Cuc Phuong – najstarszy Park Narodowy w Wietnamie …

Cuc Phuong to najstarszy Park Narodowy w Wietnamie położony zaledwie 130 kilometrów od Hanoi. Pomyśleć tylko, że został założony w 1962 roku. Cuc Phuong położony jest pomiędzy dwoma pasmami wspaniałych gór wapiennych, gdzie łączą się prowincje  Ninh Binh, Hoa Binh i Thanh Hoa. Wszystkie one są urocze, a  sam park wciąż dziki i miejscami trudno dostępny.

Cuc Phuong

 

 

 

 

 

 

Park Narodowy Cuc Phuong pokrywają w dużej mierze lasy deszczowe. Szczyci się on ciekawym dziedzictwem kulturowym i przyrodniczym oraz zachwycającą scenerią. Otulają go magiczne, pokryte cudną zieloną roślinnością góry wapienne, a gęsta dżungla, rozciągająca się w jego wnętrzu, jest domem dla wielu rzadkich gatunków zamieszkujących Azję.

 

 

 

 

 

 

W Parku Narodowym Cuc Phuong znajduje się niezwykły i bardzo bogaty ekosystem. To antyczne miejsce jest domem dla ponad 2000 gatunków drzew ( jedno z nich liczy ponad 1000 lat), milionów różnorodnych motyli i 337 gatunków ptaków. Ponadto 122 gatunków gadów, w tym żółwi i płazów. W Parku Narodowych Cuc Phuong mieszka 135 gatunków ssaków. Słynie z małp, które występują tutaj bardzo licznie. Pośród nich żyje langur Delacour (krytycznie zagrożony gatunek endemiczny), a także lampart plamisty (pantera centkowana), cywety i  azjatyckie czarne niedźwiedzie.

 

 

 

 

 

 

W parku Cuc Phuong można znaleźć ślady minionych wieków. Wiele tutaj archeologicznych perełek takich jak: skamieniały gad morski sprzed 200-230 milionów lat, malowidła ścienne, czy ślady życia ludzi prehistorycznych, którzy zamieszkiwali te tereny 7500 lat temu. Wiele jaskiń, które tutaj można znaleźć, jest siedliskiem różnych gatunków nietoperzy. Po środku lasu można odkryć basen będący pozostałością francuskich poczynań. Może ktoś chętny, aby się wykąpać? 🙂

 

 

 

 

 

 

Park Narodowy Cuc Phuong to nie tylko lasy i fascynujący ekosystem. To także mniejszość etniczna Muong, która zamieszkuje okolicę, jak i sam park. Wciąż mieszkają oni w tradycyjnych domach na palach znanych także i w innych regionach Wietnamu. Wciąż nie są im obce koła wodne, bambusowe tratwy, czy warsztaty tkackie. Odnosi się wrażenie, że żyją oni bardzo skromnie, ale i spokojnie z naturą za pan brat.

 

 

 

 

 

 

W Parku Cuc Phuong znajduje się Centrum Ratunkowe (EPRC) – zajmujące się ratowaniem zagrożonych gatunków takich jak gibbon, langurs czy też kukang ( slow loris). Ponadto mieści się tutaj sanktuarim, czyli centrum ochrony żółwi (TCC). Prowadzony jest program ochrony drapieżników i łuskowców (CPCP). Można także zwiedzić ogród botaniczny i gdy ma się szczęście podziwiać cudne orchidee.

 

 

 

 

 

 

My odwiedzamy Park Narodowy Cuc Phuong dość często ze względu na jezioro Mac, które w nim się znajduje. Pisałam o nim we wpisie: www.zycieipodroze.pl/2018/07/09/mac-lake-jezioro-ukryte-w-parku-narodowym-cuc-phuong/. Odpoczywamy tutaj wędkując i ciesząc się świeżym powietrzem, o które jakże trudno w Hanoi. Jest to nasza odskocznia i jedno z ulubionych miejsc weekendowych. Domki, które położone są nad jeziorem może są skromnie wyposażone, ale dla nas wystarczające. Mamy tu wszystko to, czego potrzebujemy.

 

 

 

 

 

 

Park Cuc Phuong jest interesującym miejscem. Warto tutaj spędzić czas spacerując i poznając jego zakamarki. Są miejsca stworzone specjalnie dla odwiedzających, gdzie można odpocząć i skosztować tutejszej kuchni. Można też tak, jak my, przysiąść z wędkami nad brzegiem jeziora pośród motyli, ślimaków, szerszeni, ptaków i rozkoszować się dźwiękami dobiegającymi z dżungli oraz przyrodą otaczającą nas z każdej strony.

Zapytacie kim jestem? Przede wszystkim jestem kobietą. Ponadto domatorką z duszą podróżniczki… z kimś …dokądś …w głąb siebie … Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Taką z kimś, dokądś lub w głąb siebie. Kiedyś byłam niepoprawną optymistką, teraz staram się żyć optymistycznie. Kocham życie i wszelkie jego przejawy oraz możliwość doświadczania. Wszystko, co przeżyłam sprawiło, że teraz jestem taką a nie inną sobą. Jestem znającą swoją wartość kobietą, partnerką swojego niezwykłego męża, szczęśliwą siostrą i przyjaciółką oraz spełnioną matką – choć dla niektórych może zabrzmi to nieco niedorzecznie. Najcudowniejsze i magiczne chwile przeżyłam z synkiem i mężem. Najpiękniejsze dla mnie miejsca z niesamowitą aurą to Nepal i Himalaje oraz Laos. Uwielbiam mojego męża, podróże, pyszne jedzenie, gotowanie, książki, filmy, pisanie, biżuteryjne fantazje i fotografowanie, a od niedawno wędkowanie ,,no kill,,. Mam też i inne pasje. Większość z nich dzielę z moim mężem, a niektóre są tylko moje własne.

56 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *