• Cat Cat, czyli wyjątkowa wioska u stóp gór …

    Cat Cat to wyjątkowa wioska, której położenie u stóp gór jest zachwycające. Oddalona zaledwie trzy kilometry od Sa Pa, o którym pisałam w poście www.zycieipodroze.pl/2016/03/02/motorkiem-przez-sa-pa-i-lao-cai/ stanowi doskonałe miejsce na trekking, czy też po prostu intensywniejszy, kilkugodzinny spacer.             Zarówno wioska, jak i jej otoczenie są niezwykłe. Mamy stąd również widok na najwyższą górę Wietnamu i całych Indochin, czyli Fansipan, o którym mowa we wpisie www.zycieipodroze.pl/2017/09/05/fansipan-czyli-na-dachu-wietnamu-a-nawet-calych-indochin/.             Cat Cat nazywana jest starą stara wioską, gdyż powstała w XIX wieku. Położona jest w przepięknej dolinie pośród gór. Początkowo stanowiło ją zaledwie kilka domostw usytuowanych pośród pól ryżowych i kukurydzianych. Nieco później Cat Cat rozrosła się…

  • Fansipan, czyli na dachu Wietnamu, a nawet całych Indochin …

    Fansipan, czyli Phan Xi Păng to niezwykły szczyt górski położony w paśmie Hoang Lien Son.  To najwyższa góra Wietnamu, jak i całych Indochin. Ma wysokość 3143 m n.p.m. przynależąc tym samy do gór wysokich. Nie bez powodu nazywany jest dachem Wietnamu i Indochin.             Fansipan położony jest niedaleko Sa Pa, czyli miasteczka znajdującego się w prowincji Lao Cai. Dla miłośników gór to miejsce magiczne. Ja byłam na dachu Wietnamu do tej pory dwa razy. Jeszcze nie w taki sposób jakbym chciała. Nie tak, jak to miało miejsce w Himalajach, o których pisałam we wpisach o nich, czyli www.zycieipodroze.pl/2017/05/23/im-dalej-pojdziemy-tym-lepiej-siebie-poznamy-czyli-nasz-trekking-dookola-annapurny/, a także www.zycieipodroze.pl/2017/05/25/im-dalej-pojdziemy-tym-lepiej-siebie-poznamy-czyli-nasz-trekking-dookola-annapurny-czesc-2/. Jednak myślę, że trekking na Fansipan jeszcze przede mną.  …

  • Ciekawostek i słów kilka o Himalajach …

    O Himalajach napisano bardzo dużo. Wiele osób mogło być z nimi blisko, a nawet bardzo blisko.  Niektórzy nie wrócili już z nich udając się w podróż pozaziemską. Niewątpliwie Himalaje są ogromne, majestatyczne i magiczne. Bije z nich siła i dominacja z jednej strony, a z drugiej spokój i mistycyzm.     My doświadczyliśmy ich podczas naszego trekkingu dookoła Annapurny, o którym pisałam w postach www.zycieipodroze.pl/2017/05/23/im-dalej-pojdziemy-tym-lepiej-siebie-poznamy-czyli-nasz-trekking-dookola-annapurny/ oraz www.zycieipodroze.pl/2017/05/25/im-dalej-pojdziemy-tym-lepiej-siebie-poznamy-czyli-nasz-trekking-dookola-annapurny-czesc-2/. To była nasza przygoda z Himalajami. Niewątpliwie niepowtarzalna, pełna wrażeń, emocji i przeżyć.     Dziś chcę Wam przedstawić ciekawostek i słów kilka o Himalajach, o górach wyjątkowych, czyli niezwykłej krainie najwyższych szczytów owianej legendami i niesamowitymi historiami w tle. Himalaje to łańcuch górski leżący…

  • Im dalej pójdziemy, tym lepiej siebie poznamy, czyli nasz trekking dookoła Annapurny – część 2 …

    W pierwszej części www.zycieipodroze.pl/2017/05/23/im-dalej-pojdziemy-tym-lepiej-siebie-poznamy-czyli-nasz-trekking-dookola-Annapurny/ przedstawiłam nasz trekking dookoła Annapurny w początkowej fazie. Dziś jego kontynuacja.                   Dzień 7 – 4 kwietnia 2013 Lower Pisang (3300 m n.p.m.) – Manang (3540 m n.p.m.) – 6 godzin Z łezką w oku opuszczaliśmy naszych gospodarzy z Lower Pisang. Jednak czas było wyruszyć w dalszą drogę. Zamarznięte pranie włożyliśmy do reklamówki, a suszyliśmy w czasie postoju na lunch. Było dość chłodno, ale słoneczko nas ogrzewało. Naszym oczom ukazywały się w pełnej krasie szczyty gór, a trasa była przepiękna. Zachwyceni górami, roślinnością pokrytą śniegiem, wioską położoną nad naszą trasą, w niezwykłej atmosferze doszliśmy do Humde. To tutaj…

  • Wrócimy tam jeszcze, czyli Nepal i Himalaje …

    Pomyśleć, że minęły już cztery lata odkąd odwiedziliśmy Nepal i Himalaje. A czuję jakby to było dosłownie przed chwilą. Kiedy nasz synek odszedł do świata Aniołów po walce z chorobą byliśmy smutni, zagubieni i nie wiedzący co tak na prawdę z sobą zrobić. Tęsknota rozrywała serca, każdy kąt, każde miejsce przypominało nam Adasia. I wówczas postanowiliśmy udać się do Nepalu i pójść w Himalaje, aby zmierzyć się sami ze sobą i naszą bolesną stratą. Ja osobiście szukałam wówczas odpowiedzi na pytanie, jak dalej żyć.         Przygotowywaliśmy się około trzy – cztery miesiące, aby wyruszyć w tę niezwykła podróż, która niewątpliwie była przygodą życia. Po podróży przez życie…