Już w poprzednim poście uchyliłam rąbka tajemnicy o podróży kamperem przez rozdroża Finlandii. Zawierał on tylko wybrany fragment dotyczący wizyty w miejscu, którego się nie pomija, gdy podróżuje się z dziećmi, czy to małymi, czy też dużymi. 😊 https://www.zycieipodroze.pl/2025/12/06/z-wizyta-u-swietego-mikolaja/🎅 Dziś ciąg dalszy, czyli rodzinna przygoda w Finlandii w telegraficznym skrócie upiększonym pięknymi zdjęciami zawierającymi wyjątkowe wspomnienia.
Nasze kamperowe podróże są bardzo interesujące i urozmaicone. Tym razem również nie zabrakło atrakcji. Rodzinna przygoda w Finlandii rozpoczęła się od przejechania trasy z domu do Umeå skąd odpływał nasz prom mający nas przetransportować na drugą stronę Zatoki Botnickiej. Po przejechaniu 300 kilometrów spędziliśmy noc w znanym nam miejscu, w którym już wcześniej bywaliśmy i wędkowaliśmy. Tym razem był to tylko przystanek na sen przed rozpoczęciem przygody, która była przed nami. Rano dojechaliśmy do portu, z którego mieliśmy wyruszyć w stronę przeciwnego brzegu. Promem pokonaliśmy odcinek drogi łączący Szwecję z Finlandią.
Po bardzo miłej podróży nowoczesnym promem, na którym się w ogóle nie nudziliśmy, a wręcz przeciwnie, dotarliśmy do miasta Vaasa, które już od jakiegoś czasu chciałam zobaczyć. Było na mojej liście i tym razem stało się jednym z punktów na naszej trasie. Rodzinna przygoda w Finlandii właśnie od niego się zaczęła. Nie mogę powiedzieć, że byłam zachwycona. Słynne ruiny, czyli Ruins of the Old Vaasa Town Hall (Raatihuoneen rauniot) są tak na prawdę już tylko pozostałością tego, czym były w czasach świetności. Niestety ogromny pożar strawił wiele z budynków i większość z nich została niemal doszczętnie przez niego zniszczona. Zwiedzenie ruin zajęło nam niewiele czasu i ruszyliśmy w dalszą podróż kierując się na północ.
Lubimy zwiedzać znane miejsca, ale najbardziej uwielbiamy odkrywać nowe, wcale nie takie oczywiste, w których możemy cieszyć się chwilą, która trwa. Bo podróżowanie kamperem to nie jest tylko jeżdżenie od miejsca do miejsca i tradycyjne zwiedzanie. To jest styl życia. Piękne miejsca z niezapomnianymi widokami, spacery pozwalające eksplorować okolicę, pyszne jedzonko, lampka wina wypita w miłym towarzystwie na przykład przy ognisku, czy pyszna kawa wyjątkowo smakująca o poranku. Dla takich chwil warto żyć i celebrować je jak najdłużej, gdyż są istotnym elementem każdej kamperowej podróży.
Jedna na pewno ważna sprawa. Podróżowanie kamperem jest fantastyczne, ale istotne jest towarzystwo w jakim się podróżuje. Trzeba umieć życ na małej przestrzeni w kilka osób, a uwierzcie mi nie zawsze jest to łatwe. Im więcej osób tym nieco trudniej. Nie zawsze synchronizacja działa tak, jak powinna. Najważniejsze, żeby umieć tak dbać o atmosferę między członkami wyprawy, aby nie zakłócała ona radości z podróżowania i odkrywania nowych miejsc, doświadczania licznych emocji i zachwytów nad tym, co nas otacza. Nam się to na ogół udaje podczas naszych rodzinnych przygód, a trudniejsze momenty należą do rzadkości.
Nasza rodzinna przygoda w Finlandii trwała. Odwiedzaliśmy takie miejsca, które sobie zaznaczyliśmy wcześniej, ale też i inne, które pojawiały się na naszej trasie, a o których wcześniej nie myśleliśmy. O niektórych z nich napiszę oddzielnie. Zwłaszcza o dwóch historiach, które wywarły na mnie duże wrażenie. Nie zawsze to będzie dotyczyć tego, co oczywiste, tak jak na przykład historia pewnego znaku. Jednak o tym wkrótce, a dziś wróćmy do naszej rodzinnej podróży w Finlandii i tego, co jej towarzyszyło. A czasami były to nietypowe odkrycia, które potrafiły rozbawić do łez.
Kiedy podróżujesz kamperem jesteś niezależny. Sam decydujesz dokąd i po co zmierzasz. Gdzie zostaniesz na dłużej, a które miejsca opuścisz niemalże po chwili.
W czasie naszej rodzinnej przygody w Finlandii spotkaliśmy wiele okazów zwierząt i ptaków. Niektóre z nich tak, jak renifery, po prostu w czasie drogi. Jedziesz i stop. Zatrzymujecie się, aby je podziwiać. Zwłaszcza, że siostrzyczka ma takie marzenie, aby je zobaczyć tak żyjące na dziko.
A inne okazy mogliśmy obserwować w zoo do którego się udaliśmy. Trzeba przyznać, że warto było pospacerować, aby je podziwiać, a niektóre wręcz szukać, gdyż się nieźle kamuflowały, bądź pochowały.
Tak podróżując wzdłuż wybrzeża Zatoki Botnickiej dotarliśmy niemalże do jej końca. Obraliśmy kierunek na Rovaniemi, aby dotrzeć do Świętego Mikołaja. Opowiadał już o tej wizycie wcześniejszy post. Po tej przygodzie ruszyliśmy w kierunku Szwecji, aby zatoczyć koło wokół Zatoki Botnickiej i wrócić do domu inną drogą, która wiodła przez znane nam wcześniej już przetarte szlaki.
Rodzinna przygoda w Finlandii była wyjątkowa. Odkryliśmy nowe miejsca, niezwykłe zakątki i spędzaliśmy czas w sposób jaki lubimy najbardziej. Tak, jak napisałam w poprzednim poście, podróżowanie domem na kółkach jest fantastyczne. Według nas wyjątkowe i niepowtarzalne, a odkrywanie nowych zakątków dostarcza mnóstwa emocji. Nierzadko czujesz się odkrywcą zafascynowanym tym, co cię otacza i tym, co i kogo możesz zobaczyć na własne oczy. Pamiętaj też o tym, że to ty dokonujesz wyboru, gdzie chcesz pozostać na dłużej, a w dzisiejszych czasach jest to rodzaj luksusu.




















































6 komentarzy
Marta
To była cudowna podróż po Finlandii🤗. W gronie najbliższych, najwspanialej spędzony czas. Dzięki tej wyprawie spełniło się moje marzenie czyli renifery🦌 żyjące w swoim naturalnym środowisku. Oczywiście nie zabrakło też pięknych widoków 🌄 i ciekawych miejsc wartych 🏞odwiedzenia. I czas spędzony z najbliższymi jak zawsze bezcenny🥰. Dziękujemy Anetko i Sławciu że możemy razem z Karolinka móc uczestniczyć w tych niezwykłych podróżach🛳🥰🚐🥰🛳
Kochamy Was❤️🥰😘🥰❤️
anetagrenda
To prawda. Takie podróże to najlepsze wspomnienia siostrzyczko. Cieszymy się, że bierzecie w nich z nami udział. Czas spędzony razem bezcenny, a przygody i przeżycia niezapomniane. 😍🍀💕💚😍
Izabela Mi
Ale pięknie! Od tych zdjęć bije tyle spokoju i sielankowości!
anetagrenda
Bardzo mi miło. 😊 Ślicznie dziękuję. 💚
Adrianna Kamińska
Wspaniała podróż 🧳 też tam chętnie pojadę. Byłam w Norwegii tylko
anetagrenda
Zatem życzymy Ci, abyś i Finlandię odwiedziła. My w Norwegi również byliśmy. Uwielbiamy całą Skandynawię. 💚😍💚