«

»

Kwi 17

Wędkarstwo – już nasze hobby … :)

I jak to się stało, że wędkarstwo to już nasze hobby? 🙂 Tak , tak. Nie mojego męża, nie moje, tylko nasze wspólne. Otóż, jak to często bywa zaczęło się przypadkiem, a trwa już rok i mam nadzieję, że będzie nam towarzyszyć przez resztę naszego życia. Bo choć mój partner wędkuje praktycznie od dzieciństwa, to ja prawdziwego bakcyla połknęłam tutaj w Wietnamie, choć wcześniej miałam krótkie epizody z wędką. Jednak wówczas był to dla mnie rodzaj zabawy okazjonalnej, a nie regularnej pasji, która towarzyszy nam teraz bardzo często.

I pomyśleć, że wędkarstwo jako sport, hobby, czy rozrywka, pojawiło się wieki temu. Znane jest od tysiącleci. Już rzymski poeta Publiusz Owidiusz Naso w  „Sztuce Rybołówstwa” o oryginalnej nazwie  „Halieutica” opisywał bowiem wędkarskie sposoby łowienie ryb i to ich różnorodnych gatunków.  Z kolei w I wieku n.e. o wędkowaniu wspomina w swoim epigramie Marcus Valerius Martialis. Również Claudius Aelianus w swoim dziele „De Animalium Natura” przedstawił obszerne opisy dotyczące wędkowania i jego metod. Najwcześniejszy esej na temat wędkarstwa typowo rekreacyjnego został opublikowany w 1496 roku w języku angielskim. Zawierał on znaczną ilość informacji. Dotyczyły one zarówno wyboru łowisk, konstrukcji prętów i linii, jak i stosowania naturalnych oraz sztucznych przynęt. Jednakże według niektórych opinii, prawdziwe wędkarstwo rekreacyjne weszło do wczesnej epoki nowożytnej po angielskiej wojnie domowej. Zostało zapoczątkowane wraz  z wydaniem książki „Compleat Angler” Izaaka Waltona w 1653 roku. W Polsce wędkarstwo  rekreacyjne również jest znane od wieków. W polskiej literaturze znajdują się liczne dowody, że wędkarstwo rozrywkowe było sposobem na spędzanie czasu bogatszych klas społecznych, a z biegiem czasu zdobywało licznych zwolenników i pasjonatów. Świadczy o tym wiele zapisków i rozważań z XVIII i XIX wieku, miedzy innymi Pawła Eustachego Leśniewskiego, Gabriela Rzączyńskiego, czy też Krzysztofa Kluka.  Jednakże jego znaczący rozwój nastąpił w wieku XX. Obecnie wędkarstwo rekreacyjne to popularne hobby na całym świecie. Wszędzie, gdzie mieszkaliśmy, czy też podróżowaliśmy, spotykaliśmy pasjonatów z nim związanych.

 

 

Wiele osób zaczyna swoja przygodę z wędkowaniem już od dziecka. Wówczas, najczęściej w towarzystwie rodzica, bądź opiekuna, taki adept poznaje różne metody wędkowania i doświadcza spotkań z rybami i z tą niezwykłą formą spędzania czasu. Tak było z moim mężem. To z własnym tatą poznawał zaczarowany i jakże piękny wędkarski świat. Następnie razem z nim i z bratem zgłębiał jego tajniki. Gdy na świecie pojawiło się nasze wspaniałe dziecko wówczas, również wędkując, spędzaliśmy wspólnie czas. Adaś uwielbiał przebywać nad wodą, pływać na pontonie i cieszył się z każdej złapanej rybki. Dla mnie wówczas wędkowanie sprowadzało się raczej do wyciągania rybek z wody, gdyż to mój mąż przygotowywał wszystko, zarzucał i mówił kiedy mam zaciąć i postarać się, aby rybka się zbyt wcześnie nie uwolniła. Dopiero teraz, jako całkiem dorosła kobieta 🙂 poznałam wędkarstwo od innej strony i zaczęłam je traktować jako proces składający się z kilku etapów. Obecnie jest to dla mnie hobby bez którego nie wyobrażam sobie kolejnego wolnego weekendu. Jedyną konkurencją na ten czas stanowią dla niego podróże, które uwielbiam, a które  są mi potrzebne do życia, jak powietrze. Dla mnie i mojego męża wędkarstwo to nie tylko pasja wyizolowana od innych aktywności. My bardzo często łączymy ją z biwakami pod namiotem i z poznawaniem nowych miejsc. Cieszę się, że wędkowanie jest naszym wspólnym hobby. Ja wciąż jestem w fazie ekscytacji i ogromnego zaciekawienia. Staram się uczyć wszystkiego i zgłębiać swoją wiedzę oraz szlifować umiejętności, a że mam najlepszego nauczyciela pod słońcem to proces ten jest bardzo radosny i twórczy. Jestem dumna, gdy samodzielnie przygotowuję sobie sprzęt, zarzucam i ku mojej radości wyciągam piękną rybkę. Nawet, gdy jej nie ma nie stanowi to żadnego problemu. Dla mnie wędkowanie to nie tylko emocje związane z rybką, która na chwile u mnie zagości, ale to także kontakt z naturą, świeże powietrze, słońce i czas spędzony wspólnie z ukochanym. Ryba jest doskonałym dodatkiem i uzupełnieniem tego wszystkiego. Gdy taka zagości u nas, a zawsze wywołuje to ekscytacje we mnie. Po uwolnieniu z haczyka dostaje buziaka i wraca do wody, gdyż my wyznajemy zasadę: baw się dobrze, poczekaj cierpliwie, złap rybkę, daj jej buziaka (może prosząc o spełnienie życzenia) i wypuść na wolność. To jest nasza filozofia wędkarska.

 

 

Wędkarstwo to bardzo interesujące hobby. Dostarcza za każdym razem innych doświadczeń, spotkań z różnymi rybami i z odmiennymi ich zachowaniami, często zależnymi od miejsca występowania oraz dostosowaniem się do warunków panujących w zbiornikach wodnych i żyjących w nich organizmach. Wędkarstwo to zbiór emocji i pewnego rodzaju wyzwanie, w którym mierzymy się my i rybki. Czasami to one są górą w tej rywalizacji, a czasami my. To taki rodzaj rozgrywki z dreszczykiem, w której ktoś kogoś przechytrzy. Przypomina grę pomiędzy nami, a światem podwodnym ukrytym w jeziorach, stawach, rzekach, a nawet morzach i oceanach. Daje ona możliwość spełnienia, samorealizacji i wiele radości. Poza tym towarzyszy jej wiele aspektów pozytywnie wpływających na nasze  zdrowie. Wędkarstwo gwarantuje bowiem mimowolnie, jakby przy okazji, kontakt z przyrodą, pięknymi, malowniczymi miejscami, bliskością wody, która działa niezwykle uspokajająco, a także promieniami słońca niezbędnymi do życia. Weekendy spędzone z dala od miasta, od codzienności, mogą przynieść nam wiele radości i sprawić, że wrócimy do obowiązków codziennych z nową energią. Pozytywna dawka adrenalina, która towarzyszy wędkarstwu sprawi, że zapewne będziemy szczęśliwsi i radośniejsi. Wędkarstwo to hobby wyjątkowe. Może nam towarzyszyć od wczesnego dzieciństwa do późnych lat naszego życia. Sprawia ogromną radość, często wspólną. Zaangażowanie się w tę dyscyplinę sportu, czy też formę rekreacji sprawia, że doświadczamy zarówno euforii i ekscytacji, jak i uczymy się cierpliwości oraz koncentracji. Ta dość popularna forma spędzania czasu przyciąga wielu. Każdy, czy to indywidualista, czy człowiek lubiący kontakt z grupą, w niej się odnajdzie. Niewątpliwie wędkarstwo to relaks, ale i dla niektórych rywalizacja. Jest może i nieco wymagającą dyscypliną, ale i też wyjątkowo uspokajającą. Sprawia, że się uczymy mimowolnie pobudzając mózg do myślenia, chociażby poprzez opracowywanie strategii. To dyscyplina niezwykle wszechstronna i co najważniejsze umożliwiająca kontakt z naturą, co jest w obecnych czasach bardzo cenne. Wędkarstwo to hobby niezwykłe, ma wiele zalet, które zapewne warto doceniać.

Moja prawdziwa przygoda z wędkarstwem zaczęła się niespełna rok temu i myślę, że będzie trwała. Dla mnie bowiem jest to niezwykłe doświadczenie i hobby, które mnie bardzo pasjonuje oraz dostarcza wielu emocji i wrażeń. Sprawia, że interesuję się różnymi aspektami wędkowania, o czym przekonacie się niejednokrotnie, gdyż planuję cykl wpisów, dzisiejszy traktując jako krótkie słowo wstępne. Mam nadzieję, że niejedną osobę nimi zainteresuję, a może i zachęcę do wędkowania 🙂

Share

38 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Marta

    Wędkarstwo to fantastyczny czas spędzania na świeżym powietrzu. Można go traktować jajo sport lub jako hobby i sposób spędzania wolnego czasu. U was widać ze to hobby i pasja. Super kochani😘😊❤

    1. anetagrenda

      To prawda siostrzyczko to wspaniała pasja i możliwość spędzania wspólnie czasu na świeżym powietrzu, a do tego radość ogromna 🙂

  2. Aga

    Wspólne hobby to jedna z najmilszych rzeczy, jakie mogą się trafić w związku. Mnie osobiście nie ciągnie do wędkowania, ale patrzę na Twoje zdjęcia i myślę sobie, że czas wybrać się nad jakieś jeziorko. Tym bardziej, że mamy piękną wiosnę 🙂

    1. anetagrenda

      To prawda. Z kolei obcowanie z naturą to najlepsze, co możemy zrobić dla siebie i naszych bliskich. To zawsze dobrze wykorzystany czas 🙂

  3. Ewa

    Nic tak nie zbliża jak wspólna pasja! 🙂

    1. anetagrenda

      Myślę, że dużo w tym racji 🙂

  4. Małgorzata Hert

    Obcowanie z naturą jest super, ale ja wolę bardziej aktywnie spędzać czas 🙂 Wędkowanie jest dla mnie nudne 😛 Choć takich ryb zazdroszczę

    1. anetagrenda

      Najważniejsze jest spędzanie czasu w taki sposób jak się lubi, a my gdy nie podróżujemy to wędkujemy 🙂

  5. Chytra Sztuka

    Przepięknie opisana pasja 🙂 Otwierasz oczy i zabierasz Czytelnika do świata, który jednak na ogół nie do końca jest rozumiany.

    1. anetagrenda

      Bardzo mi miło, że tak myślisz 🙂 To prawdziwy komplement dla mnie 🙂

  6. pierwszadamaoksiazkach

    Jejciu! Jeśli miałabym łowić TAKIE sztuki to też bym złapała bakcyla 🙂

    1. anetagrenda

      Myślę, że zdecydowanie tak 🙂 i życzę Ci tego bardzo 🙂

  7. Pani Podróżnik

    No i piękne to wasze hobby 🙂 życzę sukcesów i wielkich połowów 🙂

    1. anetagrenda

      Pięknie dziękujemy 🙂

  8. Grafy w Podróży

    Hobby, to teraz kolejny krok sport, czyli kierunek zawody wędkarskie.

    1. anetagrenda

      Póki co nasze weekendowe wędkowanie jest dla mnie wystarczająco ekscytujące 🙂

  9. TosiMama

    Wspaniałe hobby! Niesamowita pasja:)

    1. anetagrenda

      To prawda 🙂 Dziękujemy bardzo 🙂

  10. wysmakowane

    Jakbym zgłosiła taka rybę to tez bym ogłosiła wędkarstwo moim hobby! Mega! 🙂

    1. anetagrenda

      Ja już kilka takich mam na swoim koncie 🙂

  11. Joanna Kołpak

    Przy takiej pasji można się zrelaksować i wypocząć, a nawet spędzać czas z rodzina . Super.

    1. anetagrenda

      Zdecydowanie tak, a my uwielbiamy ten czas spędzany razem 🙂

  12. Klaudia ja zwykła Matkaa

    Podziwiam Cię. Bo mnie by szlag trafił. Byłam raz na rybach, to nie sport dla mnie. Męczyłam się strasznie. Dlatego mam duży szacunek dla wędkarzy. Zaimponowałaś mi.

    1. anetagrenda

      Dziękuję Ci bardzo 🙂 Fakt, to specyficzna dyscyplina, ale ileż radości sprawia i do tego satysfakcja, ogromna 🙂

  13. Bookendorfina Izabela Pycio

    Sympatycznie, kiedy odkrywa się nowe pasje, i to takie, które wcześniej nie wydawały się nas wciągnąć. 🙂

    1. anetagrenda

      Czasami to aż niewiarygodne, jak bardzo się zmieniamy, a raczej nasze podejście do wielu spraw 🙂

  14. madlajn

    Imponujące okazy! Ja nie przepadam za wędkowaniem, ale ryby uwielbiam 🙂

    1. anetagrenda

      Dziękujemy bardzo 🙂

  15. Patrycja Czubak

    Piękne okazy! Świetnie, że odnaleźliście coś, co jeszcze bardziej Was do siebie zbliża 🙂 Życzę zatem, aby ta pasja trwała jak najdłużej 🙂

    1. anetagrenda

      Pięknie dziękujemy i my sobie też tego życzymy 🙂

  16. Ewa Sobania

    Ale wielka ta ryba 🙂 Sama łowiłam raz i to w takim hodowlanym stawie, gdzie płaci się za to co się złowi, więc to się chyba nie liczy.

    1. anetagrenda

      No, cóż są różne rodzaje zbiorników i różnorodne rozwiązania 🙂

  17. Beata

    To bardzo inspirujące kiedy ludzie wspólnie dzielą jakąś pasję 🙂 U mnie jest tak trochę z motoryzacją u mojego męża, mi było bardzo trudno się zainteresować, ale jak widzę, jak nasza córka się tym pasjonuje, to też staje się to rodzinna pasja 🙂

    1. anetagrenda

      Myślę, że to niewątpliwie wzmacnia więzy rodzinne, wspólne zainteresowania, pasje, czas spędzany razem 🙂 a motoryzacja … bardzo interesująca 🙂

  18. Patrycja

    Wspaniała pasja. Czasem też lubię skoczyć na rybki. Fajnie, że macie wspólną pasję. 🙂

    1. anetagrenda

      Bardzo fajnie jest mieć te same pasje i dzielić się nimi 🙂

  19. krystynabozenna

    Myślałam ,że je jecie :-))
    Ale doczytałłam ,że nie 🙂
    Chociaż też tak można 🙂

    1. anetagrenda

      Nie jemy tych które łapiemy tylko wypuszczamy. Może wrócą, a może spełnią życzenie … 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>