„Niezniszczalny” czyli jaki?

„Niezniszczalny”, czyli jaki? W moich oczach wyjątkowy, nietuzinkowy, utalentowany, pracowity, uparty, wymagający, wytrwały, pełen wiary w siebie i własne możliwości,  realizujący swoje cele i spełniający marzenia. Przy tym wszystkim skromny i jakże nadzwyczajny kierowca oraz wspaniały człowiek. Osobowość niezwykła i charyzmatyczna. Warta poznania i podziwiania.  A któż to taki? Nie kto inny, jak Robert Kubica, czyli „Niezniszczalny”.

 

 

Wielu z nas kojarzy Roberta Kubicę jako kierowcę Formuły 1. On jednak już na długo wcześniej nim dotarł na szczyt sportów motorowych znajdując się pośród najlepszych kierowców świata osiągał największe polskie sukcesy w tej dziedzinie. Walczył w międzynarodowym kartingu przedzierając się przez juniorskie kategorie z niezbyt dużym zapleczem. Pokazał, że bez wsparcia sponsorów, czy bogatej rodziny można osiągnąć sukces nawet w sportach motorowych.

 

Ten niezwykły młody człowiek od zawsze bardzo zdeterminowany i wspierany przez ojca w swoich działaniach, pokazał światu, że to determinacja, wola walki, pracowitość i niezłomność czynią z człowieka mistrza. Po sukcesach, które odnosił w Kartingu, Formule Renault 2000, Formule 3 i Formule 3.5 przyszedł ten wymarzony czas, czyli Formuła 1. Testy w niej Robert Kubica wywalczył sobie sam. Niejednokrotnie wcześniej udowodniając jakim jest wyjątkowym kierowcą.

 

Tytuł książki „Niezniszczalny” jest dobrany idealnie. Bo taki jest właśnie on. Bo któż inny może wyjść z roztrzaskanego bolidu, tak jak w Kanadzie, gdy nasze serca przestały bić, bez szwanku, by po roku wrócić i wygrać? Kto kończąc na pewien czas starty w Formule 1 po dramatycznym wypadku we Włoszech doprowadzając nas do łez rozpaczy, tracąc niemalże życie, po latach walki o siebie, o powrót do sportów motorowych jest w stanie osiągać sukcesy w Rajdowych Mistrzostwach Świata, aby wrócić do ich królowej, czyli Formuły 1?

 

To mógł uczynić tylko on – Robert Kubica. Niezniszczalny człowiek i nadzwyczajny sportowiec. Jego kariera jest pełna kluczowych momentów, zawirowań i zbiegów akcji. Najważniejszą z jego walk była zapewne ta o własne życie, a potem zdrowie i powrót do sportu wyczynowego. Niezniszczalny wrócił i znów możemy go oglądać i podziwiać pośród najlepszych kierowców świata Formuły 1. Zapewne i o tym rozdziale w życiu najwybitniejszego polskiego kierowcy powstanie kolejny tom.

 

Wiele osób nie zna drogi na szczyt Roberta Kubicy. Spora część kojarzy go tylko z Formuły 1. Dla nich „Niezniszczalny” Cezarego Gutowskiego i Aldony Marciniak może okazać się skarbnicą wiedzy. Dla fanów Roberta Kubicy będzie to niezwykłe spotkanie z ich bohaterem. Bo choć może nie jest ona napisana wybitnym językiem to stanowi niejako zbiór wszystkiego tego, co najistotniejsze w karierze Roberta.

 

Książka ukazuje nam przy tym jaką drogę pokonał nasz najwspanialszy polski kierowca, aby znaleźć się w Formule 1, a co może i istotniejsze do niej wrócić. „Niezniszczalny” to pozycja obowiązkowa dla fanów Roberta, kibiców Formuły 1 i innych sportów motorowych, ale także dla tych, którzy chcą poznać sportowe fakty, jak i te życiowe ukazujące niezłomność,  determinację, pasję i niezwykłą wolę walki głównego bohatera. Sięgnijcie po nią koniecznie.

Zapytacie kim jestem? Przede wszystkim jestem kobietą. Ponadto domatorką z duszą podróżniczki… z kimś …dokądś …w głąb siebie … Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Taką z kimś, dokądś lub w głąb siebie. Kiedyś byłam niepoprawną optymistką, teraz staram się żyć optymistycznie. Kocham życie i wszelkie jego przejawy oraz możliwość doświadczania. Wszystko, co przeżyłam sprawiło, że teraz jestem taką a nie inną sobą. Jestem znającą swoją wartość kobietą, partnerką swojego niezwykłego męża, szczęśliwą siostrą i przyjaciółką oraz spełnioną matką – choć dla niektórych może zabrzmi to nieco niedorzecznie. Najcudowniejsze i magiczne chwile przeżyłam z synkiem i mężem. Najpiękniejsze dla mnie miejsca z niesamowitą aurą to Nepal i Himalaje oraz Laos. Uwielbiam mojego męża, podróże, pyszne jedzenie, gotowanie, książki, filmy, pisanie, biżuteryjne fantazje i fotografowanie, a od niedawno wędkowanie ,,no kill,,. Mam też i inne pasje. Większość z nich dzielę z moim mężem, a niektóre są tylko moje własne.

98 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *