Västkusten – czy my nadal jesteśmy w Szwecji…?

Västkusten, czyli zachodnie szwedzkie wybrzeże zaskoczyło nas niezwykle. W dużej mierze pozytywnie, ale i małych minusów, z naszego punktu widzenia, nie zabrakło. Kiedy już tam dojechaliśmy naszym domem na kółkach zadaliśmy sobie pytanie: czy my nadal jesteśmy w Szwecji? Jakże to, co zobaczyliśmy, różniło sie od tego, co już nasze oczy w tym kraju widziały. Jak się okazało jeszcze wiele przed tą wyprawą nie.

 

 

 

 

 

 

Przejechaliśmy Västkusten zarówno z góry na dół, jak i z dołu do góry patrząc na mapę. Mniej więcej takie było nasze zamierzenie. W jedną stronę jechaliśmy kamperem i autem osobowym, gdyż podróżowaliśmy dwoma pojazdami. Po pożegnaniu siostrzyczki i siostrzenicy, które wróciły promem do Polski z Trelleborga, my już tylko we dwoje naszym domem na kółkach wróciliśmy na zachodnie szwedzkie wybrzeże, aby kontynuować podróż. 

 

 

 

 

 

 

Västkusten, czyli zachodnie szwedzkie wybrzeże jest obszarem położonym nad cieśninami Skagerrak i Kattegat będących częścią Morza Północnego. Obejmuje prowincje Bohuslän, Västergötland, Halland i północną Skanię, których znaczną część mieliśmy przyjemność odwiedzić. Gminy położone nad obszarami morskimi Skagerrak i Kattegat to Strömstad, Tanum, Sotenäs, Lysekil, Munkedal, Uddevalla, Orust, Tjörn, Stenungsund, Kungälv, Öckerö, Göteborg, Varberg, Kungsbacka Falkenberg, Halmstad, Laholm, Båstad, Engelholm, część Helsingborg i Höganäs.

 

 

 

 

 

 

Zachodnie szwedzkie wybrzeże to niemalże 400 kilometrów wyjątkowej i niepowtarzalnej lini brzegowej oraz cudnych wsi i miasteczek położonych w dużej mierze na skałach. Jako ciekawostkę dodam, że w północnej części Skagerrak znajduje się jedyna prawdziwa rafa koralowa w Szwecji. Zachodnie szwedzkie wybrzeże potrafi  zaskoczyć, oczarować, pozbawić słów i pozostawić w tym stanie na dłużej. Spoglądając najpierw w Fjallbacka a potem w innych miejscach w stronę morza i cudnych fjordów wydaje Ci się, że nie jesteś na północy Europy tylko raczej na południu. No cóż można sobie pomysleć kiedy widzi się takie obrazy przed oczami?

 

 

 

 

 

 

W pierwszym momencie, kiedy widzisz skały, mnóstwo skał, Västkusten wydaje Ci się surowe. Jednak przy bliższym poznaniu okazuje się, że zachodnie szwedzkie wybrzeże jest jednym z piękniejszych zakątków w Szwecji. Uwierzcie mi, że potrafi zarówno oczarować, jak i  fascynować swoją niepowtarzalnością oraz atrakcyjnością. Skaliste wybrzeże, fjordy, piękne szkiery, cudne klify, liczne urocze wyspy i malownicze urwiska sprawiają, że nasycasz się nimi tu i teraz zastanawiając się, jak natura stworzyła coś tak cudnego.

 

 

 

 

 

 

Västkusten jest wyjątkowe ze swoimi mieniącymi się cudnie wodami, pięknymi skałami, plażami i wyspami. Można znaleźć zaskakujace mini plaże, na większe licząc już tam gdzie krajobraz łagodnieje. Mniej więcej wygląda to tak, że powyżej Gothenburga podziwiamy malowniczy krajobraz ze skałami w roli głównej, a poniżej łagodniejszą linię brzegową pozostawiającą więcej miejsca na piaszczyste plaże lub cudne zakątki takie jak na przykład Kullaberg. Västkusten jest uwielbianym wakacyjnym kierunkiem turystycznym i wielu osobom kojarzy się z latem. Ja uważam, że zachodnie szwedzkie wybrzeże warto odwiedzić o każdej porze roku.

 

 

 

 

 

 

Urocze wsie i miasteczka zostały tak wkomponowane, że wygladają jakby żyły w symbiozie ze skałami i morzem. Nie raz zastanawiałam się, jak ktoś w danym miejscu zdołał wybudować dom, albo w jaki sposób zrobiono dojazd. Czasami wydawałoby się to niemożliwe, a jednak było możliwe. Patrząc z daleka nie rzadko widzisz tylko skały i na nich usytuowane domki. Uwierzcie mi, że jest to widok wyjątkowy. Drążenie w skałach, kruszenie kamieni to pewnie misja nie jednego mieszkańca tych terenów. 

 

 

 

 

 

 

Idylliczne miasteczka, czerwone bądź kolorowe domki i ciekawe zakątki rybackie przyciągają jak magnes, choć dopiero natura sprawia, że chce się zostać na dłużej. Fauna i flora jest bogata. Można spotkać tutaj śledzie, dorsze, owoce morza, czyli małże, ostrygi, homary, langustynki, kraby i krewetki, ale także foki, rybołowy i rozgwiazdy. Roślinność jest również bardzo ciekawa i różnorodna. Wiele osób twierdzi, że owoce morza, które w zimnym morzu rosną znacznie dłużej niż w ciepłych akwenach, tutaj  na zachodnim wybrzeżu Szwecji smakują najlepiej. Trudno sie z nimi nie zgodzić. Niewątpliwie przemierzając  Västkusten warto ich skosztować. 

 

 

 

 

 

 

Przemierzając zachodnie szwedzkie wybrzeże domem na kółkach odwiedziliśmy wiele miejsc bardziej lub mniej znanych. Niektóre wywarły na nas ogromne wrażenie. Inne może nieco mniejsze. Z tych bardziej znanych chętnie wróciłabym do Smögen, gdyż wyjątkowo mnie urzekło. Piękne widoki, kolorowe drewniane domki usytuowane na skałach, drewniany most, deptakt, spacer po skałach, mini plaża pod skałami i owoce morza są tego warte. Wspomnę także o spokojnym Bovallstrand, które wywarło na nas niezwykłe wrażenie. Tutaj złapałam pierwsze rybki na zachodnim szwedzkim wybrzeżu.

 

 

 

 

 

 

Na chwilę wróciłabym też do Fjällbacki od której wszystko się zaczęło. Niepowtarzalne widoki, Kungsklyftan, ale też kryminały Camilli Läckberg, które bardzo lubię i pomnik słynnej aktorki Ingrid Bergman niewątpliwie przyciągają. Z powodów sentymentalnych wróciłabym też do maleńkiej wioseczki Bågen położonej  tuż przy granicy z Norwegią, gdzie zakończyliśmy naszą podróż wzdłuż Västkusten.  Celowo nie wymieniam tutaj więcej miejsc popularnych, bo my staramy się ograniczać bywanie w nich w czasie naszych kamperowych wojaży. Znacznie bardziej cenimy sobie spokojne zakątki, w których możemy cieszyć się magią otoczenia w ciszy.

 

 

 

 

 

 

W tym miejscu napiszę o tych małych minusach o których wspomniałam na poczatku tekstu. Co posród nich wymienię? Otóż to, że na zachodnim szwedzkim wybrzeżu w popularnych miejscach bywa sporo osób, czego my nie lubimy. Ponadto są utrudnienia związane z kamperowaniem na dziko. Sporo miejsc z zakazem i to poumieszczanych, żeby nie powiedzieć dosadnie, celowo. No cóż biznes jest biznes. Ludzie tutaj też tak jakby inni. Już nie tak otwarci, nie tacy mili, jak na północy, gdzie mieszkamy.

 

 

 

 

 

 

W środkowej Szwecji i jej północnych regionach, właściwie to już od Varmland, jest inaczej. Owszem znajdują sie prywatne tereny i drogi, ale pośród nich mnóstwo miejsc gdzie można zostać na dzień i dłużej niemalże wszędzie tam, gdzie ma się na to ochotę. Na zachodnim szwedzkim wybrzeżu już nie jest to takie proste. Jednak nie łatwe nie oznacza, że niemożliwe. My znaleźliśmy wiele takich miejsc choć musieliśmy się znacznie bardziej postarać niż zazwyczaj. 🙂

 

 

 

 

 

 

Zachodnie szwedzkie wybrzeże niewątpliwie nas zaskoczyło. Choć wciąż byliśmy w Szwecji poczuliśmy się tak, jakbyśmy odwiedzali południową Europę. Västkusten to wyjątkowo piękny i magiczny  zakątek. Idylliczne wsie i miasteczka z kolorowymi bądź czerwonymi uroczymi domkami położonymi między skałami albo na nich potrafią oczarować. Z kolei natura wokół zapiera dech w piersiach fascynując swoją niepowtarzalnością. Tutaj warto po prostu pobyć i poczuć magię Västkusten odpowiadajac sobie na pytanie: Czy my jesteśmy nadal w Szwecji? 

 

30 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.