• Weekend, motocykl, góry i my, czyli okolice Mai Chau, Hoa Binh i Thanh Hoa …

    Wypraw w okolice Mai Chau i góry je okalające było już kilka. O jednej z nich pisałam w poście https://www.zycieipodroze.pl/2016/02/15/piekna-trasa-motocyklowa-czyli-okolice-mai-chau/. A dziś będzie bardziej fotograficznie.                     W dzisiejszym poście wspomnę tylko, że to piękna, niezwykła kraina, jakże inna od tego co dookoła nas każdego dnia, od codzienności w Hanoi. Choć i tutaj można znaleźć zielone zakątki z dala od tłumu ludzi, kurzu i spalin. Jednak my uwielbiamy nasze weekendowe motocyklowe wyprawy w góry. Tam tylko one, niesamowita przyroda, my, nasz motor i niezwykli ludzie spotykani na drodze, do których mamy ogromne szczęście.                 Tym razem na…

  • Im dalej pójdziemy, tym lepiej siebie poznamy, czyli nasz trekking dookoła Annapurny – część 2 …

    W pierwszej części https://www.zycieipodroze.pl/2017/05/23/im-dalej-pojdziemy-tym-lepiej-siebie-poznamy-czyli-nasz-trekking-dookola-Annapurny/ przedstawiłam nasz trekking dookoła Annapurny w początkowej fazie. Dziś jego kontynuacja.                   Dzień 7 – 4 kwietnia 2013 Lower Pisang (3300 m n.p.m.) – Manang (3540 m n.p.m.) – 6 godzin Z łezką w oku opuszczaliśmy naszych gospodarzy z Lower Pisang. Jednak czas było wyruszyć w dalszą drogę. Zamarznięte pranie włożyliśmy do reklamówki, a suszyliśmy w czasie postoju na lunch. Było dość chłodno, ale słoneczko nas ogrzewało. Naszym oczom ukazywały się w pełnej krasie szczyty gór, a trasa była przepiękna. Zachwyceni górami, roślinnością pokrytą śniegiem, wioską położoną nad naszą trasą, w niezwykłej atmosferze doszliśmy do Humde. To tutaj…

  • Im dalej pójdziemy, tym lepiej siebie poznamy, czyli nasz trekking dookoła Annapurny – część 1 …

    O Nepalu i Himalajach ogólnie pisałam w poście https://www.zycieipodroze.pl/2017/05/16/wrocimy-tam-jeszcze-nepal-i-Himalaje/. A dziś chcę Wam przedstawić naszą drogę, którą podążaliśmy w najwyższych górach świata. Zdecydowaliśmy się na trekking dookoła Annapurny. Byliśmy tylko we dwoje, czyli ja i mój mąż oraz Himalaje, a także czasami ludzie spotykani po drodze, czy to żyjący w górach, czy też wędrujący po nich.     Trekking dookoła Annapurny był dla nas wyzwaniem, gdyż przed nim już dość dawno nie byliśmy w górach. Ponadto było to nasze pierwsze doświadczenie w najwyższych górach świata. Udaliśmy się tam po odejściu naszego synka Adasia do świata Aniołów po to, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, jak dalej żyć. Himalaje pomogły nam zmierzyć…

  • Wrócimy tam jeszcze, czyli Nepal i Himalaje …

    Pomyśleć, że minęły już cztery lata odkąd odwiedziliśmy Nepal i Himalaje. A czuję jakby to było dosłownie przed chwilą. Kiedy nasz synek odszedł do świata Aniołów po walce z chorobą byliśmy smutni, zagubieni i nie wiedzący co tak na prawdę z sobą zrobić. Tęsknota rozrywała serca, każdy kąt, każde miejsce przypominało nam Adasia. I wówczas postanowiliśmy udać się do Nepalu i pójść w Himalaje, aby zmierzyć się sami ze sobą i naszą bolesną stratą. Ja osobiście szukałam wówczas odpowiedzi na pytanie, jak dalej żyć.         Przygotowywaliśmy się około trzy – cztery miesiące, aby wyruszyć w tę niezwykła podróż, która niewątpliwie była przygodą życia. Po podróży przez życie…

  • Pattaya to nie tylko życie nocne i kluby go go …

    Pattaya jest jednym ze słynniejszych miejsc wypoczynkowych w Tajlandii. Położona na wschodnim wybrzeżu Zatoki Tajlandzkiej zaledwie 120 kilometrów od Bangkoku jest atrakcyjna dla wielu odwiedzających. Dla nas na ogół niekoniecznie takie miejsca są interesujące. Znajdują się one u nas wręcz na końcu listy podróżniczej. A jednak tym razem i my się tam udaliśmy, co prawda w zupełnie innym niż plażowanie i rozrywki celu. Odbywał się tam nasz kurs żeglarski i stąd wybór tej destynacji. Po naszym pobycie mogę powiedzieć, że Pattaya to nie tylko życie nocne osławione w komentarzach internetowych i przekazach ustnych.     Pattaya to oczywiście plaże, parki rozrywki, świątynie, muzea i centrum zakupowe. To także słynne życie nocne, kluby go…

  • Ciekawostek i słów kilka o żeglarstwie …

    Zgodnie z tym, o czym pisałam w poście https://www.zycieipodroze.pl/2017/05/04/zeglowanie-czyli-poczatek-niezwyklej-pasji/ rozwój naszej nowej pasji trwa. W związku z tym dużo czytamy i oglądamy o żeglarstwie w przerwie miedzy kolejnymi praktycznymi doświadczeniami. I trzeba przyznać, że żeglarstwo fascynuje nas coraz bardziej i bardziej. Dziś chcę się podzielić z Wami różnymi ciekawostkami i informacjami na jego temat oraz historią jego rozwoju na przestrzeni wieków. Żeglarstwo, które nazywamy też jachtingiem znane już było przed naszą erą. W nowoczesnej formule narodziło się w Holandii. A czym ono jest ? Powtórzę moje słowa z poprzedniego postu o żeglowaniu. Otóż dla każdego zapewne czymś innym. Może być dyscypliną sportową, formą rekreacji, pasją lub po prostu stylem życia. Wspólną…

  • Nasze żeglowanie, czyli początek niezwykłej pasji …

    Dopiero co wróciliśmy do domu z wyjątkowej podróży. Tym razem związana była ona z czymś czego do tej pory jeszcze nie robiliśmy, a o czym zaczęliśmy myśleć i marzyć jakiś czas temu. I teraz nadszedł odpowiedni czas. Na ,,20,, rocznicę naszego ślubu postanowiliśmy zrobić sobie prezent w postaci kursu żeglarskiego. Kończył się on egzaminami na jachtowego sternika morskiego i operatora radiowego. Obecnie możemy żeglować samodzielnie po morzach, oceanach i jeziorach. ,,Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.,, Mark Twain Kurs żeglarski był rodzajem wyjątkowej przygody, która zapoczątkowała rozwój naszej nowej, wspólnej…

  • Dzień pamięci wietnamskich królów, czyli festiwal kolorów…

    W Wietnamie dziś kolejne święto, czyli dzień pamięci wietnamskich królów. Hung Kings Commemoration Day przypada w tym roku właśnie 6 kwietnia. Jest to czas upamiętniania króla Hunga, a także jego następców którzy rozbudowywali kraj i bronili go. Dzień pamięci wietnamskich królów to czas synowskiej pobożności, kultu przodków, patriotyzmu i przyjaźni. A dla przypomnienia w Wietnamie kult przodków jest jednym z najważniejszych. Hung Kings Commemoration Day jest bardzo ważnym festiwalem połączonym z czasem wolnym od pracy. Odbywa się każdego roku od ósmego do jedenastego dnia trzeciego miesiąca księżycowego. Przy czym główny dzień festiwalu uważany za święto państwowe przypada na dzień dziesiąty. Początkowo lokalne uroczystości stały się  oficjalnym świętem narodowym w 2007 roku. Obchody Hung Kings…

  • Chwila zadumy i refleksji, czyli Muzeum B-52 w Hanoi …

    Aby bliżej poznać historie kraju, w którym się mieszka odwiedza się między innymi miejsca, które o niej opowiadają. Ostatnio odkryłam Museum Victory B-52. Jest ono przeznaczone dla miłośników historii Wietnamu i dla tych, którzy  się nią interesują. To miejsce warte uwagi. Wystarczy niecała godzinka, aby zgłębić swoją wiedzę i obejrzeć interesujące wraki, sprzęt wojskowy i inne artefakty. A, że Muzeum B-52 jest rzadko odwiedzane, choć bezpłatne, spokojnie w nim i refleksyjnie. Podczas mojego zwiedzania byłam w nim zupełnie sama.         B-52 Victory Museum zostało otwarte 10 stycznia 1986 roku. Wzbogacono je i odrestaurowano w roku 2012. Przypadła wówczas 40 rocznica zwycięstwa i stawienia oporu najeźdźcom. W 1972…

  • ,,Daleko od domu,, – poruszająca historia chłopca, który zaginął …

    Moja pierwsza recenzja… Po obejrzeniu niezwykłego filmu pod tytułem „Lion. Droga do domu.” zapragnęłam przeczytać książkę na podstawie, której on powstał. Ucieszyłam się bardzo, że ją zdobyłam i mogłam poznać jej treść. „Daleko od domu” Saroo Brierleya to niezwykła, poruszająca, prawdziwa historia oparta na faktach wobec której nie można przejść obojętnie. Jest to swoistego rodzaju biografia opowiadająca o losach autora, który zaginął jako zaledwie kilkuletni chłopiec w Indiach, w których się urodził, a po wielu latach podjął próbę odnalezienia swoich bliskich. „Daleko od domu” zawiera mnóstwo pytań i emocji. ,,Kiedy się obudziłem, na dworcu było bardzo cicho i pusto. Zaspany, z zaczerwienionymi oczami, zacząłem rozglądać się …… Do dziś czuję ten lodowaty…