Azjatyckie smaki, czyli kuchnia wietnamska i nie tylko w fotograficznym skrócie …

Azjatyckie smaki towarzyszyły nam w intensywny sposób przez ostatnie cztery lata. Poznaliśmy niektóre z nich znacznie wcześniej, ale przez ten ostatni czas, kiedy mieszkaliśmy w Wietnamie i podróżowaliśmy po Azji, spotykaliśmy je na każdym kroku. Chłonęliśmy zapachy, poznawaliśmy nowe smaki zaskakujące niekiedy dla naszych kubków smakowych i cieszyliśmy oczy. Kuchnia wietnamska, laotańska, tajska, filipińska, indonezyjska, indyjska, chińska i koreańska z różnymi połączeniami sprawiały nam niejednokrotnie niespodziankę. Mogliśmy odkryć wiele dań, skosztować mnóstwa pyszności i radować się nowymi doznaniami kulinarnymi.

 

 

 

 

Czego nam będzie najbardziej brakować teraz po wyjeździe z Wietnamu? Zapewne świeżych cały rok owoców, warzyw, ale też takich dań jak bun ca, bun cha, krabów, scallopsów (przegrzebek), krewetek Be Be, spring rollsów, pysznej kawy pitej o poranku każdego dnia i świeżego piwa Bia Hoi latem gaszącego pragnienie.

 

 

 

 

Azjatyckie smaki pozostaną na długo w naszej pamięci. Zapewne niejednokrotnie do nich wrócimy. Jednak, czy w innych częściach świata będą smakowały jeśli nie tak samo to podobnie? Któż to wie? Czas pokaże. Dziś zapraszam Was na fotorelację z azjatyckimi, a w głównej mierze wietnamskimi, smakami w roli głównej, a zainteresowanych odsyłam także do wpisu o kuchni wietnamskiej, który ukazał się już kilka lat temu: www.zycieipodroze.pl/2016/05/13/kuchnia-wietnamska-powiew-swiezosci-z-nuta-orientu/.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spodobała się Wam kulinarna fotorelacja? Może macie swoje ulubione dania kuchni wietnamskiej, a może wolicie inne azjatyckie smaki? W całej tej różnorodności zapewne każdy znajdzie coś pysznego dla siebie. Według nas azjatyckie smaki potrafią zaskoczyć, zadziwić i dostarczyć niezwykłych doznań kulinarnych. Zapewne będziemy do nich wracać …

Zapytacie kim jestem? Przede wszystkim jestem kobietą. Ponadto domatorką z duszą podróżniczki… z kimś …dokądś …w głąb siebie … Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Taką z kimś, dokądś lub w głąb siebie. Kiedyś byłam niepoprawną optymistką, teraz staram się żyć optymistycznie. Kocham życie i wszelkie jego przejawy oraz możliwość doświadczania. Wszystko, co przeżyłam sprawiło, że teraz jestem taką a nie inną sobą. Jestem znającą swoją wartość kobietą, partnerką swojego niezwykłego męża, szczęśliwą siostrą i przyjaciółką oraz spełnioną matką – choć dla niektórych może zabrzmi to nieco niedorzecznie. Najcudowniejsze i magiczne chwile przeżyłam z synkiem i mężem. Najpiękniejsze dla mnie miejsca z niesamowitą aurą to Nepal i Himalaje oraz Laos. Uwielbiam mojego męża, podróże, pyszne jedzenie, gotowanie, książki, filmy, pisanie, biżuteryjne fantazje i fotografowanie, a od niedawno wędkowanie ,,no kill,,. Mam też i inne pasje. Większość z nich dzielę z moim mężem, a niektóre są tylko moje własne.

40 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *