• Podróże małe i duże,  Strona główna,  Wspomnienia,  Życie codzienne

    Odnaleźć siebie …

    Odnaleźć siebie, czyli jak dalej żyć? …   Kiedy odchodzi najbliższa naszemu sercu osoba jest trudno, wali nam się nasz świat. Gdy dotyczy to dziecka, z którym spędziło się piętnaście cudownych lat razem tym bardziej jest ciężko. Zaczyna docierać do Ciebie, że już nie porozmawiacie i nie usłyszycie niezwykłych pytań, nie posłuchacie mądrych słów, zdań, podsumowań i rozwiązań. Nie przytulicie się do siebie i już nie padną słowa: ,,kocham cię mamusiu,, … ,,moi kochani rodzice,, … ,, jesteście najlepszymi rodzicami na świecie,, i tym podobne. A gdy to wszystko ma miejsce na emigracji tym bardziej jest to dotkliwe. Po chwilowej ucieczce, która może trwać krócej, bądź dłużej nasuwa się pytanie…

  • Strona główna,  Wspomnienia

    Kto żyje w sercu nie umiera …

    Kto żyje w sercu nie umiera … nie umiera nigdy … jest w sercu kochających osób, wspomnieniach i duchowo z najbliższymi wciąż niezależnie od upływającego czasu …         Syneczku Nasz Ukochany, Adasiu Najdroższy, dziś mija 5 lat … długich lat bez Ciebie nasz Aniołku, bez Ciebie w ziemskim wymiarze. Wiemy, że Jesteś, że Jesteś wciąż z nami, choć fizycznie nie możemy Cię dotknąć, przytulić, ucałować … Adasiu Najdroższy, Najmądrzejszy i Najwspanialszy Syneczku Jesteś w sercu każdego z nas Twoich rodziców, a kto żyje w sercu nie umiera. Jesteś i czuwasz Adasiu nad nami Twoimi trochę szalonymi rodzicami. A my, cóż, my mamy wciąż nasze wspomnienia.   ,,…

  • Podróże małe i duże,  Strona główna

    Im dalej pójdziemy, tym lepiej siebie poznamy, czyli nasz trekking dookoła Annapurny – część 2 …

    W pierwszej części www.zycieipodroze.pl/2017/05/23/im-dalej-pojdziemy-tym-lepiej-siebie-poznamy-czyli-nasz-trekking-dookola-Annapurny/ przedstawiłam nasz trekking dookoła Annapurny w początkowej fazie. Dziś jego kontynuacja.                   Dzień 7 – 4 kwietnia 2013 Lower Pisang (3300 m n.p.m.) – Manang (3540 m n.p.m.) – 6 godzin Z łezką w oku opuszczaliśmy naszych gospodarzy z Lower Pisang. Jednak czas było wyruszyć w dalszą drogę. Zamarznięte pranie włożyliśmy do reklamówki, a suszyliśmy w czasie postoju na lunch. Było dość chłodno, ale słoneczko nas ogrzewało. Naszym oczom ukazywały się w pełnej krasie szczyty gór, a trasa była przepiękna. Zachwyceni górami, roślinnością pokrytą śniegiem, wioską położoną nad naszą trasą, w niezwykłej atmosferze doszliśmy do Humde. To tutaj…

  • Podróże małe i duże,  Strona główna

    Im dalej pójdziemy, tym lepiej siebie poznamy, czyli nasz trekking dookoła Annapurny – część 1 …

    O Nepalu i Himalajach ogólnie pisałam w poście www.zycieipodroze.pl/2017/05/16/wrocimy-tam-jeszcze-nepal-i-Himalaje/. A dziś chcę Wam przedstawić naszą drogę, którą podążaliśmy w najwyższych górach świata. Zdecydowaliśmy się na trekking dookoła Annapurny. Byliśmy tylko we dwoje, czyli ja i mój mąż oraz Himalaje, a także czasami ludzie spotykani po drodze, czy to żyjący w górach, czy też wędrujący po nich.     Trekking dookoła Annapurny był dla nas wyzwaniem, gdyż przed nim już dość dawno nie byliśmy w górach. Ponadto było to nasze pierwsze doświadczenie w najwyższych górach świata. Udaliśmy się tam po odejściu naszego synka Adasia do świata Aniołów po to, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, jak dalej żyć. Himalaje pomogły nam zmierzyć…

  • Podróże małe i duże,  Strona główna

    Wrócimy tam jeszcze, czyli Nepal i Himalaje …

    Pomyśleć, że minęły już cztery lata odkąd odwiedziliśmy Nepal i Himalaje. A czuję jakby to było dosłownie przed chwilą. Kiedy nasz synek odszedł do świata Aniołów po walce z chorobą byliśmy smutni, zagubieni i nie wiedzący co tak na prawdę z sobą zrobić. Tęsknota rozrywała serca, każdy kąt, każde miejsce przypominało nam Adasia. I wówczas postanowiliśmy udać się do Nepalu i pójść w Himalaje, aby zmierzyć się sami ze sobą i naszą bolesną stratą. Ja osobiście szukałam wówczas odpowiedzi na pytanie, jak dalej żyć.         Przygotowywaliśmy się około trzy – cztery miesiące, aby wyruszyć w tę niezwykła podróż, która niewątpliwie była przygodą życia. Po podróży przez życie…

  • Strona główna,  Wspomnienia,  Życie codzienne

    Do Adasia – syneczku… to już 4 lata …

    Tak, to już 4 lata, gdy Ciebie Najdroższy, Najmądrzejszy i Najwspanialszy Syneczku tutaj nie ma, choć właściwie Jesteś i czuwasz Adasiu nad nami Twoimi trochę szalonymi rodzicami, tak, jak wówczas w Himalajach na ponad 5000 m n.p.m, tak i teraz każdego dnia, chociażby tydzień temu podczas wypadku… Jesteś z nami w dobrych i gorszych chwilach, w naszych sercach, myślach i rozmowach…Kochamy Cię Aniołku… -Twoi rodzice- … 💕 💕 💕 P.S. Nawet w tym wpisie ( 113 ) towarzyszy nam ,,13,, Syneczku i wcale nie pechowa 💕💕💕

  • Pasje,  Strona główna,  Wspomnienia

    Góry – moja krajobrazowa miłość …

    Uwielbiam przyrodę, zwłaszcza taką, w której nie widać ingerencji człowieka. Lubię bardzo łąki, lasy, niziny, wyżyny, pola, jeziora, stawy, morza i oceany. Kocham kwiaty, zwłaszcza polne, ale i te rosnące w ogródkach, pielęgnowane przez właścicieli. Jednakże moją przyrodniczą miłością są góry i to wszystko, co się w nich kryje. To one skradły moje serce. Pierwszy raz zobaczyłam je, gdy byłam dorosłą osobą mająca 21 lat. Odtąd są dla mnie wyjątkowe, magiczne i piękne, aczkolwiek wymagające respektu. Mogę śmiało napisać, że góry to moja krajobrazowa miłość.     Gdyby ktoś zapytał po co idę w góry, a takie zapytania padały zwłaszcza przed i po wyprawie w Himalaje, moja odpowiedź jest jedna, zgodna z…

  • Pasje,  Strona główna,  Wspomnienia

    Kibicowanie to nie tylko pasja …

    Odkąd pamiętam kibicujemy sportowcom, zwłaszcza naszym polskim. Zarówno biorąc udział w różnych wydarzeniach sportowych osobiście, a także oglądając je w ekranie telewizora. Tak było zarówno wówczas, gdy towarzyszył nam w tym nasz synuś Adaś. Tak jest i teraz, gdy jesteśmy we dwoje. To jest jedna z tych pasji, choć nie jedyna, którą lubimy razem przeżywać. Dzielimy wspólnie ich wiele i to nas uszczęśliwia. Sprawia, że lubimy ze sobą przebywać i cieszyć się każdą chwilą 🙂  Jednakże kibicowanie to nie tylko pasja, to coś więcej.     A czymże jest kibicowanie? Otóż to oglądanie wydarzeń sportowych z zaangażowaniem polegającym na dopingowaniu zawodników których wspieramy lub z którymi sympatyzujemy. To niezwykła umiejętność aktywnego uczestnictwa w wydarzeniach sportowych, choć nie bierze się w…

  • Podróże małe i duże,  Strona główna,  Wspomnienia

    Nadmorskie wojaże – teraźniejszość i sentymentalna przeszłość …

    Zaledwie kilka dni temu wróciłam z wyjazu nad nasze polskie morze. Dla mnie była to wakacyjna przygoda z siostrą i siostrzenicą. Ponadto sentymentalna podróż do miejsc, w których bywałam z moim wspaniałym mężem oraz z naszym kochanym aniołkiem Adasiem. Najdroższym synusiem, który już od kilku lat czuwa nad nami będąc w innym wymiarze, ale w naszych sercach i pamięci jest zawsze. To tutaj nasz skarbek stawiał pierwsze kroki. W późniejszych latach zmierzał się z chorobą próbując ją pokonać biorąc udział w turnusach rehabilitacyjnych.                 Obecnie miejscowości nadmorskie, w których bywaliśmy zmieniły się. Niektóre bardziej, a inne nieco mniej. Na pewno rozrosły się, stały się bardziej…