• Lyon – miasto światła, kolorów i niezwykłych zakątków …

    Odwiedzając Francję mięliśmy przyjemność odwiedzić Grenoble o którym możecie przeczytać w poście: www.zycieipodroze.pl/2018/12/15/grenoble-malowniczo-polozone-miasto/ oraz Lyon i Alpy Francuskie. Trzeba przyznać, że to piękne i niezwykłe miejsca. Dziś słów kilka o Lyon, czyli mieście światła, kolorów, pięknych fresków  i niezwykłych zakątków, architektonicznych perełek oraz różnorodnych atrakcji.                   Lyon to trzecie pod względem wielkości miasto Francji po Paryżu i Marsylii. Położony jest w środkowo-wschodniej części kraju, nad rzekami Rodanem i Saoną, w regionie Auvergne-Rhône-Alpes, w departamencie Rodan. Miasto Lyon jest zdominowane przez dwa wzgórza: Fourviere na zachodzie i Croix-Rousse na wschodzie. Lyon jest także głównym miastem na drogach i liniach kolejowych łączących Paryż z południem Francji,…

  • Grenoble – malowniczo położone miasto …

    Grenoble to malowniczo położone miasto francuskie z bogatą historią w tle. Byliśmy tam na początku jesieni i nas zauroczyło. Wcześniej znaliśmy je tylko z transmisji telewizyjnych, z wyścigu Tour de France. Grenoble to piękny zakątek Francji, który urzeka otoczeniem magicznych gór, urokliwymi uliczkami, zabytkami, licznymi muzeami, restauracjami i kawiarenkami oraz bulwarami, zielenią i kwiatami. Ten malowniczy zakątek bywa, zresztą nie bez powodu, nazywany przez wielu stolicą francuskich Alp. Warto podkreślić, że obecnie jest ważnym europejskim ośrodkiem naukowym, duchowym i ekonomicznym.                 Grenoble leży w południowo-wschodniej Francji. Usytuowane jest w dolinie u podnóża francuskich Alp, tam gdzie rzeka Le Drac łączy się z rzeką Isere.…

  • Dong Hoi, czyli „Miasto Róż” …

    Dong Hoi, znane jako „Miasto róż”, to wietnamskie miasto nadmorskie położone u ujścia rzeki Nhat Le. Uważane jest za historyczny i kulturalny relikt z unikalnymi atrakcjami w pobliżu.                   A dlaczego „Miasto róż”? Otóż krąży wokół tego określenia wiele historii. Jednak najbardziej prawdopodobna wydaje się ta związana z wizytą rosyjskiego pisarza. Boris Polevoy, autor wielu powieści, odwiedził prowincję Quang Binh w 1964 roku. Wówczas była pora sucha, więc większość kwiatów wyblakła, a jedynie róże zachowały swój piękny, świeży kolor. Jedna z kelnerek  w pensjonacie, w wiosce Duc Ninh, wzięła róże i włożyła je do wazonu ustawionego w salonie. Polevoy wskazał na wazon i powiedział: -„Róże w Wietnamie są piękne!”.…