• Pierwsze wędkowanie w Norwegii …

      Zanim przejdę do naszego pierwszego wędkowania w Norwegii, o czym wspomniałam już w poprzednim poście https://www.zycieipodroze.pl/2025/05/23/nasze-norweskie-wakacje/ wrócę do przeszłości. Czasami warto to zrobić, aby pójść krok dalej. Widać wówczas, jak ewoluujemy, jaki progres następuje w rozwoju naszych umiejętności i jak postrzegamy to, co robimy. Ani się obejrzysz a ze zwykłych czynności rodzi się pasja. A za jakiś czas zaczynasz rozumieć, że hobby to już znacznie coś więcej. Pewnego dnia masz pewność, że pasja jakim jest wędkowanie to styl życia, tak po prostu.     Wędkowanie to niewątpliwie ważna część naszego życia. Przeniknęła do niego niewinnie i zagościła w nim na stałe. Nasze życie codzienne, czy też to podróżnicze, łączy…

  • Nasze norweskie wakacje …

      Magiczna przygoda w Norwegii była niezwykła. Podróżując kamperem na północ Szwecji, a następnie przez Finlandie dotarliśmy do wyjątkowej i niezwykłej krainy, czyli Norwegii. Nasze norweskie wakacje zaczęliśmy zdecydowanie od wyskokiego ,,C,, czyli Nordkapp. Droga prowadząca do tego tak daleko wysunietego na północ punktu była przecudna, jakże malownicza i wyjątkowa. A sam Nordkapp, czyli Przylądek Północny miał inne oblicze. Znacznie bardziej surowsze i tajemnicze. Byliśmy zauroczeni. Jak sie później miało okazać to był początek naszych zachwytów nad cudną Norwegią.                       Jadąc z samej północy Norwegi w stronę południa cudnymi fiordami, bo taki był nasz cel, aby podążać właśnie nimi, dotarliśmy…

  • Antalaya z przypadku (przeznaczenia?) …

      Antalaya z przypadku, choć ponoć ich nie ma. Zatem przeznaczenie, czy przypadek? Zupełnie takiego kierunku podróży nie planowaliśmy. Jednak czegoż się nie robi, kiedy można, ba a nawet trzeba pomóc osobom bliskim sercu. No cóż wsiada się w samolot i leci. Wykonuje się misję, spotyka nowych ludzi, a przy okazji poznaje nowy zakątek naszego pięknego globu. Zatem Turcja, Antalaya i okolica… Piękne widoki, orientalne klimaty, interesujące budowle, ciepłe morze czy baseny dla odmiany 😊, przepyszne jedzenie zwłaszcza to lokalne w małych knajpkach, a nie w hotelach all-inclusive i przemili, gościnni mieszkańcy. Zaledwie kilka dni, mała chwilka, a wrażenia niezapomniane. Pozostała relacja fotograficzna i miłe wspomnienia. Zatem Antalaya z przypadku…

  • Motorem na Gran Canarii …

      Miał być zimowy wyjazd kamperem, a zamienił się w wyjazd wiosenno-letni i zwiedzanie na motorku. Plany, plany i ich zmiany… https://www.zycieipodroze.pl/2016/05/25/plany-plany-i-ich-zmiany/Tym sposobem wylądowaliśmy, tym razem, na Gran Canarii i spędziliśmy fantastyczny czas. Znów ten wiatr we włosach, motorek i przepiękne trasy, cudne miejsca i wyjątkowe zakątki. Nic dziwnego, że Gran Canaria nazywana jest kontynentem w pigułce.  Woda, przepiękne góry, plaże różnego rodzaju, pustynia i mnóstwo kolorów. Do tego pyszne jedzenie, mili ludzie i bogata historia sięgająca odległych wieków. Odżyło wiele wspomnień między innymi z Wietnamu, Nowej Zelandii, a nawet z Kataru. Gran Canaria to cudna wyspa. Dla nas tygodniowy pobyt na wyspie to był niezwykły czas spędzony tak jak…

  • Muzeum Vasa – historia wyjątkowego okrętu…

      Tym razem Dzień Kobiet i cały weekend spędziliśmy w Sztokholmie. Towarzyszyła nam wymarzona wiosenna pogoda. U nas na północy póki co cały czas zima, choć wyjątkowo łagodna w tym roku. Wiosenna aura sprzyjała wędrówkom, zwiedzaniu i pływaniu promami, z których podziwialiśmy archipelag sztokholmski. Odwiedziliśmy tym razem trzy muzea, ale Muzuem Vasa zachwyciło nas najbardziej. Toż to prawdziwe dzieło sztuki.   Muzeum Vasa   Muzeum Vasa to historia najpiękniej zachowanego XVII-wiecznego okrętu w Europie, no ba śmiało można rzec na świecie. Okrętu wojennego, którego podróż była niezwykła i jedyna. Można obecnie go oglądać w specjalnie dla niego wybudowanym muzeum właśnie tutaj w Sztokholmie, gdzie nieopodal zatonął. Tak, tak zatonął. I…

  • 40/49 – tak jak się zaczęło, tak się skończyło

      Czas szybko płynie. Mam wrażenie, że z roku na rok coraz szybciej. Za chwilę 50 lat minie odkąd rozpoczęła się moja podróż. Podróż przez życie… z kimś, dokądś i z biegiem lat w głąb siebie. Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Jednak zanim będzie za kilka tygodni o przemyśleniach lub ich braku z okazji 50 urodzin wrócę jeszcze do tych, które były, a zwłaszcza 40 i 49.   40/49   40/49 – tak jak się zaczęło, tak się skończyło. To już kolejne Święta Wielkanocne spędzone w ten sposób… Pełne pasji, przygód, różnych emocji, a  w tym roku także nowo poznanych osób i niebanalnych urodzin. Jak już wspomniałam tak jak…

  • Wielkanocna kamperowa tradycja …

      Wielkanoc inna niż wszystkie? Święta spędzone w kamperze? Dlaczego by nie. U nas to już tradycja. Taka która narodziła się cztery lata temu. Nasza wielkanocna kamperowa tradycja. Od czterech lat każdego roku tak samo. Wielkanoc inna niż wszystkie, gdyż spędzona w domu na kółkach. Tutaj w Szwecji póki co zawsze w warunkach zimowych. Wielkanocą rozpoczynamy sezon kamperowy. Zawsze wyczekujemy czy warunki nam na to pozwolą. Nie możemy się doczekać kiedy wyruszymy w drogę.           Podróżowaliśmy kamperem po Australii i Nowej Zelandii. Teraz przyszedł czas na Szwecję. https://www.zycieipodroze.pl/2021/05/26/kamperowanie-przygoda-nowy-trend-czy-tez-styl-zycia/Taki sposób podróżowania jest w naszym odczuciu fanstastyczny. Lubimy naturę, czas spędzany razem i dzielimy wspólne pasje. Z dala…

  • Njupeskärs vattenfall jeden z najwyższych wodospadów w Szwecji …

      Podróżując rodzinnie kamperem udaliśmy się spontanicznie w kierunku regionu Dalarna i jednego z najwyższych wodospadów w Szwecji, czyli Njupeskärs vattenfall. Wieczorową porą dotarliśmy na parking, z którego następnego dnia wyruszyliśmy na jednodniową pieszą wędrówkę. Wodospad wyglądał pięknie, choć poziom wody wówczas był dość niski. Cała górska okolica  zachwycała swoją wyjątkowością i nietuzinkowością.                  Njupeskär to wodospad na rzece Njupån, która przepływa przez Park Narodowy Fulufjällets położony w północno-zachodniej Dalarnie. Ma całkowitą wysokość spadku 125 metrów. Wyższe od niego są Greven i Grevinnan znajdujące się w Parku Narodowym Stora Sjöfallet. Mają one spadki ponad 250 metrowe. Njupeskärs vattenfall spada na krawędź zerodowanego piaskowca…

  • Zachwycający Park Narodowy Sonfjället …

      Wokół już wiosennie. Lód na jeziorze kilka dni temu nas pożegnał, a wokół przejawów wiosny tutaj na północy Szwecji coraz więcej. Tymczasem ja chcę wrócić jeszcze do jesieni i wędrówek górskich, w tym do tej którą odbyliśmy w Sonfjället National Park. Było to bardzo ekscytujące przeżycie tym bardziej, że nieco zboczyliśmy z wytyczonego szlaku i tym sposobem weszliśmy na szczyt góry innej niż zamierzaliśmy początkowo. Dla tych widoków, które mogliśmy podziwiać i towarzyszącego nam ducha przygody było zdecydowanie warto odwiedzić Park Narodowy Sonfjället. Takie podróże są wyjątkowe.             Zachwycający Park Narodowy Sonfjället położony jest na terenie gminy Härjedalen. Administracyjnie należy do regionu Jämtland. Uważa…

  • Kamienie nudystów …

    Może zapytacie: kamienie nudystów? O co w tym chodzi? Dlaczego nie plaża, a właśnie kamienie? Skąd nudyści w czasie naszej kamperowej podróży? Czy z własnego wyboru? Czasami tak się zdarza, że mimowolnie jesteśmy w centrum wydarzeń. Nam również zdarzyła się taka historia. Poniżej śpieszę wyjaśnić ją bardziej szczegółowo. Było to wydarzenie z serii nietypowych jeśli mowa o naszych podróżach domem na kółkach. Wcześniejsze nasze doświadczenia były znacznie odbiegające od tego.         Kiedy dotarliśmy do tego miejsca nie wiedzieliśmy co się tutaj będzie działo od następnego dnia. Jezioro, piękna przyroda wokół, plaża i kamienie. Zaparkowaliśmy przy tych ostatnich właśnie, aby ewentualnie nie blokować plaży innym chcącym z niej…