Trang An – malowniczy kompleks położony w okolicach Ninh Binh …

Trang An to malowniczy kompleks położony w cudnej krainie w okolicach Ninh Binh. Pisałam już o tych zakątkach Wietnamu we wcześniejszych postach, a linki do nich załączę na końcu tego wpisu. Kompleks Eco Turystyczny Trang An widzieliliśmy wielokrotnie przemierzając prowincję Ninh Binh, ale tylko dwukrotnie poznaliśmy dokładniej ten zakątek pływając łódkami. To spektakularne miejsce od dawien dawna znane jest jako Zatoka Ha Long na lądzie”. Zachwyca swoją wyjątkowością i zapierającą dech w piersiach scenerią.

 

 

 

 

Trang An jest niezwykłym, jednym z najnowszych dziedzictw przyrodniczych i kulturowych na świecie. 23 czerwca 2014 roku zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Pomyśleć tylko, że to w tych okolicach w X i XI wieku znajdowała się dawna stolica Wietnamu. Trang An jest zatem ważne nie tylko jako dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe, ale także historyczne. Malownicze góry wapienne pokryte bujnie roślinnością kryją w sobie zapewne wiele tajemnic. Przebywanie pośród nich jest niesamowitym przeżyciem, którego niewątpliwie warto doświadczyć.

 

 

Trang An obejmuje obszary o powierzchni około 2000 hektarów, a cała okolica nawet około 10 000. Ten niezwykły kompleks turystyki ekologicznej liczy obecnie 48 jaskiń wodnych i 31 dolin. Dominują tutaj różnorodne formacje geologiczne, w tym duże, oddzielone od siebie piękne góry  wapienne pokryte bardzo bujną zieloną roślinnością. Otoczone wodą sprawiają niezapomniane wrażenie. Sprawiają, że można pośród nich poczuć się jak w filmie. Zresztą dosłownie kamery tutaj kręciły wiele scen. Część gór ukryta jest także pod powierzchnią, co czyni to miejsce jeszcze bardziej atrakcyjnym. Nie wiadomo, co można tutaj jeszcze odkryć. Wspaniałe góry wapienne otoczone są dolinami, które porastają cudne trzciny, trawy, glony, grzyby, lotosy. a także piękne pola ryżowe i lasy.

 

 

Uroku kompleksowi Trang An dodają liczne niezwykłe groty i tajemnicze  jaskinie. Ich unikalny system może zadziwiać i wywoływać dreszcz emocji. My uwielbiamy jaskinie i stąd nasze zainteresowanie nimi. Myślę, że można tutaj spędzić wiele dni, aby móc je choć po części poznać bliżej. Kryją one w sobie wiele cudnych stalaktytów i stalagmitów, które zadziwiają wielu z nas. Tutaj możesz poczuć się zupełnie oderwany od rzeczywistości niczym bohater bajki, mitu, a może innego wymiaru. Zresztą nic dziwnego. Historia geologiczna Trang An sięga 245 milionów lat i obejmuje sześć warstw z epoki triasu i czwartorzędu.

 

 

Trang An zadziwia nas swoim krasowym krajobrazem, ale też licznie przybywającymi turystami. Jest ich tutaj tysiące. Może dlatego troche zwlekaliśmy, aby zdecydować się na płynięcie łódką. Nie lubimy tłumów. Ponadto zawsze mamy obawy, że takie miejsca zostaną zadeptane, jeśli się o nie odpowiednio nie zadba. Jednak wrażenia estetyczne są niezapomniane. Dla nich warto iść czasami na kompromis. Owszem częściowo można poznać tę krainę na przykład podróżując rowerem, ale dotarcie w  wiele miejsc jest wówczas po prostu utrudnione, bądź wręcz niemożliwe.

 

 

Bogactwo występujących tutaj różnorodnych gatunków także zadziwia. Według statystyk odkryjemy w Trang An i okolicy ponad 310 gatunków roślin wyższych, wiele glonów i grzybów. Na szczególną uwagę zasługują rzadkie lasy, a także ilość cennych drzew, które nadal są wykorzystywane jako pożywienie, czy też składniki medycyny naturalnej. Ponadto występuje tutaj około 30 gatunków ssaków, 50 gatunków ptaków, dziesiątki gatunków gadów i kilka rzadkich zwierząt, w tym kozica, lampart, a nawet feniks. Czyż to nie jest fascynujące?

 

 

Tak, jak wspomniałam jedynym sposobem na odkrycie prawdziwego piękna Trang An jest mała bambusowa łódka. Pływa ich tutaj tysiące. W ofercie możemy znaleźć trzy rodzaje tras. Każda z nich dostarczy nam niezapomnianych wrażeń. My doświadczyliśmy dwóch z nich, ale myślę, że i trzecia jest równie fascynująca. Podróż każdą z nich trwa 3 godziny podczas których z zapartym tchem możemy podziwiać cudną krainę jaką jest Trang An. Piękna sceneria, mistycyzm i nasze zadziwienie oraz zafascynowanie tworzą niesamowitą aurę. Pomimo wielu pływających tutaj łódek towarzyszy nam spokój i poczucie bliskości z tym malowniczym i niezwykłym zakątkiem Wietnamu.

 

 

 

 

Prowincja Ninh Binh wciąż nas zadziwia. Trang An, Tam Coc, dawna stolica Wietnamu Hoa Lu, nasz ulubiony Cuc Phuong National Park, czy ukochane jezioro Mac są tak wyjątkowe, że chce się tutaj wracać i cieszyć ich pięknem, naturalnością i spokojem. My uwielbiamy okolice Ninh Binh i wszystkim odwiedzającym Wietnam, bądź tutaj mieszkającymi serdecznie polecamy tę cudną krainę. Potrafi ona zaskakiwać wciąż i wciąż sprawiając, że zarówno oczy, jak i dusza się radują. Poniżej kilka linków do innych zakątków niż kompleks Trang An położonych w tej cudnej malowniczej krainie. Może zachwycisz się nimi tak, jak my …

 

www.zycieipodroze.pl/2016/01/21/prowincja-ninh-binh-przepiekne-krajobrazy-i-magiczne-miejsca/,
www.zycieipodroze.pl/2018/06/12/bajkowa-sceneria-wietnamska-czyli-nguyen-shack-ninh-binh/,
www.zycieipodroze.pl/2019/06/06/cuc-phuong-najstarszy-park-narodowy-w-wietnamie/,
www.zycieipodroze.pl/2018/07/09/mac-lake-jezioro-ukryte-w-parku-narodowym-cuc-phuong/.

Zapytacie kim jestem? Przede wszystkim jestem kobietą. Ponadto domatorką z duszą podróżniczki… z kimś …dokądś …w głąb siebie … Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Taką z kimś, dokądś lub w głąb siebie. Kiedyś byłam niepoprawną optymistką, teraz staram się żyć optymistycznie. Kocham życie i wszelkie jego przejawy oraz możliwość doświadczania. Wszystko, co przeżyłam sprawiło, że teraz jestem taką a nie inną sobą. Jestem znającą swoją wartość kobietą, partnerką swojego niezwykłego męża, szczęśliwą siostrą i przyjaciółką oraz spełnioną matką – choć dla niektórych może zabrzmi to nieco niedorzecznie. Najcudowniejsze i magiczne chwile przeżyłam z synkiem i mężem. Najpiękniejsze dla mnie miejsca z niesamowitą aurą to Nepal i Himalaje oraz Laos. Uwielbiam mojego męża, podróże, pyszne jedzenie, gotowanie, książki, filmy, pisanie, biżuteryjne fantazje i fotografowanie, a od niedawno wędkowanie ,,no kill,,. Mam też i inne pasje. Większość z nich dzielę z moim mężem, a niektóre są tylko moje własne.

60 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *