• List do synka …

    … świeczka się pali …   Tak, świeczka się pali od samego rana, a szampan cóż będzie wieczorem syneczku, jak na naszą tradycję przystało. To już dziś. Aż trudno w to uwierzyć Adasiu. Czas biegnie, a życie toczy się swoim codziennym rytmem.   Syneczku dziś kończysz (?), czy też kończyłbyś 22 lata. Jakże piękny wiek chciałoby się rzec. Czy tak faktycznie jest? Często tak. Jest to dla wielu wyjątkowy czas. Adasiu ja miałam 22 lata, tak jak Ty dziś, kiedy przyszedłeś na świat. Nasza radość, gdy Cię ujrzeliśmy z tatusiem już na tym świecie, po wspólnym porodzie rodzinnym, była nie do opisania. Byliśmy najszczęśliwszymi ludźmi na ziemi. Zresztą takich wspólnych…

  • Krewetki w sosie słodko – kwaśnym z żółtym ryżem …

    Miniony tydzień obfitował w różne dania w moim wykonaniu zarówno z mięs, ryb, owoców morza, jak i warzyw z dodatkiem ziemniaków, makaronów i ryżu oraz zup. Są takie dni, że uwielbiam spędzać w kuchni mnóstwo czasu i oddać się jednej z moich pasji, czyli gotowaniu. Za to już niedziela należała do mojego męża, który przejął pod swoje władanie kuchnię przyrządzając między innymi pieczoną kaczkę w pomarańczach. Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na danie, które kilka dni temu zagościło na naszym stole, a mianowicie krewetki w sosie słodko-kwaśnym podane tym razem z żółtym ryżem. Krewetki, a właściwie owoce morza, smakowały mi odkąd pierwszy raz doświadczyłam dań z nich przyrządzonych. Z…

  • Powroty … powroty …

    Tak, tak … po długiej nieobecności wróciłam. Do najdroższego memu sercu partnera będącego przy mnie na dobre i na złe oraz do mojego rytmu dnia. Zatem i wracam do regularnego pisania bloga. Pobyt w Polsce był pełen zarówno szczęśliwych, dobrych chwil radujących serce, jak i takich, które przynosiły smutek, troski, czy też negatywne odczucia. Jednakże najważniejsze, że był to czas owocnie spędzony z najbliższymi, którzy w tym momencie potrzebowali obecności drugiej osoby. Dla których mogłam być oparciem choć na czas mojego pobytu. Przeciągnął się on do ponad dwóch miesięcy. To był także czas radosnych spotkań z przyjaciółmi, rodziną, znajomymi oraz kolegami. Także okres wojaży po Polsce, naszej pięknej krainie, podczas których odwiedziłyśmy wraz z…

  • Nasz dom jest tam, gdzie my…

    Dom to ważne miejsce, czy też stan umysłu istotny dla większości z nas. Również dla mnie Drogi Czytelniku. Obecnie, kiedy sporo z nas się przemieszcza, zmienia miejsca pobytu, czy to na inne mieszkanie, dom, czy inne miasto, wieś, albo wyjeżdża do innego kraju, bądź podróżuje, pojęcie “dom” może przybierać różne znaczenia. Ktoś znający mnie i mojego męża mógłby powiedzieć, że w naszej sytuacji ( jesteśmy na emigracji już siódmy rok ), nasz dom jest tam, gdzie nas nie ma. Jednakże ja czuję inaczej. Dla mnie domem jest stan , w którym czujemy się, jak w domu. Nasz dom jest tam, gdzie jesteśmy razem ja i mój partner. Gdzie są nasze…