O wszystkim i o niczym, czyli 300 wpis na stronie …

Dziś strona Życie i Podróże obchodzi małe święto, gdyż pojawi się na niej 300 wpis. Zatem bedzie o wszystkim i o niczym, czyli taki myślowy miszmasz. Znajdą się w nim przemyślenia, które towarzyszą mi ostatnimi czasy. 

 

„Nie ma powodu, dla którego nie powinieneś żyć tak, jak nakazuje ci serce.”

Steve Jobs

 

Tak, jak w życiu codziennym zachodzą zmiany to i w życiu blogowym one następują. Dotyczy to także mojej strony. Jest mnie tutaj znacznie mniej. Główny powód to zapewne przeprowadzka, ale też i ograniczenia czasu spędzonego w internecie. Wszystko jak najbardziej zamierzone. Chce sie rzec żyj według tego, co Ci w duszy gra. Ja chyba właśnie do tego dojrzewam. To proces długotrwały. Krok po kroku zachodzą we mnie zmiany. To, co jeszcze niedawno wydawało się priorytetem, zamienia się w inny. Zmiany myślenia, słuchanie głosu intuicji i dokonywanie wyborów. Tak jest od jakiegoś czasu i wydaje się, że zmierza we właściwym kierunku.

 

„Twój czas jest ograniczony, a więc nie marnuj go na życie cudzym życiem.

Nie daj się złapać w pułapkę przeżywania życia będąc sterowanym przez innych.

Nie pozwól by zgiełk opinii innych zagłuszył twój wewnętrzny głos.

I co najważniejsze, miej odwagę podążać za swoim sercem i intuicją.

One jakimś cudem już wiedzą kim tak naprawdę chcesz zostać.

Wszystko inne ma wartość drugorzędną!”

 Steve Jobs

 

To, co przed chwilą wydawało się ważne już takim nie jest. Zmiany myślenia i odczuwania są dość dynamiczne, choć kiedy głęboko się zastanowię, jak najbardziej spodziewane. Poświęcanie uwagi rzeczom, osobowm, wydarzeniom przybrało jakby inny kierunek. Wykrastylizowały sie wartości nadrzędne, które zawsze były, ale w otoczeniu tego, co z punktu widzenia czasu było nieistotne lub zabierało minuty i godziny, pozostawały nierzadko w cieniu. Podjęcie prób, zmiany i przemyślenia pokazują mi jak lubię żyć i kto oraz co jest dla mnie najważniejsze.

 

 

 

 

Niewątpliwie bliskość natury i codzienne z nią obcowanie pokazuje mi kierunek w jakim chcę podążać i jak żyć, żyć po swojemu. Jakże ważna przy tym jest bliskość najbliższych, ich akceptacja i zrozumienie. Mam ogromne szczęście, że kroczę przez życie z wyjątkowym partnerem, który jest ze mną i przy mnie, krocząc w tym samym kierunku. To mój partner i przyjaciel. Jest ze mna na dobre i złe, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Poza tym mam cudowną siostrę i przyjaciółkę w jednym, która jest zawsze przy mnie niezależnie od dzielących nas kilometrów. Tych dwoje sprawia, że mój świat jest prawie pełny. Zawsze bowiem będzie w nim brakowało mojego synka Adasia. Ta tęsknota nie minie … dopóki znów się nie spotakmy tam gdzieś i znów bedziemy naszą małą rodzinką …

 

Najpiękniejszym prezentem, który możemy dostać jest człowiek, który jest.

Który daje swoją obecność. Który odbiera telefon. Który dotrzymuje słowa.

Każda miłość zaczyna się od obecności i do obecności się sprowadza.”

Katarzyna Markiewicz

 

Zadziwiające jest to, jak człowiek ewoluuje. Jak zmienia się nasze myślenie, odczuwanie i postrzeganie rzeczywistości. Zmianie ulegaja wartości, priorytety i sposób w jaki chcemy żyć. Ileż to już etapów mam za sobą. One wszystkie doprowadziły mnie w to miejsce, w którym jestem teraz. Ukształtowały mój sposób myślenia i to, jak chcę żyć. Zapewne jest to początek kolejnej podróży dokądś, z kimś i w głąb siebie. I niech tak będzie … bo teraz jest dobre, spokojne i pełne pozytywnych myśli i codzienności, która może trwać jak najdłużej.

 

“Wydaje mi się, że ludzie spędzają zbyt dużo czasu gapiąc się w ekran komputera,

a zbyt mało … pijąc wino, całując się i tańcząc w świetle księżyca.”

Rachel Wolchin

 

Zapewne wrócę do tych przemyśleń za jakiś czas, aby je rozszerzyć i skonfrontować z tym, co przede mną i przed nami. Życzę sobie i każdemu z Was, abyśmy żyli tak, jak chcemy, a dobre chwile i dni niech towarzyszą nam bez końca.

Zapytacie kim jestem? Przede wszystkim jestem kobietą. Ponadto domatorką z duszą podróżniczki… z kimś …dokądś …w głąb siebie … Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Taką z kimś, dokądś lub w głąb siebie. Kiedyś byłam niepoprawną optymistką, teraz staram się żyć optymistycznie. Kocham życie i wszelkie jego przejawy oraz możliwość doświadczania. Wszystko, co przeżyłam sprawiło, że teraz jestem taką a nie inną sobą. Jestem znającą swoją wartość kobietą, partnerką swojego niezwykłego męża, szczęśliwą siostrą i przyjaciółką oraz spełnioną matką – choć dla niektórych może zabrzmi to nieco niedorzecznie. Najcudowniejsze i magiczne chwile przeżyłam z synkiem i mężem. Najpiękniejsze dla mnie miejsca z niesamowitą aurą to Nepal i Himalaje oraz Laos. Uwielbiam mojego męża, podróże, pyszne jedzenie, gotowanie, książki, filmy, pisanie, biżuteryjne fantazje i fotografowanie, a od niedawno wędkowanie ,,no kill,,. Mam też i inne pasje. Większość z nich dzielę z moim mężem, a niektóre są tylko moje własne.

50 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *