• Wyspa Południowa Nowej Zelandii – piękno natury w czystej postaci …

    Wyspa Południowa Nowej Zelandii to niewątpliwie piękno natury w czystej postaci. To kraina, którą śmiało można nazwać rajem dla każdego kto uwielbia góry, jeziora, rzeki, lasy, pola, fiordy, oceany, plaże i przyrodę otulającą całość w niepowtarzalnie magiczny sposób. Będąc tutaj trudno jest się nie zachwycić tym wszystkim, co nas otacza. Ten niezwykły zakątek naszej planety jest jak muzyka, jak poezja, która przenika wszystkie nasze zmysły i zostaje w sercu w swojej własnej szufladce. Pomyśleć tylko, że Wyspa Południowa Nowej Zelandii to tylko, a może aż,  jedna z wysp położonych na południowo-zachodnim Pacyfiku. Jednak krąży wiele opinii, że to tylko tutaj można poznać prawdziwą Nową Zelandię z jej ,,dzikim,, codziennym życiem.…

  • – Namiot? – Tak, namiot, ale jakże wyjątkowy … :)

    Namiot jest jedną z opcji, z której czasami korzystamy. Jednak tym razem jakże on był nietuzinkowy. A o czym mowa? O miejscu, w którym nocleg pod namiotem jest niesamowitym doświadczeniem. I wcale nie mam na myśli pięknej przyrody, która owszem także towarzyszyła nam podczas pobytu na pewnej wyspie. Tym razem rolę wiodącą odegrał namiot. Dokładnie tak, namiot, ale jakże wyjątkowy. 🙂             Podróżując motocyklem przez Prowincję Dak Lak dojechaliśmy nad jezioro Ho Lak. Ku naszej radości okazało się, że znajduje się tam niezwykłe miejsce, w którym można spędzić czas i przenocować, a namiot, podkreślę, że namiot wyjątkowy, odgrywa w nim niebagatelną rolę. Mowa o miejscu Lak…

  • Historia wędkarstwa …

    Historia wędkarstwa jest bardzo interesująca i sięga wiele tysięcy lat wstecz. Już ludzie pierwotni łowili ryby. Na początku robiono to rękami i nie używano żadnych pomocy, czy przyrządów. Jednak stopniowo wszystko się zmieniało. Przez wieki wynaleziono różne narzędzia pomocne w wędkowaniu. Obecnie jest ich tak wiele, że nierzadko trudno dokonać wyboru spośród bogatej oferty. Historia wędkarstwa rozpoczęła się wieki temu. Na początku, tak jak wspomniałam, ludzie łowili ryby gołymi rękami, a nieco później specjalnie zaostrzonymi prętami i wymyślonymi przez siebie prymitywnymi przyrządami. Wykonywano je często z kości. Takie proste narzędzia służyły do łowienia ryb w jeziorach i rzekach. Z kolei w wodach rozległych, obfitujących w ryby, używano sieci. Następnym wynalazkiem były haczyki, które…

  • Wędkarstwo – już nasze hobby … :)

    I jak to się stało, że wędkarstwo to już nasze hobby? 🙂 Tak , tak. Nie mojego męża, nie moje, tylko nasze wspólne. Otóż, jak to często bywa zaczęło się przypadkiem, a trwa już rok i mam nadzieję, że będzie nam towarzyszyć przez resztę naszego życia. Bo choć mój partner wędkuje praktycznie od dzieciństwa, to ja prawdziwego bakcyla połknęłam tutaj w Wietnamie, choć wcześniej miałam krótkie epizody z wędką. Jednak wówczas był to dla mnie rodzaj zabawy okazjonalnej, a nie regularnej pasji, która towarzyszy nam teraz bardzo często. I pomyśleć, że wędkarstwo jako sport, hobby, czy rozrywka, pojawiło się wieki temu. Znane jest od tysiącleci. Już rzymski poeta Publiusz Owidiusz Naso…

  • Zielona górska kraina, czyli niezwykły północno-zachodni Wietnam …

    Północno-zachodni Wietnam jest niezwykły. To zielona, górska kraina, w której poza mieszkańcami rzadko kto przebywa. My podróżowaliśmy przez jej magiczne okolice przez kilka dni i nie spotkaliśmy żadnych osób poza przedstawicielami grup etnicznych zamieszkujących północno-zachodni Wietnam, głównie Hmong i Dao oraz Tay. Nasza wyprawa motocyklowa była niezwykła. Tylko góry, motocykl i my oraz lokalni mieszkańcy. Dla nas ta wyprawa była naturalną kontynuacją cyklu motocyklowych wypraw po północnych rejonach Wietnamu. O poszczególnych trasach pisałam w postach: www.zycieipodroze.pl/2016/11/15/przygoda-motocyklowa-w-magicznych-gorach-cao-bang-i-ha-giang-czyli-zwykle-zycie-jest-niezwykle/, www.zycieipodroze.pl/2016/05/04/niezwykla-trasa-motocyklowa-w-polnocno-wschodnim-wietnamie/ i www.zycieipodroze.pl/2017/05/31/weekend-motocykl-gory-mai-chau/.         Nasza wyprawa w rejony północno-zachodniego Wietnamu była magiczna, a nasz motocykl niezawodny. Nawet po trudnych drogach, nierzadko wąskich, kamienistych, gdyż takimi lubimy podróżować, sprawdza się. Zresztą kieruje nim doskonały motocyklista 🙂 Pokonaliśmy prawie 900…

  • Góry – moja krajobrazowa miłość …

    Uwielbiam przyrodę, zwłaszcza taką, w której nie widać ingerencji człowieka. Lubię bardzo łąki, lasy, niziny, wyżyny, pola, jeziora, stawy, morza i oceany. Kocham kwiaty, zwłaszcza polne, ale i te rosnące w ogródkach, pielęgnowane przez właścicieli. Jednakże moją przyrodniczą miłością są góry i to wszystko, co się w nich kryje. To one skradły moje serce. Pierwszy raz zobaczyłam je, gdy byłam dorosłą osobą mająca 21 lat. Odtąd są dla mnie wyjątkowe, magiczne i piękne, aczkolwiek wymagające respektu. Mogę śmiało napisać, że góry to moja krajobrazowa miłość.     Gdyby ktoś zapytał po co idę w góry, a takie zapytania padały zwłaszcza przed i po wyprawie w Himalaje, moja odpowiedź jest jedna, zgodna z…

  • Wielkopolski Park Etnograficzny w Dziekanowicach – urocze miejsce, w którym czas się zatrzymał …

    Wybierając Wielkopolski Park Etnograficzny jako kolejne miejsce, które chciałam zobaczyć nie spodziewałam się, że zauroczy mnie i zaskoczy aż tak bardzo swoim swoim klimatem oraz aurą tam panującą. Spędziłyśmy tam kilka godzin zachwycając się urokiem wsi i dworku wyglądających jak na filmie. Jedno zdanie określa atmospherę tej niezwykłej krainy. To miejsce, w którym czas się zatrzymał.         Wielkopolski Park Etnograficzny położony jest na Szlaku Piastowskim, na jednym z brzegów Jeziora Lednickiego, we wsi Dziekanowice. Stanowi jedno z większych muzeów usytuowanych na wolnym powietrzu. Park podzielony jest na dwa uzupełniajace się naturalnie środowiska: chłopskie i dworkowo-folwarczne.         Odtworzona wieś wielkopolska przedstawia XIX wieczną rzeczywistość, ale znajdują się w…

  • Niezwykłe uroki jezior powiatu konińskiego – teraźniejszość i wspomnienia …

    Dzień wczorajszy przyniósł nieplanowaną, jednak bardzo sympatyczną wycieczkę po niezwykłej krainie. Pomysł narodził się spontanicznie w mojej głowie i został niemalże natychmiast zrealizowany. Odwiedziłyśmy z moimi dziewczynkami, czyli siostrą i siostrzenicą, wiele niezwykłych jezior i bajecznych okolic wokół nich, a położonych nieopodal Konina. Mogłyśmy nacieszyć zmysły i radować się swoja obecnością. Odwiedziłyśmy Jezioro Gosławskie, Pątnowskie, Mikorzyńskie, Ślesińskie i Licheńskie. Spacerując rozkoszowałyśmy się pięknymi widokami, zapachami, słuchałyśmy dźwięków natury i obserwowałyśmy ptactwo zamieszkujące tutejsze tereny.     Konińskie Pojezierze jest niezwykle urocze, a przed sezonem wiele miejsc jest praktycznie opustoszałych czyniąc je dla mnie tym bardziej atrakcyjnymi. Uwielbiam naturę, soczystą zieleń drzew, krzewów, kolorowe kwiaty, które w połączeniu z tonią wód jezior…

  • Bohol Bee Farm, czyli wyjątkowe miejsce na Filipinach …

    Jak wspomniałam we wcześniejszym poście https://www.zycieipodroze.pl/2016/02/17/filipiny-niezwykla-zielono-niebieska-kraina-tysiaca-wysp/ dziś poświecę swoją uwagę niezwykłemu miejscu. Spędziliśmy tam cztery dni w czasie pobytu na cudownych filipińskich wyspach. Bohol Bee Farm, bo o nim mowa, to miejsce niezwykłe, naturalne, ekologiczne, z organiczną żywnością i z niesamowitą przyrodą go otaczającą oraz dźwiękami ptaków oraz szumem fal w tle. Farma położona jest nad samym morzem na klifie wyspy Panglao i rozpościera się na dużym terenie.  Bohol Bee Farm to bardzo duże gospodarstwo agroturystyczne prowadzone przez ludzi czyniących to z pasją i przekonanych o słuszności swojego wyboru. Składają się na niego uprawy, pasieki, rabaty, klomby, ogrody i pola. Większość z pracujących tam osób mieszka również w tym miejscu, ciesząc się bardzo z posiadania tej pracy, gdyż…

  • Hoa Binh malownicza prowincja …

    Prowincja Hoa Binh znalazła się na liście naszych motorowych jednodniowych wypraw po Wietnamie. Jednakże udało nam się zobaczyć tylko jej część. Towarzyszyły nam piękne, niezwykłe widoki, dobre, świeże jedzenie i nie ukrywam chłód, gdyż było dość zimno. Hoa Binh, czyli stolica prowincji, jest położone osiemdziesiąt kilometrów od Hanoi w północno-zachodnim Wietnamie. Składa się z jedenastu dzielnic rozciągających się na dość dużym terenie.  Wietnamska nazwa miasta, z którą jest utożsamiana prowincja to Ma, oznaczająca pokój. Jest jednym z najstarszych miast utożsamianych z kulturą zgody i pokoju.  Najbardziej zainteresował mnie fakt, że Hoa Binh jest miejscem, w którym udowodniono istnienie życia ludzkiego od 10.000 do 2.000 p.n.e. Jest to niesamowite. Prowincja została utworzona w 1886 roku…