Podróże małe i duże,  Strona główna

Jak Króla Popiela myszy zjadły, czyli słów kilka o Kruszwicy …

Pogodny weekend to doskonały czas, aby wybrać się na wycieczkę. Korzystając z pobytu w Polsce mam zamiar odwiedzić choć kilka miejsc. Tym razem jednym z celów niedzielnej wyprawy była Kruszwica położona nad Gopłem, który jest naturalnym, pięknym zbiornikiem i największym jeziorem Pojezierza Wielkopolsko-Kujawskiego.

IMGP8941

 

IMGP8989

 

IMGP8943

Jeśli Kruszwica to koniecznie Mysia Wieża, z którą związana jest legenda o Królu Popielu, którego myszy zjadły. Dotknęło to nie tylko niedobrego króla, ale także jego rodzinę. Choć można powątpiewać w prawdziwość legendy to należy ona do jednych z najpopularniejszych w Polsce. Mysia Wieża jest średniowiecznym zamkiem królewskim, a właściwie jego pozostałością, wybudowanym przez Kazimierza Wielkiego w 1350 roku. Zatem już samo to zaprzecza prawdziwości legendy. Stąd nazwa prawdopodobnie wzięła się od rodu Myszków, który zamieszkiwał te tereny i panował nad goplańskimi osadami. Z kolei inna wersja głosi, że Krzyżacy, którzy widzieli w tutejszej wieży odbicie tej położonej w Bingem na wyspie Renu, nadali jej taką nazwę. Jak zatem widać pochodzenie nazwy Mysia Wieża nie jest dokładnie ustalone, ale faktem jest, że ona istnieje i góruje nad okolicą, gdyż usytuowano ją na wzgórzu. Jest zatem piękną i niezwykłą atrakcją turystyczną. Zwłaszcza, że po odrestaurowaniu to już nie tylko wieża, ale także most zwodzony, dziedziniec i mury.

IMGP9180

 

IMGP9179

 

IMGP9177

 

IMGP9189

Wieża zamkowa ma 32 metry wysokości i widać ją z daleka. Jest ona odrestaurowaną pozostałością po zamku, który został zniszczony w 1657 roku w czasie najazdu Szwedów, którzy zniszczyli obiekt doszczętnie. Wieża ma kształt ośmiokąta, a wchodzi się na nią pokonując 109 schodów. Do piwnic i podzamcza nie można wejść, gdyż są zabezpieczone kamienną grotą i zamurowane. Mysia Wieża jest bardzo dobrze utrzymana, a roztaczający się z niej widok na Gopło, a także Inowrocław zachęca przybyłych do odwiedzania jej, szczególnie w pogodne dni.

IMGP8992

 

IMGP8972

 

IMGP9182

 

IMGP9017

Według niektórych pod Mysią Wieżą znajduje się jeden z niezwykłych kamieni, czakramów emitujących pozytywną energię. Jest to ,,gruczoł ziemi,, mający uzdrawiającą moc i działający leczniczo na ludzi według hinduskich wierzeń. Należy on do czakramów pomocniczych, gdyż na świecie jest tylko 7 czakramów głównych, w tym jeden znajdujący się po Wawelem w Krakowie. Nie mnie oceniać skuteczność jego działania, czy w ogóle sam fakt istnienia, ale każda ciekawostka ubarwia miejsca odwiedzane przez nas.

IMGP9183

 

IMGP9194

 

IMGP9011

Kruszwica to nie tylko Mysia Wieża. To także Gopło i Nadgoplański Park Tysiąclecia, czyli niezwykłe miejsce ornitologiczno – krajobrazowe.

IMGP9136

 

IMGP9085

 

IMGP9144

Najwięcej co prawda tutaj ptaków, ale nie tylko. I choć najliczniej ptactwo występuje jesienią także i w czerwcu można było obserwować kaczki, żurawie, kormorany, czy gęsi.

IMGP9002

 

IMGP9084

 

 

IMGP9043

My miałyśmy przyjemność płynąć statkiem ,,Rusałką,, i z radością obserwowałyśmy okolicę. Choć rejs trwał niecałą godzinkę był niezwykłym doświadczeniem.

IMGP9196

 

IMGP9031

 

IMGP8948

 

IMGP9151

Przebywanie wśród przepięknej natury i jej zakamarków, zwłaszcza, gdy pogoda jest prześliczna, jest zawsze wyjątkowe.

IMGP9098

 

IMGP9102

 

IMGP9089

 

IMGP9036

Cóż można chcieć więcej od błekitu nieba, promieni słońca, dzikiej przyrody i niezwykłej fauny i flory? Może tylko obecności ukochanego mężczyzny 🙂 Rejs był uroczy i radosny, a okolica przepiękna.

IMGP8984

 

IMGP8960

 

IMGP9133

W Kruszwicy znajdują się także ciekawe architektonicznie kościoły, w tym Kolegiata p.w. Ap. św. Piotra i Pawła i Kościół Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus z 1922 roku. Warto je odwiedzić bedąc w tym miejscu.

IMGP9203

My z siostrą i z siostrzenicą zakończyłyśmy zwiedzanie na kruszwickim rynku, który jest bardzo zadbany i zachęca do spędzenia na nim choć kilku chwil, po wcześniejszym uraczeniu się pysznymi goframi obok Mysiej Wieży.

IMGP9206

Następnie udałyśmy się do Inowrocławia, aby podziwiać tamtejsze tężnie, park solankowy i rynek. Jednakże o tym napiszę w następnym poście. Z życzeniami pieknego dnia dla Was moje Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy rozpoczynam kolejny dzień w Polsce polegający na wsparciu siostry w opiece nad siostrzenicą, która jest po skomplikowanym złamaniu, jak i odwiedzaniu bliskich i przyjaciół oraz różnych pięknych, niezwykłych miejsc, których w naszej polskiej krainie jest bardzo, bardzo dużo.

Share

Zapytacie kim jestem? Przede wszystkim jestem kobietą. Ponadto domatorką z duszą podróżniczki… z kimś …dokądś …w głąb siebie … Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Taką z kimś, dokądś lub w głąb siebie. Kiedyś byłam niepoprawną optymistką, teraz staram się żyć optymistycznie. Kocham życie i wszelkie jego przejawy oraz możliwość doświadczania. Wszystko, co przeżyłam sprawiło, że teraz jestem taką a nie inną sobą. Jestem znającą swoją wartość kobietą, partnerką swojego niezwykłego męża, szczęśliwą siostrą i przyjaciółką oraz spełnioną matką – choć dla niektórych może zabrzmi to nieco niedorzecznie. Najcudowniejsze i magiczne chwile przeżyłam z synkiem i mężem. Najpiękniejsze dla mnie miejsca z niesamowitą aurą to Nepal i Himalaje oraz Laos. Uwielbiam mojego męża, podróże, pyszne jedzenie, gotowanie, książki, filmy, pisanie, biżuteryjne fantazje i fotografowanie, a od niedawno wędkowanie ,,no kill,,. Mam też i inne pasje. Większość z nich dzielę z moim mężem, a niektóre są tylko moje własne.

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *