«

»

Mar 30

Opowieść wielkanocna, czyli „Trzy cedrowe drzewa” …

TRZY CEDROWE DRZEWA

Paulo Coelho

 

Wedle starej legendy dawno temu w pięknych lasach Libanu wyrosły trzy cedry. Jak wszyscy wiemy, potrzeba wielu lat, aby cedr wyrósł na potężne drzewo. Dlatego drzewa te przez całe wieki rozmyślają o życiu, śmierci, przyrodzie i ludziach. Owe trzy cedry były świadkami przybycia ekspedycji z Izraela wysłanej przez króla Salomona. Później ujrzały, jak ziemia spłynęła krwią podczas bitew z Asyryjczykami. Dane im było poznać Jezabel i proroka Eliasza, dwu śmiertelnych wrogów. Widziały, jak wynaleziono alfabet.

Pewnego dnia postanowiły porozmawiać o przyszłości.

– Po tym wszystkim, czego byłem świadkiem, chciałbym, by wyrzeźbiono ze mnie tron dla króla najpotężniejszego na Ziemi – rozmarzył się pierwszy z cedrów.

– Ja zaś pragnę stać się częścią czegoś, co przemieni na zawsze Zło w Dobro.

– Jeśli zaś chodzi o mnie, to chciałbym, aby ilekroć ludzie spojrzą na mnie, myśleli o Bogu – odpowiedział trzeci cedr.

 

Minęło jeszcze wiele lat, aż pojawili się cieśle. Ścięli cedry i statek powiózł je w odległe strony. Z drewna pierwszego zbudowano schronienie dla zwierząt, a z resztek zbito rusztowanie do siana. Z drugiego wyciosano zwykły stół, który trafił do rąk handlarza mebli. Na drewno trzeciego nie znalazł się kupiec, dlatego pocięto je i umieszczono w magazynie w jakimś wielkim mieście.

Nieszczęśliwe drzewa żaliły się:

– Nasze drewno nie było dość dobre i nikt nie doszukał się w nas piękna, by je wydobyć.

Czas mijał i jednej z wielu gwiaździstych nocy pewne małżeństwo, które nigdzie nie mogło znaleźć miejsca na nocleg, schroniło się w stajence zbudowanej z drewna pierwszego cedru. Kobieta krzyczała z bólu, aż wydała na świat dziecię i położyła je na sianie umieszczonym na drewnianym rusztowaniu. Wtedy cedr pojął, że oto spełniło się jego marzenie – był to największy ze wszystkich królów na Ziemi.

Mijały lata, aż pewnego wieczoru, w skromnym domu, mężczyźni zasiedli wokół stołu wyciosanego z drewna drugiego cedru. Jeden z nich, zanim jeszcze wszyscy zaczęli jeść, wyrzekł słowa o chlebie i winie stojącym przed nim. Wtedy drugie drzewo zrozumiało, że w owej chwili to nie kielich wina i kawałek chleba spoczywa na nim, ale dokonuje się pojednanie człowieka z Boskością.

Następnego dnia zabrano kawałki trzeciego cedru i zbito w kształcie krzyża. Porzucono je gdzieś, a w kilka godzin później przyprowadzono nieludzko poranionego mężczyznę, którego przykuto do jego drewna. Przerażone drzewo zapłakało nad barbarzyńskim losem, jakie zgotowało mu życie. Zanim jednak minęły trzy dni, trzecie drzewo pojęło sens swego przeznaczenia – ukrzyżowany człowiek stał się rozświetlającym wszystko Światłem. Krzyż, zrobiony z drewna trzeciego cedru, z symbolu tortury przeistoczył się w symbol zwycięstwa.

Jak to zwykle bywa z marzeniami, wypełniły się sny trzech libańskich cedrów, ale nie tak, jak same drzewa to sobie wyobrażały.

 

Zdjęcia: pixabay.com/
Share

34 Komentarze

Skip to comment form

  1. Marta

    Piękna opowieść siostrzyczko😊😘💖

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo siostrzyczko 🙂 Kocham Cię 🙂

  2. Kobieca Intuicja

    Ciekawa perspektywa tej opowieści… 🙂

    1. anetagrenda

      Też mnie urzekła 🙂

  3. patrycja

    Świetna opowieść.

    1. anetagrenda

      Z głębokim przesłaniem.

  4. Kasia

    Piękna opowieść, nie wiem czemu ale zeszkliły mi się oczy 🙂 Wesołych Świąt

    1. anetagrenda

      Bo to jest wzruszająca i prawdziwa historia 🙂 Radosnych Świąt Wielkanocnych 🙂

  5. Ola

    Baśniowo, pięknie napisane.

    1. anetagrenda

      Niezwykła opowieść …

  6. Vai Bewitched

    Ciekawa historia 🙂 Wszystkiego dobrego na Święta! 🙂

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo 🙂 Radosnych Świąt Wielkanocnych 🙂

  7. beataherbata

    uważaj na marzenia bo mogą się spełnić… bardzo lubię Paulo Coelho 🙂

    1. anetagrenda

      To tak, jak i ja. Tez bardzo lubię jego utwory 🙂

  8. hankasaqib

    Piękna opowieść i zdjęcia . Cedry najbardziej kojarzą mi się z Libanem, gdzie jeszcze nie byłam, ale mam tam wielu przyjaciół. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi sie tam pojechać, żeby obejrzeć te dostojne drzewa.

    1. anetagrenda

      Tak, ja też mam takie skojarzenia i mam nadzieję, że kiedyś tam dotrzemy i my 🙂

  9. ugotowanepozamiatane

    Tak często jest z naszymi planami, ale potem jednak wszystko ma sens

    1. anetagrenda

      Często w dłuższej perspektywie tak właśnie jest …

  10. Krystyna Bożenna Borawska

    Piękna opowieść, a cedry tak pięknie pachną…

    1. anetagrenda

      Są wyjątkowe 🙂

  11. Magda M. blog

    Piękna, dająca do myślenia opowieść… Wesołych Świąt!

    1. anetagrenda

      To prawda … Radosnych Świąt Wielkanocnych 🙂

  12. Gosia

    Super wpis bardzo ciekawy

    1. anetagrenda

      Bardzo dziękuję 🙂

  13. Karolina / Nasze Bąbelkowo

    Przejmująca historia – i choć z reguły takie na mnie nie działają, ta ma w sobie wyjątkową moc.

    1. anetagrenda

      Też mnie urzekła.

  14. BAJKOGRÓD

    Piękna opowieść. Pozdrawiam świątecznie!

    1. anetagrenda

      Jest ujmująca. Pozdrawiam serdecznie w ten wielkanocny czas 🙂

  15. wysmakowane

    uwielbiam paulo coelho. niesamowite ma te teksty

    1. anetagrenda

      Ja też go uwielbiam 🙂

  16. Krakowski Stańczyk (@KrakowskiStan)

    Tak się właśnie zastanawiałem kto wymyślili tą historię i widzę Paulo Coelho 😀 Nie jestem religijny, ale przyjemna na Wielkanoc.

    1. anetagrenda

      Też tak myślę, a autor stworzył wiele świetnych tekstów, czy też krótkich form 🙂

  17. Agata

    Cedry to moje ukochane drzewa

    1. anetagrenda

      Nie dziwię się, bo są wyjątkowe 🙂

Dodaj komentarz