Strona główna,  Życie codzienne

Ogrody kwiatowe i pozytywna energia …

Dziś będzie bardziej fotograficznie … Czyż słowa mogą lepiej oddać naturę, niż obraz? Czasami mogą, ale tym razem to zdjęcia niech będą środkiem wyrazu.

IMGP2527

W Polsce “Andrzejki”, a my tymczasem odwiedziliśmy jeden z ogrodów kwiatowych, nasze nowe odkrycie.

IMGP2494

Okazuje się, że ogrodów kwiatowych w Hanoi jest co najmniej kilka. Usytuowane są w pobliżu rzeki i wyglądają cudnie i zachwycająco.

IMGP2506

Nam udało się odwiedzić jeden z nich tuż  przed zmrokiem. Sami zobaczcie i powiedzcie, czyż nie pięknie?

IMGP2501

Wietnamczycy, zwłaszcza młodzi spędzają tutaj czas w weekendy i w czasie wolnym. Czyżby to kolejna poza “Karaoke” forma rekreacji bardzo popularna w Hanoi? Wygląda na to, że tak. Młodzi Wietnamczycy, nastolatkowie, grupki koleżanek, czy zakochane pary spacerują, robią sobie zdjęcia, przebierają się w kostiumy ludowe i inne oraz dobrze się bawią. My też zamierzamy w przyszłości zrobić sobie taką sesję w tradycyjnych strojach wietnamskich 🙂 A dlaczegóż by nie ? 🙂 A tymczasem kilka zdjęć zrobionych w czasie spaceru po ogrodzie.

IMGP2489

Wietnamczycy planują i realizują tutaj swoje sesje ślubne lub inne profesjonalne spotkania z fotografami. My również spędziliśmy przemiło czas korzystając z uroków tego miejsca. Momentami czułam się jak na pachnącej łące, kiedy spacerowałam pośród pięknych i kolorowych kwiatów, których barwy były niezwykle żywe. Woń kwiatów oszałamiała cudownie.  Nie przeszkadzały mi w ogóle dodatki sztuczności.

IMGP2516

IMGP2524

IMGP2519

Poczuliśmy się jak radosne dzieci, gdy mogliśmy pohuśtać się na huśtawce i powygłupiać troszkę pozując sobie nawzajem do zdjęć.

IMGP2488

IMGP2546

IMGP2543

Ileż radości sprawiają mi małe rzeczy. One cieszą najbardziej, są na wyciagnięcie ręki. Chociażby odwiedzenie ogrodu z cudnie kolorowymi, pięknymi i pachnącymi łąką kwiatami wyzwala we mnie radość, powoduje, że pojawia się uśmiech na twarzy i czuję przypływ pozytywnej energii, choć ostatnie dni były deszczowe, chłodne i pochmurne. Jest pozytywna energia i chęć do działania 🙂 A dzisiaj, kiedy do Was piszę, wróciło do nas znów słoneczko i ciepełko 🙂

Życzę Ci Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku pozytywnego dnia pełnego ciepłych myśli 🙂

Share

Zapytacie kim jestem? Przede wszystkim jestem kobietą. Ponadto domatorką z duszą podróżniczki… z kimś …dokądś …w głąb siebie … Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Taką z kimś, dokądś lub w głąb siebie. Kiedyś byłam niepoprawną optymistką, teraz staram się żyć optymistycznie. Kocham życie i wszelkie jego przejawy oraz możliwość doświadczania. Wszystko, co przeżyłam sprawiło, że teraz jestem taką a nie inną sobą. Jestem znającą swoją wartość kobietą, partnerką swojego niezwykłego męża, szczęśliwą siostrą i przyjaciółką oraz spełnioną matką – choć dla niektórych może zabrzmi to nieco niedorzecznie. Najcudowniejsze i magiczne chwile przeżyłam z synkiem i mężem. Najpiękniejsze dla mnie miejsca z niesamowitą aurą to Nepal i Himalaje oraz Laos. Uwielbiam mojego męża, podróże, pyszne jedzenie, gotowanie, książki, filmy, pisanie, biżuteryjne fantazje i fotografowanie, a od niedawno wędkowanie ,,no kill,,. Mam też i inne pasje. Większość z nich dzielę z moim mężem, a niektóre są tylko moje własne.

4 komentarze

  • Marta

    Cudne miejsce kochanie. Zaczarowany ogród jak nie poczuć się jak w bajce. W takim miejscu faktycznie można się zrelaksować I naładować baterie oraz pozytywnymi emocjami. Przecudnie, pozdrawiam:)

  • BAŚKA K

    Tytuł dzisiejszej opowieści powinien powinien brzmieć” Aneta i Sławek w Krainie Czarów” a tak na poważnie to u nas paskudna jesienna pogoda a u Was bardzo kolorowo..

    • Aneta Grenda

      Kolorowo to prawda, a z pogodą bywa różnie, raz słoneczko, raz deszcz 🙂 ja lubię tę pogodę tutaj, gdy zachodzą takie zmiany, bo mogę popatrzeć na różne zjawiska pogodowe, których w Katarze brakowało 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *