Strona główna,  Wspomnienia

Kto żyje w sercu nie umiera …

Kto żyje w sercu nie umiera … nie umiera nigdy … jest w sercu kochających osób, wspomnieniach i duchowo z najbliższymi wciąż niezależnie od upływającego czasu …

 

 

 

 

Syneczku Nasz Ukochany, Adasiu Najdroższy, dziś mija 5 lat … długich lat bez Ciebie nasz Aniołku, bez Ciebie w ziemskim wymiarze. Wiemy, że Jesteś, że Jesteś wciąż z nami, choć fizycznie nie możemy Cię dotknąć, przytulić, ucałować … Adasiu Najdroższy, Najmądrzejszy i Najwspanialszy Syneczku Jesteś w sercu każdego z nas Twoich rodziców, a kto żyje w sercu nie umiera. Jesteś i czuwasz Adasiu nad nami Twoimi trochę szalonymi rodzicami. A my, cóż, my mamy wciąż nasze wspomnienia.

 

,, … wszystko, co przeżyliśmy na zawsze w nas pozostaje.

Nigdy nie wiadomo kiedy coś przypomni o sobie potęgując aktualne doznania

tak dobre, jak i złe.

Chcąc, nie chcąc jesteśmy kolekcjonerami chwil … ,,

                                                                                                               Renata L. Górska ,, Za plecami anioła ,,

 

 

 

 

 

Wspomnienia to ktoś pozostający z nami, gdy już odszedł, a my wciąż nosimy w sobie pamięć o nim i mamy potrzebę, aby przywracać w myślach i sercu, wyobraźni wspólne chwile i czas spędzony razem, każdy uśmiech, słowa, czy gesty. To takie coś, co może już mięło, może nawet dawno, ale dla nas było i jest ważne. Rzadko kiedy przecież wraca się do czegoś, co nieistotne i nie mające większego znaczenia dla nas. Każda chwila, każdy moment naszego wspólnego życia w ziemskim wymiarze był bezcenny i jakże cenne są teraz te wspomnienia.

,, Wspomnienia żyją dopóty, dopóki do nich wracamy.

A rozkwitają tym wspanialej, im więcej serca wkładamy w ich pielęgnowanie. ,,

                                                                                                                                           Ewa Glińska

 

 

 

 

 

Wspomnienia, choć nie wrócą nam Ciebie Syneczku Najdroższy, są dla nas bardzo cenne. Ja Twoja mama Adasiu piszę do Ciebie, bo wiem, że jesteś wciąż z nami, ze mną i z tatą. To właśnie z Tobą przeżyliśmy wiele niezwykłych chwil, momentów, które pozostaną z nami na zawsze. Przenikają nasze serce i dusze. I prawdą jest, że kto żyje w sercu nie umiera.

 

 

 

 

Adasiu, Syneczku Najdroższy, my mamy nasze wspomnienia i Ciebie Aniołka prywatnego, który jest wciąż z nami. I choć minęło już 5 lat, gdy Ciebie tu nie ma to paradoks jest taki, że Ty przecież Jesteś, choć nie fizycznie, ale duchowo i zawsze w naszych sercach, bo kto żyje w sercu nie umiera.

                                                                                                                                                        Twoi rodzice

Share

Zapytacie kim jestem? Przede wszystkim jestem kobietą. Ponadto domatorką z duszą podróżniczki… z kimś …dokądś …w głąb siebie … Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Taką z kimś, dokądś lub w głąb siebie. Kiedyś byłam niepoprawną optymistką, teraz staram się żyć optymistycznie. Kocham życie i wszelkie jego przejawy oraz możliwość doświadczania. Wszystko, co przeżyłam sprawiło, że teraz jestem taką a nie inną sobą. Jestem znającą swoją wartość kobietą, partnerką swojego niezwykłego męża, szczęśliwą siostrą i przyjaciółką oraz spełnioną matką – choć dla niektórych może zabrzmi to nieco niedorzecznie. Najcudowniejsze i magiczne chwile przeżyłam z synkiem i mężem. Najpiękniejsze dla mnie miejsca z niesamowitą aurą to Nepal i Himalaje oraz Laos. Uwielbiam mojego męża, podróże, pyszne jedzenie, gotowanie, książki, filmy, pisanie, biżuteryjne fantazje i fotografowanie, a od niedawno wędkowanie ,,no kill,,. Mam też i inne pasje. Większość z nich dzielę z moim mężem, a niektóre są tylko moje własne.

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *