«

»

Maj 31

Weekend, motocykl, góry i my, czyli okolice Mai Chau, Hoa Binh i Thanh Hoa …

Wypraw w okolice Mai Chau i góry je okalające było już kilka. O jednej z nich pisałam w poście www.zycieipodroze.pl/2016/02/15/nasza-najpiekniejsza-trasa-motocyklowa-w-wietnamie-okolice-mai-chau/. A dziś będzie bardziej fotograficznie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W dzisiejszym poście wspomnę tylko, że to piękna, niezwykła kraina, jakże inna od tego co dookoła nas każdego dnia, od codzienności w Hanoi. Choć i tutaj można znaleźć zielone zakątki z dala od tłumu ludzi, kurzu i spalin. Jednak my uwielbiamy nasze weekendowe motocyklowe wyprawy w góry. Tam tylko one, niesamowita przyroda, my, nasz motor i niezwykli ludzie spotykani na drodze, do których mamy ogromne szczęście.

 

 

 

 

 

 

 

 

Tym razem na naszą wyprawę mieliśmy prawie dwa dni. Weekend był piękny, słoneczny, stworzony, aby rozkoszować się jazdą na motorze pośród pięknych gór, zielonych pól, strumyków, potoków, wiosek i pracujących ludzi. Tak, teraz to czas sianokosów, czyli dokładnie pisząc  ,,ryżokosów,,. W okolicach Mai Chau praca w tym czasie wre na całego. Ludzie ręcznie, bądź z użyciem maszyn młócą ryż, który następnie my z przyjemnością zjadamy. Praca jest ciężka, a maszyna na przykład jedna na całą wieś. Widzieliśmy, jak jedna maszyna krążyła po wsi, a ludzie wyczekiwali już na nią z uszykowanymi wcześniej na drodze zebranymi kłosami ryżu.

 

 

 

 

 

 

 

 

Nasza motorowa wyprawa objęła swym zasięgiem okolice Mai Chau, Park Narodowy Pu Luong Natural Reserve, prowincję Hoa Binh i Tanh Hoa z Parkiem Narodowym Pu Hu Nature Reserve. Pierwszego dnia nasza trasa przedstawiała się następująco:

 

 

 

 

Wiodła pośród zielonej, górskiej krainy zadziwiającej oczy. Momentami zjazdy były dość strome, a podjazdy wymagały niemałego wysiłku od naszego motorka. Było magicznie i zachwycająco. Zjazd przedstawiony na poniżej mapce był ekstremalny. Mój mąż jest świetnym kierowcą stąd możemy i po takich wertepach, zdawało by się nie do przejechania, podróżować. Jest to fascynujące, że możemy przebywać w miejscach, gdzie rzadko ktoś inny oprócz mieszkańców dociera.

 

 

 

 

 

Z kolei drugiego dnia przemieściliśmy się już do prowincji Thanh Hoa, gdzie mogliśmy podziwiać inny krajobraz górski z rzeką po środku niego.

 

 

 

 

 

Tutaj mijaliśmy wiele wiosek zamieszkanych przez inne mniejszości etniczne niż poprzedniego dnia. Po tej stronie gór powstają dwie tamy, gdyż w trakcie budowy sa dwie elektrownie. Trochę to zniszczyło naturalny krajobraz, ale z drugiej strony mieszkańcy mają pracę, a w przyszłości energia popłynie do wietnamskich domów. Nadal jest zielono, a szczyty gór wyglądają zachwycająco.

 

 

 

 

 

 

 

 

Na noc zatrzymaliśmy się, docierając już w ciemnościach, w Homestay niedaleko Mai Chau, wybranym na google przypadkowo. To był dobry wybór. Gospodarze byli bardzo mili. Warunki dobre z ciepłym prysznicem, czystymi ręczniczkami i noclegiem pod baldachimem w dormitorium, w którym byliśmy tylko my. Nasi gospodarze zabrali nas na urodziny, na których zgromadzili się wszyscy mieszkańcy wsi. My byliśmy dla nich atrakcją, a z kolei oni dla nas towarzystwem z którym spędziliśmy przemiły wieczór. Istny folklor w wietnamskim wydaniu. Rano, gdy ruszaliśmy w drogę wycałowali nas, wyściskali i zaprosili nas ponownie. Wierzcie mi, że bariera językowa nie stanowi problemu w komunikowaniu się z Wietnamczykami zamieszkującymi górskie krainy.

 

 

 

 

 

 

 

 

Nasza kolejna wyprawa w okolice Mai Chau była bardzo udana i magiczna. Uwielbiamy tamte okolice za piękną górską krainę, zielone pola, puste tereny, wioski i wspaniałych ludzi je zamieszkujących. Jesteśmy tam mile widziani i spotykamy się z życzliwością i sympatią. Możemy poznawać styl życia ludzi zamieszkujących górskie krainy przebywając blisko z nimi. Potwierdzam to, co napisałam w poście poprzednim o Mai Chau, że wokół niego znajdują się najpiękniejsze trasy motocyklowe, choć te na północy są równie urocze. Różnica jest jedna. W okolicach Mai Chau wszystko jest blisko siebie, góry i pola, co czyni widoki niesamowitymi. Natomiast na północy trasy zlokalizowane są na większych przestrzeniach i stąd inny punkt odniesienia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niewątpliwie nasz kolejny weekend na motorze pośród niezwykłych widoków, magicznych gór, zielonych pól i miłych ludzi napotkanych po drodze, był bardzo udany. To jest to, co my ,,Grendziaki,, lubimy najbardziej, czyli motor, góry i my 🙂

Share

38 Komentarzy

Skip to comment form

  1. balkanyrudej

    Auto, motocykl czy rower dają w podróży dużo wolności i pozwalają często dotrzeć tam, gdzie nie dociera komunikacja lub też dotrzeć generalnie w więcej miejsc. Dlatego my jesteśmy fanami road tripów, a pewnie gdybyśmy się wybrali do Azji, to zdecydowalibyśmy się albo na wynajem skuterów albo auta 🙂

    1. anetagrenda

      Zgadzam się, zdecydowanie to najlepsze formy przemieszczania się w podróży, gwarantują niezależność i możliwość wyboru, gdzie jedziemy, gdzie mamy ochotę przystanąć, czy zostać na noc 🙂

  2. Monika

    Mega piekne zdjecia, ja rowniez kocham jezdzic na motorze po gorach, tylko ze u mnie to Alpy 😉 Pozdrawiam serdecznie.

    1. anetagrenda

      To świetna forma podróżowania i jednocześnie przebywania wśród cudownych, jak dla nas, gór 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  3. Zwykła Matka

    rety jak cudnie! Zwiedzanie takich miejsc na pewno odczuwa się o wiele bardziej z fotela motocykla niż auta 🙂

    1. anetagrenda

      Dziękujemy bardzo 🙂 Zdecydowanie odbiór jest zupełni inny i można dojechać do miejsc, gdzie autem to niemożliwe 🙂

  4. wlosydokolan

    fajnie pooglądać taką treściwą fotorelację do tak egzotycznego kraju na początek dnia…szczególnie z pozycji łóżka hihi 😉 www.misslaura.pl

    1. anetagrenda

      Bardzo miło to słyszeć 🙂 Dziękuję za Twoje słowa 🙂 Życzę pięknej soboty 🙂

  5. Zuz

    Pieknie! Zazdroszcze!

    1. anetagrenda

      Niekiedy sama sobie zazdroszczę 🙂 🙂

  6. Ania

    Piekne fotki. Dzieki za wakacyjne inspiracje. Ja na motorze nie jezdze, ale jak ktos chce moze w roznej formie podrozowac. Dzieki.

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo. Miło słyszeć takie słowa i zapraszam częściej na wakacyjne inspiracje 🙂

  7. Bookendorfina Izabela Pycio

    Zakochałam się w tej fotorelacji, znów miałam okazję odbyć wspaniałą podróż, niesamowite jak wiele pięknych miejsc czeka na człowieka do odwiedzenia, i to zderzenie turystycznej perspektywy z życiem codziennym, tak bardzo interesujące. 🙂
    Bookendorfina

    1. anetagrenda

      Cieszę się bardzo. Jesteś naszym wiernym towarzyszem podróży uczestniczącym z nami w naszych fotorelacjach. Dla takich osób, jak Ty i również dla siebie samych warto tworzyć relacje z podróży 🙂 Dziękujemy 🙂

      1. Bookendorfina Izabela Pycio

        Liczę, że kiedyś powstanie książka z tych wspomnień podróżniczych, z ogromnym zainteresowaniem bym po nią sięgnęła. 🙂

        1. anetagrenda

          Kto wie, może kiedyś 🙂 🙂 Bardzo miło słyszeć takie słowa, zwłaszcza od wielbicielki książek i świetnej recenzentki 🙂 Dziękuje bardzo 🙂

  8. Klaudia J

    🙂 Woow! Przepiękne zdjęcia, a do teo jeszcze podróż motocyklem! Wolność na 100%!

    1. anetagrenda

      I tak też się czujemy 🙂 Podróżowanie motocyklem jest niesamowite, zresztą w ogóle podróże są niezwykłe 🙂

  9. Agar i Piżmo

    Zazdroszczę wyprawy. Świetne zdjęcia. Ale czy na motocyklu nie było Wam za gorąco?

    1. anetagrenda

      Dziękujemy bardzo 🙂 Właśnie w taka pogodę na motocyklu jest najprzyjemniej 🙂 My uwielbiamy ten czas 🙂

  10. Kasia Lorenc

    Uwielbiam takie sielskie klimaty. I przyznam, że marzy mi się ponową przejażdżkę na motorze, kędyś bardzo to lubiłam.

    1. anetagrenda

      Życzę Ci, abyś miała jeszcze przyjemność w ten sposób popodróżować 🙂

  11. Ewa

    Zazdroszczę! Piękne zdjęcia, a wspomnienia pewnie jeszcze piękniejsze 🙂

    1. anetagrenda

      Tak, to piękna zielona kraina 🙂

  12. czerwonafilizanka

    piękne zdjęcia

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo 🙂

  13. AgaMylifestyle

    Mam nadzieję, że zobaczę to kiedyś na własne oczy

    1. anetagrenda

      Życzę każdemu pobytu w pięknych krainach, pośród gór, zieleni i bardzo miłych ludzi spotykanych na swej drodze 🙂

  14. elwiratymczyszyn

    Ale widoki! Ile tam zieleni i wspaniałych krajobrazów, coś niesamowitego! Taka wyprawa musiała być fenomenalna, tyle cudownych miejsc i jakie fantastyczne zdjęcia. Wspaniałe wspomnienia z pewnością zostaną na długie lata 🙂 Zdjęcie z domkami mnie urzekło, rewelacja! Bardzo zazdroszczę takiej wyprawy 🙂

    1. anetagrenda

      Dziękujemy bardzo 🙂 Wietnam jest bardzo zielony, a im dalej od dużych miast piękniejszy. Dziś ruszamy na kolejną kilkudniowa wyprawę, aby poprzebywać wśród pięknej natury, z dala od Hanoi i już się bardzo cieszę na ten czas 🙂

  15. followyourmap

    Za każdym razem jak czytam Wasze posty, do mojej ‚Listy must-see w Wietnamie’ dochodzi kolejny punkt. Boję się, ze bęe musiała wydłużyć urlop, bo nie wszystko dam rade zobaczyć!

    1. anetagrenda

      Cieszymy się bardzo, że możemy zainspirować to odwiedzania różnych miejsc w Wietnamie, nie tylko tych z przewodników 🙂 Udanego urlopu 🙂

  16. Zakochana w sztuce

    Co zdjęcie to piękniej. Coś niesamowitego 🙂

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo 💚

  17. Dominik

    Super przyhoda 😀 na kolejną wycieczkę koniecznie mnie zabierz, choćby w walizce. :p

    1. anetagrenda

      Proszę bardzo 😊

  18. Julita

    Przepiękne widoki i wspaniała wyprawa, zazdroszczę przygody 😉

    1. anetagrenda

      Uwielbiamy takie wyprawy i nasze przygody, podróże małe i duże 😊💚😉

Dodaj komentarz