek z…

  • „Przystanek Norwegia. W poszukiwaniu zorzy.” – podróż przez życie, która miała być tylko krótkim epizodem …

    Recenzja książki Renaty Bang „Przystanek Norwegia. W poszukiwaniu zorzy.”  już bardzo długo czekała na napisanie. Tegoroczne liczne podróże sprawiają, że ostatnio w moim życiu blogowym nieco mniej aktywności, a kolejne posty czekają na opublikowanie. Dziś z przyjemnością chcę podzielić się z Wami wyjątkową propozycją czytelniczą.   Już sam tytuł i okładka sprawiają, że przyciąga ona jak magnes. Pomyśleć iż nawet moja postać występuje w niej przez chwilę. Czytając bowiem „Przystanek Norwegia. W poszukiwaniu zorzy.” dopatrzyłam się wzmianki na swój temat. Jakież to miłe nieprawdaż. Myślę, że raczej rzadko ktoś wspomina o nas w swoich książkach, a tutaj taka niespodzianka. Znajomości wirtualne potrafią być zaskakująco niezwykłe i pełne dobrych emocji.   „…Nad…

  • „Niezniszczalny” czyli jaki?

    „Niezniszczalny”, czyli jaki? W moich oczach wyjątkowy, nietuzinkowy, utalentowany, pracowity, uparty, wymagający, wytrwały, pełen wiary w siebie i własne możliwości,  realizujący swoje cele i spełniający marzenia. Przy tym wszystkim skromny i jakże nadzwyczajny kierowca oraz wspaniały człowiek. Osobowość niezwykła i charyzmatyczna. Warta poznania i podziwiania.  A któż to taki? Nie kto inny, jak Robert Kubica, czyli „Niezniszczalny”.     Wielu z nas kojarzy Roberta Kubicę jako kierowcę Formuły 1. On jednak już na długo wcześniej nim dotarł na szczyt sportów motorowych znajdując się pośród najlepszych kierowców świata osiągał największe polskie sukcesy w tej dziedzinie. Walczył w międzynarodowym kartingu przedzierając się przez juniorskie kategorie z niezbyt dużym zapleczem. Pokazał, że bez…

  • Adaś i Robert – historia niezwykła i niesamowity powrót …

    Adaś i Robert, czyli historia niezwykła, została spięta przez nas klamrą  podczas minionego weekendu, dla nas jakże ważnego. Niesamowity powrót i emocje nie do opisania. Ileż to lat wyczekiwania i wciąż niemalejące wiary w nas minęło, że nasz nietuzinkowy kierowca wróci znów do ściągania w Formule 1. Adaś i Robert stworzyli historię niezwykłą. Niesamowity powrót Kubicy jest dla nas czymś więcej niż powrotem, jest symbolem i hołdem dla naszego synka. Jakże  Adaś zapewne bardzo cieszyłby się w tej chwili razem z nami. Wiem i wierzę w to, że czyni to na swój sposób także z tej krainy, w której obecnie przebywa, a ich historia niezwykła wciąż trwa.        …

  • Wyspa Południowa Nowej Zelandii – piękno natury w czystej postaci …

    Wyspa Południowa Nowej Zelandii to niewątpliwie piękno natury w czystej postaci. To kraina, którą śmiało można nazwać rajem dla każdego kto uwielbia góry, jeziora, rzeki, lasy, pola, fiordy, oceany, plaże i przyrodę otulającą całość w niepowtarzalnie magiczny sposób. Będąc tutaj trudno jest się nie zachwycić tym wszystkim, co nas otacza. Ten niezwykły zakątek naszej planety jest jak muzyka, jak poezja, która przenika wszystkie nasze zmysły i zostaje w sercu w swojej własnej szufladce. Pomyśleć tylko, że Wyspa Południowa Nowej Zelandii to tylko, a może aż,  jedna z wysp położonych na południowo-zachodnim Pacyfiku. Jednak krąży wiele opinii, że to tylko tutaj można poznać prawdziwą Nową Zelandię z jej ,,dzikim,, codziennym życiem.…

  • Nowa Zelandia – czy to raj na ziemi? …

    Nowa Zelandia była jednym z naszych największych marzeń podróżniczych, choć pojawiło się ono całkiem niedawno. Tak, jak Australia była dziecięcym marzeniem, które udało nam się spełnić dwa lata temu, to już Nowa Zelandia zakiełkowała w naszych myślach jakiś czas temu. To  całkiem dorosłe podróżnicze życzenie. Wspaniale jest móc marzyć i podróżować. Niesamowite uczucie towarzyszy nam, gdy spełniamy swoje marzenia. Zwłaszcza, gdy dzielimy je z ukochaną osobą. Dlaczego piszę, że wspaniale jest móc marzyć? Otóż, w moim życiu był etap, w którym nie marzyłam, nie umiałam tego robić, nie miałam na to ochoty, ani siły. Kiedy nasz synuś Adaś odszedł do świata Aniołów, nie było miejsca w mym życiu na marzenia.…

  • Okolice Quy Nhon – nasza fotorelacja z historią w tle …

    Pomyśleć tylko, że okolice Quy Nhon, które często pomijane są przez podróżników, odegrały ważną rolę w historii. W wielu istotnych dla Wietnamu momentach był to ważny region. Od rozwoju Królestwa Champa, poprzez bunt Tay Son, aż po wojnę amerykańsko-wietnamską. My podczas kilku wolnych dni postanowiliśmy je bliżej poznać. Trzeba przyznać, że był to udany odpoczynek od codzienności w Hanoi. Dziś dzielimy się z Wami okruchami historii dotyczącymi Quy Nhon i naszą fotorelacją.             Na naszą bazę wybraliśmy ślicznie położony i oddalony o 20 kilometrów od Quy Nhon resort, który okazał się doskonałym wyborem. Z założenia miał to być czas odpoczynku, ale też zbliżenia się do…