Strona główna,  Życie codzienne

Idą święta, zbliżają się już dużymi krokami …

Idą Święta, zbliżają się już dużymi krokami. Za chwilę przed nami kolejna Wigilia i Boże Narodzenie. Święta i okres tuż przed nimi to radosny czas zwłaszcza, gdy spędza się go z ukochanym człowiekiem i najbliższymi, czy to dosłownie, czy też będąc blisko sercem i myślami, a do tego faktu, żyjąc na emigracji, przyzwyczajamy się i go akceptujemy. Są przecież telefony działające w dwie strony, rozmowy przez skypa, czy inne aplikacje oraz droga pocztowa.

Mikołaj z trąbką

Święta to magiczny i wyjątkowy czas szczególnie dla niektórych społeczeństw i krajów. Zarówno okres przygotowań, jak i już samych dni świątecznych, jest bardzo ważny. W niektórych krajach, a może obecnie i w bardzo wielu, tak jak i w Wietnamie, gdzie obecnie jest mój dom, często święta są bardziej komercyjne, niż religijne. W kraju, którym mieszkam katolicy bowiem stanowią stosunkowo niewielki procent, jednakże kościoły są, a w niektórych okolicach nawet zaskakują ilością. Możemy do nich pójść jeśli mamy ochotę, bądź świętować w nich ważne dla nas wydarzenia razem z innymi chrześcijanami tutaj przebywającymi. To jednakże nie przeszkadza w kreacji i odczuwaniu atmosfery przedświątecznej. Dookoła panuje już jakiś czas nastrój świąteczny. Czuć wyraźnie, że idą święta. Klimat świąt tworzą piękne dekoracje i ozdobione witryny sklepowe, zielone, przystrojone różnorodnie choinki, zarówno żywe, jak i sztuczne, Mikołaje, których można spotkać na ulicach, czy też piękne iluminacje świetlne i kolorowe lampiony.

O tym, jak w Wietnamie obchodzone są Święta Bożego Narodzenia pisałam rok temu w poście www.zycieipodroze.pl/2015/12/21/swiatecznych-spotkan-czas/ zatem nie będę do tego wracać, a zainteresowanych zapraszam do przeczytania powyższego wpisu. Tym razem zaprezentuję Święta, a raczej okres przedświąteczny fotograficznie, czyli na zdjęciach wykonanych przeze mnie w czasie spacerów po Hanoi i jego uliczkach, a sami zobaczcie, że doskonale wpisują się one w nastrój i klimat zbliżającego się dużymi krokami Bożego Narodzenia. Tak, tak…Święta już tuż, tuż…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Idą Święta, zatem życzę Wam Moje Drogie Czytelniczki i Moi Drodzy Czytelnicy miłych i radosnych przygotowań do świąt, pełnych aromatów, ślicznych i niezwykłych dekoracji, miłych spotkań przedświątecznych i dni pełnych magii oraz wyjątkowości, a co najważniejsze przygotowania naszych serc na ten jedyny w roku czas, który zbliża się już bardzo szybko. Za chwilę znów będziemy poszukiwać pierwszej gwiazdki na niebie i radować się chwilą, chwilą magiczną i wyjątkową…

Share

Zapytacie kim jestem? Przede wszystkim jestem kobietą. Ponadto domatorką z duszą podróżniczki… z kimś …dokądś …w głąb siebie … Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Taką z kimś, dokądś lub w głąb siebie. Kiedyś byłam niepoprawną optymistką, teraz staram się żyć optymistycznie. Kocham życie i wszelkie jego przejawy oraz możliwość doświadczania. Wszystko, co przeżyłam sprawiło, że teraz jestem taką a nie inną sobą. Jestem znającą swoją wartość kobietą, partnerką swojego niezwykłego męża, szczęśliwą siostrą i przyjaciółką oraz spełnioną matką – choć dla niektórych może zabrzmi to nieco niedorzecznie. Najcudowniejsze i magiczne chwile przeżyłam z synkiem i mężem. Najpiękniejsze dla mnie miejsca z niesamowitą aurą to Nepal i Himalaje oraz Laos. Uwielbiam mojego męża, podróże, pyszne jedzenie, gotowanie, książki, filmy, pisanie, biżuteryjne fantazje i fotografowanie, a od niedawno wędkowanie ,,no kill,,. Mam też i inne pasje. Większość z nich dzielę z moim mężem, a niektóre są tylko moje własne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *