• Co to jest szczęście?

    Co to jest szczęście? Oto jest pytanie. Czy ktoś potrafi jednoznacznie odpowiedzieć na nie? ,, Celem naszego życia jest być szczęśliwym ,,                                                                                     Dalajlama Czy szczęście to stan ducha? Czy też może subiektywna bardziej lub mniej ocena sytuacji, zdarzenia, przeżyć, emocji? A może to, w jaki sposób postrzegamy swoje życie w jego różnych momentach, gdy doświadczamy uniesień, czy straty? Czy może to, w jaki sposób oceniamy swoje życie jako całokształt poprzez pryzmat tego, co było i jest, czego doświadczyliśmy i jak to wpływa na nasze poczucie szczęścia? ,, Szczęście nie polega na zdobywaniu tego, co chcesz, ale na akceptowaniu tego, co masz ,,                                                                                                     Rabbi H. Schachtel Czy szczęście uzależnione…

  • Chlebek domowy na zakwasie …

    Ostatnio pisałam głównie o podróżach i oczywiście wrócę do nich niebawem. A tymczasem ze szczególną dedykacją dla jednej z moich Czytelniczek, która prosiła o kulinarne tematy, a zwłaszcza mój przepis na chlebek, napiszę w jaki sposób go przygotowuję.   Na początku swojej przygody z pieczywem piekłam chlebek, czy też bułeczki na drożdżach. Jednakże to nie do końca było to, o co mi chodziło, więc rozpoczęłam poszukiwania sprawdzonych przepisów w sieci. Było kilka, które wypróbowałam, aż znalazłam taki na którym się wzorowałam modyfikując według własnego uznania praktykując i eksperymentując.  I tak już od prawie trzech lat pozostaję mu wierna, choć obecnie czynie to niezmiernie rzadko ze względu na okoliczności, podczas, gdy w Katarze…

  • Kreujemy swoje życie poprzez podejmowane decyzje …

    Chcę dziś postawić śmiałą tezę, że podejmując różne decyzje, czy te małe, czy też duże, kreujemy swoje życie. Od nas samych zależy to, jak ono wygląda, jakie mamy priorytety i jak postrzegamy siebie. To nasze życie i my jesteśmy za nie odpowiedzialni. Obserwując swoje życie, a także osób mi bliskich, czy też znajomych zastanawiałam się niejednokrotnie nad tym na ile mamy wpływ na to w jakim kierunku podąża nasze życie. I myślę, że to właśnie my przede wszystkim kreujemy je dokonując wyborów małych, czy dużych i podejmując określone decyzje. Czasami jest to sprawa dotycząca na przykład wyboru książki, którą danego dnia będziemy czytać, a innym razem znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy opuścić swój kraj…

  • Wspaniała Wielkanoc na motorze …

    Tegoroczny weekend wielkanocny postanowiliśmy spędzić zwiedzając różne zakątki podróżując na motorze. Mieliśmy jechać do Laosu, ale ponieważ na przejściu granicznym w Nam Phao nie chciano wpuścić naszego motoru, bo nas owszem tak, zmieniliśmy plan A na plan B, który powstał w naszych głowach w 5 minut. Grunt to dobry nastrój, spontaniczność i elastyczność.   Tym sposobem Wielkanoc spędziliśmy w Wietnamie wśród pięknych gór, serpentynowych dróg, wiosek, w których czas się zatrzymał, zielonych pól ryżowych, trzcinowych, łąk, rzek, jezior, potoków, strumyków, wodospadów i nad morzem. W ciągu trzech dni pokonaliśmy 1100 kilometrów i spędziliśmy czas w pięknych miejscach. Poniżej zamieszczam mapę naszej wielkanocnej trasy motocyklowej. Pierwszego dnia dotarliśmy z Hanoi do Nam…

  • Cudowne ,,40,, urodziny i urocze Ha Long Bay …

    Tak, tak … to już dokładnie rok temu, 30 marca, magiczne ,,40,, urodziny stały się faktem. To był przecudowny, fantastyczny i wyjątkowy dzień, wieczór i noc. Spędziliśmy go na uroczej zatoce Ha Long Bay, która jest jednym z siedmiu cudów świata. To wszystko za sprawa mojego niezwykłego męża, który na ten dzień przygotował mi taką to niespodziankę. Wszystko tego dnia zaczęło się w Hanoi, do którego dotarliśmy dzień wcześniej z Laosu. Była to kontynuacja naszej miesięcznej wyprawy przez Indochiny. Wówczas nie wiedzieliśmy, że za jakiś czas Wietnam będzie naszym domem. A teraz, już w wieku 41 lat, które dziś właśnie mija, mieszkam w Hanoi. Już nie jestem tutaj na chwilę, jak…

  • Magiczne Vang Vieng w Laosie …

    Kolejnym etapem naszej miesięcznej wyprawy było magiczne Vang Vieng w Laosie. Z Luang Prabang udaliśmy się tam busem.  O wcześniejszych przygodach w Laosie możecie przeczytać we wpisie https://www.zycieipodroze.pl/2016/03/22/ekscytujacy-splyw-mekongiem-przez-niezwykly-laos/ oraz https://www.zycieipodroze.pl/2016/03/24/laos-i-urocze-luang-prabang/.             Droga do Vang Vieng była niezwykła i pełna wrażeń. Jechaliśmy pomiędzy górami, drogami, które były narażone na osuwanie się kamieni, z których część była dopiero w budowie lub w remoncie. Przypominały mi się drogi jakimi przyszło nam podróżować w Himalajach, w czasie wyprawy do Nepalu, choć z tą różnicą, że tutaj raczej był asfalt, a nie skały i piach oraz lepsze auta. Do celu dojechaliśmy szczęśliwie.             Vang Vieng to malowniczo…

  • Laos i urocze Luang Prabang …

    Do uroczego Luang Prabang w Laosie dotarliśmy od strony Tajlandii płynąc Mekongiem dwa dni wolną łodzią. O szczegółach pisałam w poprzednim poście https://www.zycieipodroze.pl/2016/03/22/ekscytujacy-splyw-mekongiem-przez-niezwykly-laos/.         Z przystani do miasta, które od pierwszej chwili urzeka swą wyjątkowością, dojechaliśmy busikiem. Kolejnym krokiem było dotarcie do pensjonatu, który okazał się bardzo przytulny, a laotańscy gospodarze byli sympatyczni i przyjacielscy. Następnie udaliśmy się na główna ulicę miasta i wynajęliśmy motorek, którym postanowiliśmy się poruszać po Luang Prabang i okolicznych drogach, gdyż choć po mieście można było spacerować to już, aby zwiedzić okolice potrzebny był transport. A żeby być niezależnym motorek, czy też skuterek jest niezastąpiony, więc powróciliśmy do tego stylu podróżowania w czasie tej miesięcznej…

  • Ekscytujący spływ Mekongiem przez niezwykły Laos …

    Dokładnie rok temu przekroczyliśmy granicę Tajlandii z Laosem i udaliśmy się do pięknej krainy, którą mieliśmy się już wkrótce zachwycić, a nawet rzekłabym zakochać się w niej. Pierwszym etapem naszej podróży przez ten urzekający kraj był dwudniowy spływ łodzią zwaną ,,slow boat,, rzeką Mekong.         Mekong jest najdłuższą rzeką Indochin, choć jej źródła znajdują się bardzo wysoko w Himalajach. Płynie przez Chiny, Laos, Kambodżę i Wietnam. Ponadto wyznacza częściowo granicę Laosu z Tajlandią i Birmą. Odgrywa bardzo ważną rolę dla ponad stu milionów ludzi należących do różnych grup etnicznych. W rzece żyje około 1200 gatunków ryb, które wykorzystywane są przez gospodarstwa domowe w codziennym żywieniu, ale też…

  • Złoty Trójkąt i okolice …

    Złoty Trójkąt, czyli Golden Triangle, to miejsce, w którym spotykają się granice trzech państw: Tajlandii, Birmy i Laosu. To tutaj historia, tradycja, kultura i wierzenia tworzą wyjątkowość tego miejsca. Złoty Trójkąt kojarzy się z uprawami opium, ale na szczęście czasy świetności ma już za sobą, choć nadal jest ono obecne na tych terenach i handel temu towarzyszący również, głównie po stronach Birmy i Laosu. My w drodze z Chiang Mai do Złotego Trójkąta odwiedziliśmy cudowną, przepiękną, wyjątkową, śnieżnobiałą świątynię o nazwie Wat Rong Khun. Jest to świątynia buddyjsko-hinduistyczna położona w Chiang Rai. Zachwyca ona zarówno bielą, która wyróżnia ją w sposób niezwykły, jak i bogactwem ozdób, ornamentów, detali zdobiących ją…

  • Chiang Mai-kraina słoni, świątyń i niezwykłej natury…

    Chiang Mai to miasto na północy Tajlandii położone nad rzeką Ping. Nazwa dosłownie oznacza Nowe Miasto. Nazywane jest ,,Różą Północy,,. Zarówno Chiang Mai, jak i okolica wokół może zachwycić. To urocza, cudowna kraina, w której żyją słonie i inne dzikie zwierzęta. Znajduje się tutaj mnóstwo świątyń buddyjskich, w których przebywa wielu mnichów.  Chiang Mai i okolica wokół niego ma do zaoferowania wiele atrakcji. Odwiedzając tę część Tajlandii warto spędzić tutaj choć kilka dni.                     Do Chiang Mai dolecieliśmy samolotem z Bangkoku. Jakże to inna kraina od stolicy kraju.  Otoczona cudowną przyrodą i emanująca dobrą energią oraz naturalną harmonią. Już samo miasto, a zwłaszcza jego…