Podróże małe i duże,  Strona główna,  Życie codzienne

Festiwal Jedwabiu – magia kolorów …

Festiwal Jedwabiu to istna magia kolorów. Jego znakiem charakterystycznym są niewątpliwie cudne parasolki. Znajdują się one niemalże wszędzie tworząc rodzaj barwnego sklepienia. Podnosisz wzrok i widzisz tylko je. Z kolei gdy spojrzysz niżej oczom Twoim ukazują się tysiące ludzi i mnóstwo pięknych materiałów, czy też już gotowych kreacji. Festiwal jest wyjątkowym i niezwykle barwnym wydarzeniem. Niewątpliwie warto w tym czasie odwiedzić Van Phuc Silk Village.

 

 

 

 

Festiwal Jedwabiu odbył się w Van Phuc Silk Village. To miejsce, o którym wspominałam we wpisie www.zycieipodroze.pl/2016/08/15/van-phuc-silk-village-czyli-elegancki-jedwab-z-tradycja-w-tle/. Był czasem, w którym uhonorowano jedwabne rzemiosło tkackie. Pomyśleć tylko, że tradycje związane z tym wyjątkowym rękodziełem sięgają już ponad 1200 lat wstecz, a jedwab pochodzący stąd używany był do tworzenia odzieży królewskiej. Ten niezwykły materiał pochodzący z Van Phuc Silk Village doceniono także w świecie. Na Międzynarodowych Targach w Marsylii w 1931 roku, gdzie po raz pierwszy pokazano szerokiemu gronu jedwab z Wietnamu (Van Phuc), został on uznany za wyjątkowy ze względu na swoje wyrafinowanie i niezwykłe piękno. Do dziś jego wyjątkowość jest wciąż doceniana. Obecnie nadal tworzy tutaj 8 uznanych rzemieślników, a 164 domy zajmują się produkcją i handlem jedwabiem. W wiosce jest aż około 100 salonów.  Od pewnego czasu jest ona atrakcją turystyczną przyciągającą wielu odwiedzających Hanoi.

 

 

 

 

Festiwal Jedwabiu to niezwykły czas zarówno dla rzemieślników tworzących rękodzieło, jak i odwiedzających. Kolorowe parasolki tworzą niezwykły nastrój, a piękne materiały i ręcznie wykonane dzieła zachwycają. Poza tym można obejrzeć proces tworzenia, elementy poszczególnych etapów produkcji jedwabiu, a także poznać choć niektóre sekrety rzemieślników wyczarowujących te prawdziwe cuda. Poza wyrafinowanym jedwabiem, który według twórców latem chłodzi, a zimą daje ciepło, festiwal jest pełen innych atrakcji. Tutaj możesz obejrzeć Water Puppet w plenerze, czyli teatr na wodzie, o którym wspominałam już przy innej okazji www.zycieipodroze.pl/2017/06/28/niezwykly-spektakl-czyli-tradycyjny-wietnamski-teatr-marionetek-wodzie/. Ponadto podziwiaj występy artystów, pokazy mody, w których króluje Ao Dai. Opowiadałam o nich już  Wam we wpisie www.zycieipodroze.pl/2017/11/16/ao-dai-tradycyjny-stroj-wietnamski/.  Cudnie jest móc zachwycić się pięknymi, kolorowymi kwiatami i cudną zielenią, łącznie z drzewkami bonsai. Warto skosztować pysznego, tradycyjnego jedzenia wietnamskiego i wypić pyszną, niezwykle orzeźwiającą, świeżą wodę z kokosa. O popularności Festiwalu Jedwabiu świadczą tysiące ludzi tutaj przybywających. Chcą oni być w tym wyjątkowym miejscu i cieszyć się atmosferą, która tutaj panuje. Wcale mnie to nie dziwi, gdyż nastrój w Van Phuc Silk Village jest wówczas wyjątkowy i warto ulec mu choć na chwilę.

 

 

 

 

Festiwal Jedwabiu to niezwykłe wydarzenie. Mnie najbardziej w pamięci utkwiły parasolki, ale też i ogromna ilość osób go odwiedzająca. To wspaniałe, że ludzie potrafią docenić jedwab pochodzący z Van Phuc Silk Village. To cudny, miękki, gładki i błyszczący materiał wyróżniający się kolorami i wzornictwem. Kreacje i różne arcydzieła, które z niego powstają potrafią zachwycić. Nic dziwnego, że jedwab z Van Phuc inspiruje także poetów, muzyków i pisarzy, a Festiwal Jedwabiu przyciąga tłumy ludzi, którzy chcą tutaj być choć przez chwile w tym wyjątkowym czasie.

Share

Zapytacie kim jestem? Przede wszystkim jestem kobietą. Ponadto domatorką z duszą podróżniczki… z kimś …dokądś …w głąb siebie … Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Taką z kimś, dokądś lub w głąb siebie. Kiedyś byłam niepoprawną optymistką, teraz staram się żyć optymistycznie. Kocham życie i wszelkie jego przejawy oraz możliwość doświadczania. Wszystko, co przeżyłam sprawiło, że teraz jestem taką a nie inną sobą. Jestem znającą swoją wartość kobietą, partnerką swojego niezwykłego męża, szczęśliwą siostrą i przyjaciółką oraz spełnioną matką – choć dla niektórych może zabrzmi to nieco niedorzecznie. Najcudowniejsze i magiczne chwile przeżyłam z synkiem i mężem. Najpiękniejsze dla mnie miejsca z niesamowitą aurą to Nepal i Himalaje oraz Laos. Uwielbiam mojego męża, podróże, pyszne jedzenie, gotowanie, książki, filmy, pisanie, biżuteryjne fantazje i fotografowanie, a od niedawno wędkowanie ,,no kill,,. Mam też i inne pasje. Większość z nich dzielę z moim mężem, a niektóre są tylko moje własne.

70 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × 4 =