• Lato na wsi …

    Lato, lato na wsi … Jakże bardzo je tego roku czuję. Lato na szwedzkiej wsi jest piękne, spokojne, i wyjątkowe. Minione było zatrute przez zbyt długi czas (nigdy więcej takiej dawki toksyczności i złych emocji), a to jest takie świeże i radosne. Cała okolica pięknie zielona, toń wody w jeziorze ma wyjątkowy niebieski kolor, a kwiaty w ogródkach i na łąkach sprawiają, że jest kolorowo. Świeże warzywa i owoce prosto z ogródka, bądź z lasu, dodają całości swojskości.             Wszystko to razem sprawia, że jest niemalże bajkowo, a życie biegnie w ciszy przeplatanej śpiewem ptaków, dźwięku bzyczących bąków, odgłosami kąpiących się dzieci, kosiarek włączanych co…

  • Idę boso, czyli między rzeką a morzem …

    Idę boso to słowa oddające w pełni sens naszego ostatniego wypoczynku. Spędziliśmy go z moim mężem w wyjątkowym miejscu, usytuowanym między rzeką a morzem. Tak, dokładnie tak, jak napisałam: idąc boso. Już pierwszego dnia po przybyciu na wyspę zdjęliśmy obuwie. Dopiero po kilku dniach, w drodze powrotnej na lotnisko, założyliśmy z powrotem. W tym czasie nasze stopy odpoczywały spacerując po miałkim piasku, delikatnej trawie, bądź brodząc w wodzie rzeki, czy też morza. To był wyjątkowy relaks dla nas. Niezwykłe kilka dni spędzonych we dwoje. Czas, który oddają doskonale i w pełni słowa: … idę boso …     Urocze jest to, że nadal możliwe jest spędzanie czasu w ciszy i spokoju. Pośród…