«

»

Cze 01

Historia wędkarstwa …

Historia wędkarstwa jest bardzo interesująca i sięga wiele tysięcy lat wstecz. Już ludzie pierwotni łowili ryby. Na początku robiono to rękami i nie używano żadnych pomocy, czy przyrządów. Jednak stopniowo wszystko się zmieniało. Przez wieki wynaleziono różne narzędzia pomocne w wędkowaniu. Obecnie jest ich tak wiele, że nierzadko trudno dokonać wyboru spośród bogatej oferty.

Historia wędkarstwa rozpoczęła się wieki temu. Na początku, tak jak wspomniałam, ludzie łowili ryby gołymi rękami, a nieco później specjalnie zaostrzonymi prętami i wymyślonymi przez siebie prymitywnymi przyrządami. Wykonywano je często z kości. Takie proste narzędzia służyły do łowienia ryb w jeziorach i rzekach. Z kolei w wodach rozległych, obfitujących w ryby, używano sieci. Następnym wynalazkiem były haczyki, które wyrabiano z kości i drewna. Mocowano je na sznurze ze zwierzęcych ścięgien lub cienkich, ale bardzo mocnych włókien roślinnych pozyskiwanych z pnączy, korzeni i traw. Najstarszy znaleziony haczyk wędkarski,  zrobiony z muszli, pochodzi z około 42 000 lat temu. Jako przynętę wykorzystywano wówczas robaki, małże i małe rybki. Spławiki zaczęto robić znacznie później, ale zapewne przed rokiem 3000 p.n.e., czyli mniej więcej w tym samym czasie, gdy zaczęto stosować sztuczne przynęty w Grecji. Jakież to nieprawdopodobne, ale jak pokazuje historia wędkarstwa, prawdziwe. Wielu badaczy przypuszcza, że już w starożytnej Grecji pojawiło się wędkarstwo sportowe, czyli takie, które uprawia się dla rozrywki i przyjemności traktując jako hobby. Około 200 roku p.n.e. wędkarstwo, jako dyscyplinę sportową, rozwinęli znacząco Chińczycy. Wówczas zaczęli stosować jedwabne linki oraz metalowe haczyki. W tym samym czasie Macedończycy stosowali przynęty z włosia i piór.  Najstarsza literatura wędkarska, poświęcona łowieniu ryb na wędkę dla przyjemności, jest dziełem rzymianina Claudiusa Aelianusa. Teksty powstały około 170 – 230 p.n.e., a autor opisywał w nich jak mieszkańcy Macedonii łowili pstrągi na sztuczną muchę. Ponoć wcześniej też już o wędkarstwie pisano, ale nie jest dokładnie to potwierdzone. Z kolei, jak pokazuje historia wędkarstwa, pierwsze kołowrotki zostały wynalezione w Chinach w IV wieku. W Polsce najstarsze odkrycia pochodzą z Biskupina. Uważa się, że powstały one w okresie od 550 do 400 roku p.n.e.. Podczas prac archeologicznych znaleziono haczyki i spławiki, a także ości sumów i szczupaków.

 

 

Kamieniem milowym w rozwoju wędkarstwa był „Traktat o łowieniu ryb na wędkę”. Został napisany przez Juliane Berners i wydany w Anglii w 1496 roku. Był on częścią dzieła znanego pod nazwą „Księga Świętego Albana”.  Adresowana była ona do szlachty. Traktowała o sztuce polowania, łowienia ryb i innych rozrywkach tamtych czasów dostępnych dla bogatszych warstw społeczeństwa. Autorka opisywała w nim techniki i metody, ale także podkreślała znaczenie zależności między człowiekiem, a  naturą. Juliane Berners uważała, że wędkarz powinien odznaczać się głęboką czcią dla przyrody, filozoficznym usposobieniem i idealizmem. Powinien samodzielnie wytwarzać wędki, żyłki, sznurki i sztuczne przynęty oraz o ile to możliwe wykorzystywać te naturalne. Nieco później, bo w roku 1653, powstał „Podręcznik wędkarstwa” o podtytule „Kontemplacyjny wypoczynek człowieka”. Dziś dzieło Izaaka Waltona uznawane jest za klasykę. Podjął on w nim tematy związane z metodami łowienia ryb. Podkreślał ważność tradycji sportu wędkarskiego i jego idei. Najważniejsze, że wędkarstwo traktowano jako sposób spędzania wolnego czasu i  jedynie jako hobby oraz możliwość kontaktu z przyrodą. Wędkarz, według autora, był miłośnikiem piękna natury i romantykiem. Z kolei istotą wędkarstwa stało się udoskonalanie sprzętu oraz poprawianie technik operowania wędkami i przynętami.

 

 

Jednakże tak naprawdę, jak historia wędkarstwa pokazuje, rozwój sprzętu nabrał tempa dzięki rewolucji przemysłowej w połowie XIX wieku. Nowe rozwiązania i masowa produkcja sprawiły, że wędkarstwo stało się sportem, który stał się dostępny niemalże dla każdego.  Łapanie ryb na wędkę zdobywało coraz więcej zwolenników na całym świecie, zwłaszcza w  Europie i USA. Istotnym momentem było stworzenie w 1846 roku przez amerykańskiego lutnika wędziska bambusowego. Było ono znacznie lżejsze od poprzednich i dawało większy wyrzut. Coraz częściej używano kołowrotków. Pierwsze kołowrotki spinningowe pojawiły się na początku XX wieku. Model prototypowy wykonano w angielskim mieście Bradford, w 1905 roku. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej dokonała się rewolucja w wędkarstwie. Wprowadzono wówczas żyłki syntetyczne oraz wędziska z włókien szklanych. Już znacznie później, bo około roku 1970 zaczęto używać wędzisk wykonanych z włókna węglowego. Stosowano je zarówno w wędkarstwie muchowym, jak i do spinningu. Obecnie wykorzystuje się włókna węglowe i szklane, a także różne ich połączenia. Przynęty mogą być naturalne (ochotka, pinka, biały robak, kukurydza, pszenica, rosówka, ślimak i wiele innych) oraz sztuczne, które są imitacją żywych robaków, rybek lub innych stworzeń (twistery oraz rippery, woblery,  błystki, mormyszki i inne). Możliwości jest bardzo dużo, a producenci prześcigają się w dostarczaniu nowości. Poza akcesoriami wędkarskimi nie należy zapominać o wykorzystywaniu łodzi różnej wielkości, a także sprzętu elektronicznego typu echosondy, czy inne urządzenia do nawigacji i lokalizacji.

Na całym świecie wiele milionów osób wędkuje. W samej Polsce jest ich znacznie więcej niż 2 miliony. Wędkarze są ogromną grupą, która zrzesza się w wielu organizacjach. Poświęcę im swoją uwagę w jednym z kolejnych postów na temat wędkarstwa. Dziś tematem jest ogólna historia wędkarstwa i na niej się skupiłam. Mam nadzieję, że udało mi się ten temat Wam przybliżyć. Wybrałam najistotniejsze według mnie fakty, które były bardzo ważne i w znaczący sposób wpłynęły na historię wędkarstwa. Jak sami się możecie się domyśleć temat, którego korzenie sięgają wiele tysięcy lat wstecz, trudno uchwycić w jednym artykule, ale myślę, że to, co najistotniejsze zostało w nim zawarte.

Share

58 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Kasia

    Podziwiam Anetko Twoja cierpliwość do wędkowania. Mi zawsze jej brakuje.

    1. anetagrenda

      U mnie cierpliwość przyszła z wiekiem. 🙂

  2. Sandra naturalis-cosmetics

    Jestem pod wrażeniem. Nigdy nie wglebialam się w historię 🤔 mój mąż lubi wędkować więc mu pokaże ten artykuł. Z pewnością mu się spodoba 😀

    1. anetagrenda

      Bardzo mi miło. 🙂 Dziękuję. 🙂

  3. Ania W

    Świetnie dowiedzieć się czegoś, o czym zupełnie nie miałam pojęcia. Muszę przyznać, że do wędkowania na bank zabrakłoby mi cierpliwości 🙂

    1. anetagrenda

      Cieszę się, że mogłaś poczytać o czymś nowym dla siebie. 🙂

  4. Justa

    Wow – no to na prawdę sporo osób wędkuje 🙂

    1. anetagrenda

      To prawda, całkiem sporo. 🙂

  5. damian

    Kiedyś, naście lat temu, dostałem chwilowego hopla na punkcie wędkowania. Szał kupowania tych wszystkich zbędnych mi wówczas niezbędności trwał jakieś dwa lata, później jakby ręką odjął i blachy, woblery wraz z całą resztą trafiły na strych. Brak cierpliwości do siedzenie w jednym miejscu nie pozwolił mi wkręcić się na dłużej. Może i szkoda, bo hobby całkiem fajne. 😉

    1. anetagrenda

      Może i szkoda, ale każdy powinien robić to na co ma ochotę i co sprawia mu radość. 🙂

  6. Aneta

    W blogach lubię to, że natrafiam na takie ciekawe teksty. Kiedyś zdarzyło mi się wędkować. Jednak moja cierpliwość w tym wzgledzie nie była wystarczająca. Choć, jak mniemam, gdybym walczyła o przetrwanie, to i musiałabym sobie coś złowić i upolować.

    1. anetagrenda

      Wielu z nas stojąc w obliczu walki o przetrwanie zrobiłoby bardzo wiele, a nawet może więcej niż myślimy. 🙂

  7. Klaudia

    Wędkarstwo nie dla mnie, ale takimi widokami nie pogardziłabym 😀

    1. anetagrenda

      To jeden z elementów wędkowania. 🙂

  8. Joanna Skrzypek

    Wiedziałam, że jest wielu miłośników wędkarstwa, ale nigdy nie zastanawiałam się nad jego historią. Bardzo ciekawy wpis i zdjęcia, aż ma się ochotę wybrać na spacer nad jeziorem 🙂

    1. anetagrenda

      Bardzo miło czyta się tak miłe słowa. Życzę udanych spacerów. 🙂

  9. Bookendorfina Izabela Pycio

    Kiedyś syn interesował się wędkarstwem, nawet jeździł na obozy wędkarskie, teraz pasja nieco przygasła wyparta inną, ale jestem przekonana, że jeszcze do niej wróci. 🙂

    1. Bookendorfina Izabela Pycio

      Całe oprzyrządowanie czeka na kilku półkach na odświeżenie, mnóstwo akcesoriów, które jakoby są niezbędne. 😉

      1. anetagrenda

        My mamy też mnóstwo różności i przyznaję większość jest niezbędna, a reszta pomocna. 🙂

    2. anetagrenda

      Tak bywa z naszymi pasjami. Jedne wypierają drugie i jest to nawet nie porzucenie tylko wybór w tym momencie, co nie oznacza, że nie wrócimy do tych, które w tym momencie są gdzieś z boku. 🙂

  10. Malisalia

    z takimi widokami aż chce się wędkować 🙂

    1. anetagrenda

      Dokładnie tak. 🙂

  11. Joanna

    Nigdy nie wędkowałam, a to pewnie dlatego, że mam wrażenie, że nużyłoby mnie to siedzenie z wędką nad wodą. Potrzebuję trochę energii.

    1. anetagrenda

      Można wybrać aktywną metodę wedkowania i nie siedzieć, a chodzić. 🙂

  12. Gosia B

    Nie mam cierpliwosci do etkowania zbyt emocjonalnie do tego s[portu podchodze

    1. anetagrenda

      To zrozumiałe iż to nie jest dla każdego.

  13. Jess

    Musze kiedyś spróbować o sama, chociaż obawiam się, że braknie mi cierpliwości i spanikuje widząc ranną rybe… 🙁

    1. anetagrenda

      Jeśli łapie się na zwykły, mały haczyk, to ranka jest niewielka i rybka po powrocie do wody tego raczej nie odczuwa … my też przebijamy na przykład uszy…

  14. Hanna

    W życiu bym nie pomyślała, że wędkowanie może mieć tak ciekawą historię 🙂 Fantastyczne zdjęcia 🙂

    1. anetagrenda

      Historia jest bardzo interesująca. Dziękuję bardzo. 🙂

  15. Monika

    Podziwiam ludzi, którzy mogą siedzieć godzinami wyczekując ryby. Wiem, że ten sport potrafi być fascynujący, bo mam znajomych, którzy opowiadają o nim z takim zapałem i pasją, że aż nie mogę uwierzyć, że oni na prawdę mówią o… rybach?! Ja się chyba nigdy nie przekonam

    1. anetagrenda

      To bardzo fascynujące, ale jak i inne pasje, nie dla każdego. 🙂

  16. Marta

    Kto by pomyślał ze historia wędkarstwa jest tak ciekawa i interesująca. Super siostrzyczko 😊 😘 💕

    1. anetagrenda

      Bardzo, bardzo ciekawa. Pięknie Ci dziękuję siostrzyczko. 🙂

  17. Agnieszka

    Super, zawsze tak wyobrażam sobie wędkowanie… przyroda, słoneczko, 4 rano i taki spokój! :))

    1. anetagrenda

      Tak właśnie jest, natura i spokój czy to wieczorem, czy o 4 nad ranem. 🙂

  18. s

    Fajnie że masz taką pasje dla mnie jednak wędkowanie jest zbyt nudne.

    1. anetagrenda

      To fantastyczna pasja i wcale nie nudna. Gdybyś spędziła z nami ostatni weekend zrozumiałabyś to, gdyż było bardzo aktywnie, nie było czasu na tzw.,,siedzenie,,. 🙂

  19. Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA

    Mój ojciec był zapalonym wędkarzem. Okonki prosto z jeziora smażone na maśle to było to 🙂

    1. anetagrenda

      Zapewne pychotka. 🙂

  20. Monika

    Mnie niestety brak cierpliwosci, ale wedkarstwo znam bardzo dobrze gdyz moj tato jest zapalonym wedkarzem 😉

    1. anetagrenda

      To znasz wędkarstwo niemalże od praktycznej strony. 🙂

  21. Monika

    Kiedyś byłam na rybach ale to było wieki temu, teraz niestety nie mam z kim się wybrać.

    1. anetagrenda

      A to szkoda… Pozdrawiamy serdecznie. 🙂

  22. Anna Lena ze Zjem Cię

    Nigdy nie wędkowałam, ale myślę, że to super wycisza 🙂

    1. anetagrenda

      Jeśli jest się w odpowiednim miejscu ku temu, to jak najbardziej. 🙂

  23. Małgorzata

    Bardzo ciekawy wpis mamy w rodzinie zawodowych wędkarzy

    1. anetagrenda

      Bardzo się cieszę. 🙂

  24. Bea

    Nigdy bym nie pomyślała, że historia wędkarstwa to może być ciekawy temat 😉

    1. anetagrenda

      Cieszę się, że zmieniłaś opinię na ten temat. 🙂

  25. Marta

    Wędkowałam tylko raz w życiu. Chętnie spróbowałabym jeszcze, ale zwykle brak organizacji mnie gubi. Podziwiam, to jest na prawdę świetna sprawa, no i chyba bardzo uczy cierpliwości – tej, przyznam że mi brakuje. Byłby to super sprawdzian dla mnie.

    1. anetagrenda

      Życzę Ci, abyś wróciła do wędkowania i miała możliwość poczuć je jeszcze bardziej. 🙂

  26. Kamila

    Na pewno odprężające zajęcie! 🙂

    1. anetagrenda

      My je uwielbiamy. 🙂

  27. Eliza

    Piękne widoki 🙂

    1. anetagrenda

      To prawda. 🙂

  28. Caroline

    Akurat wędkarstwem nigdy się nie interesowałam, ale historią owszem 🙂 Widzę, że historia wędkarstwa jest również bardzo ciekawa 🙂
    Wspaniale jest mieć pasję i ją realizować 🙂
    Życzę mnóstwo cierpliwości i niesłabnącej przyjemności z wędkowania 🙂

    1. anetagrenda

      Odkrywanie i pogłębianie pasji jest niezwykle zajmujące i wciągające. Pięknie dziękujemy za ciepłe słowa. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>