Västernorrland – niezwykła kraina lasów i jezior …

Västernorrland to niezwykła kraina lasów i jezior, którą polubiliśmy od pierwszego spojrzenia. Jest jednym z regionów położonych w północnej, czy też północno-wschodniej Szwecji, choć jak dla mnie raczej środkowej jej części.

 

 

 

 

Według encyklopedii Västernorrland to region administracyjny  (jest ich w Szwecji 21)położony we wschodniej części środkowego Norrland (północna Szwecja i północna Finlandia). Obejmuje on historyczną krainę Medelpad i większą część krainy Ångermanland oraz małe części Hälsingland i Jämtland. Kraina Västernorrland graniczy z regionami administracyjnymi takimi jak: Gävleborg, Jämtland i Västerbotten, a od strony wschodniej z wodami Zatoki Botnickiej, będącej najbardziej wysuniętą na północ częścią Morza Bałtyckiego. Siedzibą władz regionu jest Härnösand, czyli jedno z nielicznych większych miast.

 

 

 

 

Powiat Västernorrland został utworzony w 1634 roku. Wówczas wprowadzono powiaty, zastępując starsze prowincje i połączono Härnösand z Hudiksvall. Västernorrland obejmował następnie części Szwecji na północ od miasta Gävle, z wyjątkiem Jämtland i Härjedalen, które należały do Norwegii, a także z wyjątkiem Finlandii. Kraina zmieniała swoje granice, raz je poszerzając, a drugi raz zmniejszając. Łączono i rozdzielano jego części.  W 1658 Jämtland i Härjedalen zostały scedowane na przyłączenie się do Trondheims. Połączyły się ponownie z Västernorrland w 1660 roku. Ileż to zmian. W 1762 roku powiat został podzielony na dwie części. Południowa część stała się regionem Gävle, a północna Västernorrland z ówczesną stolicą w Sundsvall. Od 1778 roku Härnösand przejął tę rolę.

 

 

 

 

 

 

Västernorrland to przede wszystkim spektakularna, jak i może nieco surowa natura. Dominują tutaj przede wszystkim rozległe różnorodne lasy. Od końca XIX wieku  Västernorrland jest uważane za centrum szwedzkiego przemysłu drzewnego. Nie dziwi to zważywszy na bogactwo tutejszych lasów. Ileż grzybów w nich znaleźliśmy: borowiki-prawdziwki, koźlarze czerwone -krawce, koźlarze zwyczajne – koźlaki, a także maślaki, kurki i inne. Z kolei liczne jeziora o pięknych kolorach wspaniale kontrastują z otaczającymi je górami, wzgórzami, lasami, bagnami i polami. Dla miłośników przyrody to istny raj. Niezwykle piękna kraina z cudownie czystym powietrzem. Nie pozostaje nic innego, jak tylko korzystać i spędzać długie godziny w plenerze. Spacery, wędrówki, wędkowanie, grzybobranie w takim otoczeniu to niesamowite i jakże dla nas nowe doświadczenie. A to nie koniec zachwytu.

 

 

 

 

 

 

Długa linia brzegowa Zatoki Botnickiej z jej uroczym, kamienistym brzegiem, urzeka swoją naturalnością i niezwykłą niemalże surowością przeplecioną roślinnością w postaci drzew, wrzosów, traw i kwiatów. Krajobraz Höga Kusten (High Coast) znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Ta linia brzegowa w Zatoce Botnickiej rośnie w tempie około jednego centymetra rocznie, wciąż będąc pod wpływem ostatniej epoki lodowcowej. Można podziwiać ją godzinami. Nie należy zapominać także o rzekach, zwłaszcza trzech największych: Ljungan, Indalsälven i Ångermanälven, które są niewątpliwie bardzo ważne dla tutejszego ekosystemu i nie tylko.

 

 

 

 

Västernorrland to kraina, którą polecam przede wszystkim miłośnikom natury, sportów wodnych, długich wędrówek, grzybobrania, wędkowania, zbieraczy jagód i malin, biwakowiczów i kamperowiczów, a zimą wielbicieli sportów zimowych. Tutaj Ci, którzy lubią spędzać czas na świeżym powietrzu poczują się jak w raju. Czyste powietrze sprawia, że oddycha się tutaj pełną piersią korzystając z uroków dnia codziennego i cudnego daru jakim jest przyroda w jej czystej postaci. Spragnionych innych rozrywek może zainteresować fakt, że znajduje się tutaj Casino Cosmopol w Sundsvall. Jest ono jednym z niewielu głównych miejsc do uprawiania hazardu w Szwecji. Choć my w takich miejscach nie bywamy to mają one swoich zwolenników.

 

 

 

 

Nam najbardziej w Västernorrland podoba się natura i jej dostępność dla wszystkich. Jesteśmy pełni podziwu ileż tutaj niepełnosprawnych osób korzysta z jej uroków. Nic dziwnego. Tutejsza przyroda zachwyca i zachęca, aby żyć z nią za pan brat. My korzystamy z jej uroków każdego dnia zgodnie z zasadą ciesz się chwilą i tym, co tu i teraz. 

Zapytacie kim jestem? Przede wszystkim jestem kobietą. Ponadto domatorką z duszą podróżniczki… z kimś …dokądś …w głąb siebie … Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Taką z kimś, dokądś lub w głąb siebie. Kiedyś byłam niepoprawną optymistką, teraz staram się żyć optymistycznie. Kocham życie i wszelkie jego przejawy oraz możliwość doświadczania. Wszystko, co przeżyłam sprawiło, że teraz jestem taką a nie inną sobą. Jestem znającą swoją wartość kobietą, partnerką swojego niezwykłego męża, szczęśliwą siostrą i przyjaciółką oraz spełnioną matką – choć dla niektórych może zabrzmi to nieco niedorzecznie. Najcudowniejsze i magiczne chwile przeżyłam z synkiem i mężem. Najpiękniejsze dla mnie miejsca z niesamowitą aurą to Nepal i Himalaje oraz Laos. Uwielbiam mojego męża, podróże, pyszne jedzenie, gotowanie, książki, filmy, pisanie, biżuteryjne fantazje i fotografowanie, a od niedawno wędkowanie ,,no kill,,. Mam też i inne pasje. Większość z nich dzielę z moim mężem, a niektóre są tylko moje własne.

38 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *