«

»

Cze 14

Zielona górska kraina, czyli niezwykły północno-zachodni Wietnam …

Północno-zachodni Wietnam jest niezwykły. To zielona, górska kraina, w której poza mieszkańcami rzadko kto przebywa. My podróżowaliśmy przez jej magiczne okolice przez kilka dni i nie spotkaliśmy żadnych osób poza przedstawicielami grup etnicznych zamieszkujących północno-zachodni Wietnam, głównie Hmong i Dao oraz Tay. Nasza wyprawa motocyklowa była niezwykła. Tylko góry, motocykl i my oraz lokalni mieszkańcy. Dla nas ta wyprawa była naturalną kontynuacją cyklu motocyklowych wypraw po północnych rejonach Wietnamu. O poszczególnych trasach pisałam w postach: www.zycieipodroze.pl/2016/11/15/przygoda-motocyklowa-w-magicznych-gorach-cao-bang-i-ha-giang-czyli-zwykle-zycie-jest-niezwykle/, www.zycieipodroze.pl/2016/05/04/niezwykla-trasa-motocyklowa-w-polnocno-wschodnim-wietnamie/ i www.zycieipodroze.pl/2017/05/31/weekend-motocykl-gory-mai-chau/.

 

 

 

 

Nasza wyprawa w rejony północno-zachodniego Wietnamu była magiczna, a nasz motocykl niezawodny. Nawet po trudnych drogach, nierzadko wąskich, kamienistych, gdyż takimi lubimy podróżować, sprawdza się. Zresztą kieruje nim doskonały motocyklista 🙂 Pokonaliśmy prawie 900 kilometrów wśród tej pięknej, zielonej, pokrytej głównie górami okolicy. Nasza trasa wiodła przez cztery północno-zachodnie prowincje Wietnamu, czyli Hoà Bình, Sơn La, Điện Biên i Lai Châu. Rozpoczęła się w Hanoi, a zakończyła w Lào Cai, choć jak dla nas w Lai Châu, gdyż okolice Sapa i Lào Cai to już inny obraz Wietnamu, niż ten, który mogliśmy podziwiać na niezwykłym odcinku od okolic Mai Châu do Lai Châu. Z Lào Cai wróciliśmy do Hanoi pociągiem nocnym i nasz motocykl także. Gdy wysiedliśmy już czekał na nas na peronie 🙂 Pierwszy raz skorzystaliśmy z tej możliwości transportu z naszym motorkiem i troszkę się obawiałam, ale niepotrzebnie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Wracając jednak do naszej wyprawy to była ona niesamowita. Trasa wiodła wśród pięknych, wysokich, nawet sięgających 3000 m n.p.m. gór, ale też niższych pasm, lasów, zielonych pól głównie ryżowych i kukurydzianych, rzek, strumyków i potoków górskich oraz wodospadów. Mogliśmy podziwiać przecudną naturę i codzienny tryb życia grup etnicznych zamieszkujących okolice przez które podróżowaliśmy. Każdego dnia zaskakiwani byliśmy kolejnymi cudami. Za każdą przełęczą kryły się kolejne niesamowite widoki zapierające dech w piersiach. A my podążaliśmy naszą drogą, nierzadko kamienistą, nie zważając na to, czy świeci słońce, czy pada deszcz, czy też mgła rozpościera się dookoła nas. A wysoko w górach tak dokładnie było. Słońce, błękitne niebo, deszcz i mgła. Doświadczyliśmy różnego oblicza gór i natury. Podróżowaliśmy drogami, których nawet na mapie google nie było. Z kolei odwrotnie zdarzyło się, że droga była na mapie, a w rzeczywistości jej nie było. Przystawaliśmy jak to my dość często w czasie naszej podróży, aby podziwiać to, co dookoła nas i pobyć z naturą sam na sam.

 

 

 

 

 

Pierwszego dnia pokonaliśmy trasę od Hanoi do Phú Yên. Trasa była przepiękna, a góry i pola doświetlone promieniami słońca zachwycały. Odcinek zaznaczony na mapie na czerwono wiódł po kamieniach, a także przez strumyki zatem zdecydowanie tylko dla bardzo dobrych kierowców umiejących jeździć w terenie, a nie tylko po drogach asfaltowych.

Dla nas była to najpiękniejsza okolica jaką nasze oczy widziały w czasie tej wyprawy, choć było ich tak naprawdę wiele. Zresztą sami zobaczcie poniższe zdjęcia, które zachwycają. Ten niesamowity dzień pełen wrażeń, jazdy po kamieniach wąską dróżką i w otoczeniu pięknej, zielonej krainy zakończyliśmy pyszną kolacją i nowymi znajomościami, jak to często bywa w naszych podróżach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Drugiego dnia pokonaliśmy długi odcinek trasy wiodącej przez zielone okolice i dotarliśmy do Mường Lay. Było pięknie i zielono, jak każdego dnia wyprawy, a słoneczko prawie cały dzień nam towarzyszyło, choć  bez jazdy w deszczu się nie obyło. Spotkaliśmy wielu interesujących ludzi w ich codziennym, niezwykłym, jak dla nas, życiu.

To był dobry, długi dzień pełen pięknej przyrody i spotkań z mieszkańcami, którzy cieszyli się na nasz widok, po którym spaliśmy głębokim snem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolejnego, już trzeciego, dnia naszej wyprawy dojechaliśmy do Lai Châu. Trasa wiodła przez wysokie góry. Jechaliśmy w słońcu, jak i w chmurach oraz w towarzystwie deszczyku. Tego dnia pierwszy raz zawiodła nas mapa google. Pokazywała drogę, której nie było – fragment zaznaczony na czerwono na mapie, a z kolei tą którą jechaliśmy na niej nie umieszczono. Ponadto nie są pozaznaczane na niej jeziora tam się znajdujące, zresztą bardzo piękne.

Zielony odcinek drogi był po prostu magiczny, a do tego nielicznie zamieszkały. Widać było pojedyncze domy, a czasami wioski, w których domy usytuowane były obok siebie. Tak, jak każdego dnia towarzyszyły nam niesamowite góry, rzeki, potoki, strumyki, wodospady, jeziora i piękne, zielone pola oraz obraz codziennego, niezwykłego, choć prostego życia mieszkańców z grup etnicznych zamieszkujących te tereny. To był wspaniały dzień, a część trasy zaznaczona na zielona na długo pozostanie w naszej pamięci.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czwarty dzień naszej wprawy, jak dla nas najmniej emocjonujący, już tak nie zachwycił. Wjechaliśmy bowiem w okolice Sapa i Lào Cai.

Po tym, co widzieliśmy w poprzednich dniach tutaj poza wodospadami i wjazdem kolejką na Fansipan, najwyższą górę Wietnamu, a nawet całych Indochin, nie było już nic zaskakującego. Ten region jest bardzo zatłoczony, są tutaj tłumy turystów i komercja typowa dla miejsc przez nich odwiedzanych. Można zobaczyć piękne pola tarasowe, wysokie góry, ale już w innej atmosferze. Tutaj nie doświadczymy spokoju, ciszy i bycia samemu, tak jak to miało miejsce w minionych dniach w czasie naszej wyprawy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Owszem rekomenduję tutaj przyjechać, gdy ktoś nie podróżuje swoim środkiem transportu i nie ma możliwości zobaczyć innych pięknych północno-zachodnich okolic Wietnamu, gdyż połączenia z Hanoi są bardzo dobre. Zarówno drogowe, jak i kolejowe. Sama polecam to osobom, które nas odwiedzają, gdyż okolice Sapa i Lào Cai są interesujące z punktu widzenia osoby, która odwiedza pierwszy raz Wietnam. Pisałam już o nich w poście www.zycieipodroze.pl/2016/03/02/motorkiem-przez-sa-pa-i-lao-cai/ więc dziś już nie będę się rozpisywać. Z kolei o Fanzipan i kolejce, którą można na tę niezwykłą górę wjechać napiszę w innym poście.

 

 

 

 

Nasza kolejna motocyklowa wyprawa po północnych bezdrożach Wietnamu dobiegła końca. Była pełna przygód, przeżyć, emocji i spotkań z bardzo miłymi ludźmi cieszącymi się również ze spotkania z nami.  Towarzyszyły jej niezwykłe widoki, magiczne góry i piękna przyroda wokół. I jak tutaj nie kochać podróżowania, gdy wokół tyle do zobaczenia i przeżycia.

 

36 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Anna M-a

    Niesamowicie! Muszę koniecznie zwiedzić te okolice<3

    1. anetagrenda

      Koniecznie Aniu 🙂 <3

  2. Marzena WM

    Świetne zdjęcia 🙂

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo 🙂 <3

  3. Marheri Crafts

    Wow! Wygląda to wszystko tak niesamowicie, egzotycznie i pięknie 🙂

    1. anetagrenda

      Cieszę się bardzo, że tak to odbierasz 🙂

  4. Marta

    Przepiękne widoki i krajobrazy. Wspaniała podróż w głąb Wietnamu. Cudnie siostrzyczko😘💕

    1. anetagrenda

      Tak Martusiu, było przepięknie, cicho, spokojnie, tak jak lubimy 🙂

  5. Anna Kot

    przepiękne widoki 🙂

    1. anetagrenda

      Oj tak, przepiękne 🙂 Natura jest niezwykła 🙂

  6. Polenka

    Przepiękne krajobrazy! Jednak najbardziej zaciekawili mnie tutaj lokalni mieszkańcy, ponieważ interesuje mnie kultura i sztuka ludowa. Stroje pań są tak piękne, że sama chętnie założyłabym coś takiego 🙂

    1. anetagrenda

      Oj tak, mnie też one zawsze zachwycają i uwielbiam je podziwiać. Choć najbardziej bliskie są mi krajobrazy 🙂

  7. Czarna Skrzynka

    Zapatrzyłem się! Niesamowite zdjęcia 🙂 O Wietnamie jakoś nigdy nie myślałem…zawsze kojarzy mi się z wojną 🙁

    1. anetagrenda

      Pięknie dziękuję 🙂 Ogromnie mi miło 🙂 Wiesz ja kiedyś tez tak kojarzyłam Wietnam, ale od tego czasu już wiele się zmieniło 🙂

  8. Ja Zwykła Matkaa

    Piękny motocykl :),
    Jestem zachwycona, tym w jaki sposób przemierzacie Wietnam, jak obcujecie z tą kulturą. Dzięki wasztm opisom I zdjęciom Poznaję jakże odległy zakątek świata.
    Dziękuję

    1. anetagrenda

      I my dziękujemy 🙂 Cieszymy się, ze podróżujesz z nami i podobają Ci się nasze wyprawy 🙂 A motocykl sprawdza się świetnie w różnych warunkach 🙂 Uwielbiamy go 🙂

  9. Monika

    Magia <3 <3 <3 Ja wlasnie w piatek wybieram sie z mezem na motorach do Ticino <3 w koncu tydzien urlopu 😀

    1. anetagrenda

      Super 🙂 Zapewne będzie to super wyprawa 🙂 Fantastycznego urlopu i wspaniałych przeżyć Wam życzymy 🙂

  10. Karolina / Nasze Bąbelkowo

    Wietnam jest dla mnie miejscem całkowicie egzotycznym, pewnie nigdy nie uda mi się go odwiedzić – więc cieszę się, że chociaż na Twoim blogu mogłam obejrzeć zdjęcia i przeczytać coś więcej o tym kraju. Surowo i dziko – ale ma w sobie to „coś”.

    1. anetagrenda

      Cieszę się, że odbyłaś z nami tę podróż 🙂

  11. Monika | Podróżowisko.pl

    Ale tam pięknie! Wybieramy się do Wietnamu we wrześniu – cieszę się, że tu trafiłam. Mam nadzieję, że znajdziemy miejsca z podobnymi widokami 🙂

    1. anetagrenda

      Zapewne, gdyż ich tutaj wiele 🙂 Życzę fantastycznej przygody z Wietnamem 🙂

  12. Pani Podróżnik

    Na zdjęciach rzeczywiście wygląda na niezwykły i bardzo zielony. Azję południowo-wschodnią znam dosyć dobrze, ale przyznam się, że do Wietnamu jeszcze nie trafiłam. Zawsze miałam wrażenia, że wszyscy tam jeżdżą, więc go omijałam. Widzę,że to był błąd i trzeba będzie nadrobić zaległości 🙂

    1. anetagrenda

      Cieszę się, że Ci się podoba i że masz zamiar odwiedzić Wietnam 🙂 Też już trochę Azji widziałam i myślę, że warto i w te strony zawitać 🙂

  13. Olga

    Chyba muszę zmodyfikować trasę tak, aby zahaczyć również o górzystą część Wietnamu 🙂

    1. anetagrenda

      Myślę, że naprawdę warto 🙂

  14. balkanyrudej

    Wietnam mi się marze, ze względu właśnie na góry i tę soczystą zieleń. No i dla wegetarianki jest tam podobno mały raj 😉

    1. anetagrenda

      Niech to marzenie se spełni 🙂 Życzę Ci, abyś tutaj zawitała pewnego dnia 🙂

  15. Bookendorfina Izabela Pycio

    Jestem zachwycona tymi krajobrazami, ich różnorodnością, nasyceniem kolorów, akcentami codzienności, właśnie takie zdjęcia uwzględniające zwykłych ludzi uchwyconych przy swoich zwykłych zajęciach na tle przyrody najbardziej do mnie przemawiają. 🙂 Dbajcie o te fotorelacje, aby nie zaginęła baza zdjęć i testów, naprawdę liczę na publikację w przyszłości. <3

    1. anetagrenda

      To miód na moje serce i radość ogromna, że możemy się z Wami dzielić naszymi fotorelacjami 🙂 Dbamy o nie i może w przyszłości kto wie powstanie jakaś większa publikacja 🙂 Dziękuje bardzo i gorąco pozdrawiam 🙂

  16. Wysmakowane.pl

    Wietnam na naszej top liście do odwiedzenia. Już wszystkich sąsiadów mamy zaliczonych 😉

    1. anetagrenda

      Super 🙂 Kraje azjatyckie są fascynujące 🙂

  17. Kamila / Z naciskiem na szczęście

    Cóż za piękne widoki 🙂 Zazdroszczę 🙂

    1. anetagrenda

      Tak widoki obłędne, a bycie pośród nich to magiczne doświadczenia 🙂

  18. Bielecki.es

    A ja się cieszę gdy zwiedzam „moją” okolicę na rowerze. Wielkie zazdro za te widoki. 😉

    1. anetagrenda

      Z perspektywy roweru, czy motocykla widzi się znacznie więcej niż podróżując innymi środkami lokomocji. A widoki tutaj mamy piękne, wystarczy wyjechać za miasto 🙂

Dodaj komentarz