«

»

Lut 08

Przygoda w Australii, czyli spełniające się dziecięce marzenie …

Są takie marzenia, które spełniają się po kilku, kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu latach. Tak jest i z moją Australią. Marzyłam o niej już bardzo dawno jako mała dziewczynka, czy też nastolatka. Oglądając ,,Ptaki ciernistych krzewów,, i ,,Powrót do Edenu,, oraz ,,Krokodyla Dundee”, filmy którym towarzyszyła sceneria australijskich rozległych przestrzeni, bardzo chciałam tam być. Było to od kilkudziesięciu lat miejsce, w którym chciałam być. I teraz, po czterdziestce, Australia stanęła przede mną i moim mężem otworem, a zrealizowanie dziecięcego marzenia stało się faktem i naszym udziałem. Przemierzyliśmy wschodnim wybrzeżem tegoż niezwykłego, pełnego niespodzianek kraju 3800 kilometrów kamperem. Taki styl podróżowania był naszym marzeniem, gdy mieszkaliśmy w Polsce, czy też w Katarze. Zrealizowaliśmy je teraz, choć już niestety tylko we dwoje, w fizycznym wymiarze. Duchowo Adaś, nasz synek, jak zawsze, był z nami.

Australia

 

 

 

 

 

 

Australia to ogromny, niezwykły, różnorodny i zachwycający kraj. My naszą pierwszą część przygody z nią rozpoczęliśmy w Sydney, a zakończyliśmy w Cairns. Na pokonanie tej drogi mieliśmy niestety niecałe dwa tygodnie, więc zaplanowaliśmy naszą podróż według własnego uznania.  Zatrzymywaliśmy się tam, gdzie sami chcieliśmy i była to dla nas wyjątkowa podróż. Ten przepiękny, wschodni odcinek australijskiej drogi to pierwsza część naszej przygody z Australią i mam nadzieję, że nie ostatni. Zamierzamy wrócić do tego magicznego, wyjątkowego i zaskakującego kraju.

 

 

 

 

 

 

Australia jest ogromnym państwem położonym na półkuli południowej i jednocześnie najmniejszym kontynentem. Choć jest znacznie większa od Polski zamieszkuje ją niewiele ponad 24 miliony ludności. Najgęściej zaludnione jest wschodnie i południowo-wschodnie wybrzeże. W drodze zauważalna była znaczna różnica pomiędzy większymi skupiskami  na obszarze od Sydney do Brisbane, a znacznie mniejszymi i oddalonymi od siebie z Brisbane do Cairns, a nawet Port Douglas. I choć wszędzie bardzo nam się podobało to właśnie Queensland z ogromnymi przestrzeniami, odległościami, Wielką Rafą Koralową, suchszymi terenami rodem z buszu, czy też tropikalnymi lasami deszczowymi w postaci dżungli zachwyciło nas najbardziej.

 

 

 

 

 

Podróżując kamperem, pokonując setki i tysiące kilometrów, mogliśmy podziwiać łąki, pastwiska, pola, góry, doliny, jeziora, rzeki, parki narodowe i magiczne wschodnie wybrzeże okolone wodami Morza Koralowego, będącego częścią Oceanu Spokojnego. W czasie naszej australijskiej drogi mieliśmy przyjemność parkować na noc w niezwykłych miejscach, świetnie przygotowanych kempingach i spotykać wyjątkowych ludzi, zarówno miejscowych, jak i podróżujących w podobny sposób jak my. Ich ilość była naprawdę zaskakująca. W Australii podróżowanie kamperem, czy przebywanie w miejscach wyznaczonych na biwakowanie, jest bardzo popularne. Sami Australijczycy stanowią znakomitą większość relaksującą się i przemierzającą kraj w celach podróżniczych i wakacyjnych. Towarzyszy im przy tym luz i dystans do otaczającej rzeczywistości. Są mili, aczkolwiek nie nachalni. W czasie podróży człowiek czuje się pośród nich, jak swój.

 

 

 

 

Z kolei niezwykły ład oraz porządek, dosłownie wszędzie, wskazuje na to, że Australijczycy są dobrze zorganizowani i dbają o otoczenie wokół nich. Jest to naturalne w ich postawie, jakby wyssane z mlekiem matki. Zarówno prywatne posesje, jak i ogromne pastwiska są piękne, zadbane, wykoszone i wypielęgnowane. Wydaje się niemalże niemożliwym, że dookoła tak może być. A jednak w Australii to możliwe. Stąd całe otoczenie, przyroda i drogi są jeszcze bardziej zachwycające, gdyż nie zakłóca ich żaden nieporządek.

 

 

 

 

W Australii nie można się nie zakochać. Zwłaszcza w zielonych połaciach pastwisk, łąk, gęstych od drzew i krzewów parkach narodowych, niezwykłym, różnorodnym wybrzeżu, zielonej tropikalnej dżungli wydającej wyjątkowe odgłosy typowe dla niej lub odmiennie w odgłosach buszu i jego wyglądzie. Charakteryzuje się on znacznie rzadszą roślinnością pośród której można spacerować, w przeciwieństwie do dżungli, gdzie często jest to wręcz niemożliwe, chyba, że będzie się ją karczowało maczetą 🙂 Busz występuje na terenach suchszych stąd jest mniej zielony niż soczyście zielone lasy deszczowe, czy roślinność tropikalna typowa dla wilgotniejszych rejonów. Trawy wokół niego są wysuszone. Jednakże busz ma swój urok, który mi przypomina niemalże prerie. Odgłosy wydobywające się z niego są spokojniejsze, choć wcale nie mniej interesujące. Zadziwiające jest to, że zarówno odgłosy dżungli, jak i buszu, nie przeszkadzają, a może wręcz sprawiają, że śpi się doskonale w ich towarzystwie.

 

 

 

 

 

 

Gdy pokonuje się tysiące kilometrów australijską ziemią ma się wrażenie jakby było się nie w jednym, a w kilu krajach, gdyż krajobraz ulega przemianom, a my dopiero zobaczyliśmy ułamek Australii. Odległości, ogromne przestrzenie, czas podróży są równie zadziwiające, jak i niezwykłe osobniki zamieszkujące ten wyjątkowy kontynent. Poza ogromną ilością krów, owiec i koni widzianych na pastwiskach spotyka się duże ilości kangurów. Są one bardzo ruchliwe stąd często widać ślady zderzeń pojazdów z nimi na drogach. Poza tym są stosunkowo przyjazne, czego mieliśmy dowód, gdy odwiedziły nas pewnego ranka podczas jednego z postojów. Chętnie skosztowały naszego śniadania i potowarzyszyły nam. Ponoć kangurów w Australii jest dwa razy więcej niż mieszkańców. Faktem jest, że my widzieliśmy je dość często. Co innego słodkie śpiochy koala, które mogą drzemać około 18 godzin na dobę. Wtulają się one w człowieka niemalże, jak małe dzieci i ani myślą rezygnować z tej przyjemności. Jeden nawet sam bardzo chętnie wyciągał rękę po nasze dłonie i trzymał je ku obopólnej radości.

 

 

 

 

 

 

Australia, choć jest jednym z najbardziej płaskich kontynentów, posiada wiele gór, wzgórz i interesujących skał, co czyni ją jeszcze bardziej różnorodną. Z kolei wybierając się na przejażdżkę hydroplanem, samolotem, czy helikopterem można podziwiać ogromną, magiczną Wielką Rafę Koralową – The Great Barrier Reef i okalające ją wysepki. Jest ona największą tego typu formą na świecie. Rozciąga się wzdłuż wschodniego i północno-wschodniego wybrzeża Australii łącząc, a może dzieląc 🙂 Morze Koralowe z Oceanem Spokojnym. Rafa koralowa jest niezwykłym miejscem powstałym przede wszystkim z koralowców i innych szkieletów organizmów wchodzących w jej skład. Bajeczna i przeurocza zachwyca oraz fascynuje. Ku mojej radości rafa w kształcie serca – Heart Reef istnieje naprawdę i mogłam ją zobaczyć na własne oczy, a było to jedno z moich australijskich marzeń. Jest przepiękna i naprawdę serduszkowa 🙂 Nie mam żadnych wątpliwości, że trzeba ją zobaczyć będąc w Australii. Warto także pobyć choć kilka chwil na jednej z wysp położonych tuż przy rafie racząc się ciepłą tonią wód Morza Koralowego, jak i stąpając po bielusieńkim, drobnym piaseczku. Stworzona do tego jest plaża Whitehaven Beach położona na wyspie Whitsunday. Rozciąga się ona na długości 7 kilometrów i jest niezwykła.

 

 

 

 

Australia jest krajem charakteryzującym się ogromnymi połaciami łąk, pastwisk, parków, uroczego wybrzeża z Wielką Rafą Koralową włącznie, jak i krainą zamieszkałą przez niezwykłe zwierzęta, czyli kangury, koala, krokodyle, kangury, węże, jaszczurki, delfiny, wydry i inne. Przy czym najbardziej uciążliwe sa muchy. Jest to miejsce, w którym ruch jest lewostronny, kościoły są niemalże na każdym kroku, choć tak jak i większość australijskich domów, są one parterowe, znacznie rzadziej wyższe, nie rzadko w westernowym stylu. Duży odsetek społeczeństwa ma  nadwagę, co jest widoczne niemalże na każdym kroku. Poza tym to kraj bardzo bezpieczny, a mięso kangura można kupić niemalże w każdym sklepie. Ulubionymi daniami są potrawy grillowane, które Australijczycy uwielbiają. Przy każdym domu znajduje się grill i stanowisko do przyrządzania dań tą metodą.

 

 

 

 

 

 

Przemierzając przez Australię spotyka się znaki drogowe, które w innych miejscach nie sa popularne. Uwaga Kangur! Koala! Kazuar! i tym podobne 🙂 I choć wschodnie wybrzeże charakteryzuje się słoneczną aurą my codziennie doświadczaliśmy deszczu, burz, a nawet ulew. Australia ich jednak potrzebuje, gdyż ponoć w ciągu ostatnich dwóch lat było ich zbyt mało. My dość często modyfikowaliśmy nasze plany z ich powodu. Jednakże takie deszcze, może poza ulewami, były na ogół przyjemne. Przypominały nam burze i aurę tuż po nich z czasów dzieciństwa, gdy powietrze aż pachniało po letnim deszczyku. Tak do tej pory jest w Australii.

 

 

 

 

 

 

Australia widziana moimi oczami, a bynajmniej jej wschodnie wybrzeże, to piękna, magiczna i olbrzymia kraina zachwycająca zielonymi, rozległymi przestrzeniami, zaskakującymi zwierzętami i wspaniałą naturą dookoła. Dla nas to była kraina marzeń i ich nie zawiodła, a wręcz rozbudziła apetyt na więcej. Naszą trasę przedstawię bardziej szczegółowo w następnym wpisie do przeczytania którego już zachęcam. A dziś pozostawiam Was Moje Drogie Czytelniczki i Moi Drodzy Czytelnicy sam na sam z moim powyższym postem i zdjęciami, abyście mogli radować się ze mną Australią i wierzyć w spełniające się dziecięce marzenia, takie jak nasza przygoda w Australii.

63 Komentarze

1 ping

Skip to comment form

  1. My Home Rules

    Śledziłam wasze zdjęcia na FB I jestem zachwycona Australią. Chętnie bym przeczytała więcej, jak zorganizowac taka podróż I jakie mniej więcej trzeba ponieść koszty. Jeśli chodzi o spełnienie marzeń to zawsze chciałam mieszkać I uczyć się w USA i dążyłam do tego kilkanaście lat. Dopięłam swego i czuję się dzięki temu szczęścliwsza. Cieszę się, że i Tobie udało się spełnić marzenie wyjazdu do Australii. Super!

    1. anetagrenda

      Dziękujemy bardzo 🙂 Tak to niezwykłe uczucie móc zrealizować marzenia, które kiedyś wydawały się nieosiągalne. Postaram się napisać o organizacji wyjazdu, jeśli nie w poście to w prywatnej informacji do Ciebie 🙂 Pozdrawiam gorąco 🙂

  2. Pamiętniczek z Podrózy

    Dziękuję za ten post i przepiękne zdjęcia. Australia to nasze wielkie marzenie…

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo za miłe słowa. Życzę i Wam, aby Wasze marzenie się spełniło i abyście mogli postawić swoje stopy na australijskiej ziemi i podziwiać ten niezwykły kraj 🙂

  3. Marta

    Jak widać kochani marzenia się spełniają. Dzięki Wam choć troszkę można poznać Australię. Super. Życzę Wam dalszych takich podróży. Kocham Was💕😘

    1. anetagrenda

      Tak Martusiu. Marzenia się spełniają 🙂 Dziękujemy 🙂 Miło nam, że i Wy z nami zwiedzacie i poznajecie piękne krainy 🙂 Kochamy Was 🙂

  4. Bookendorfina Izabela Pycio

    Sama jeszcze nie mogę spełnić tego marzenia, ale dzięki Waszej fotorelacji czułam, jakbym po części brała udział w tej podróży. Wspaniałe wspomnienia, niesamowite wrażenia, które towarzyszyć Wam będą już całe życie. 🙂

    1. anetagrenda

      Dziękujemy bardzo. Miło nam, że póki co podróżowałaś z nami, a życzę Ci, abyś doświadczyła Australii na własne oczy 🙂 I masz rację wrażenia z przygody z Australią pozostaną z nami już na zawsze 🙂 🙂

  5. Pamar Travel

    Podróż kamperem to chyba najlepszy sposób na eksplorację tego wyjątkowego kontynentu. A zdjęcia pięknie pokazują różnorodność krajobrazu Australii, wszystko tam znajdziemy. Gratulacje ze spełnionego marzenia i życzę kolejnych spełnionych 🙂

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo 🙂 Tak Australia jest świetnym miejscem po którym można podróżować kamperem. Odległości, przestrzenie a i miejsca kempingowe tylko temu sprzyjają. To bardzo różnorodny kontynent i mamy nadzieję, że jeszcze tam wrócimy by zobaczyć jeszcze więcej i poznawać go bardziej i bardziej 🙂

  6. Ilona Wróblewska

    🙂 Australia jest piękna! Moim marzeniem jest zwiedzić Australię i Nową Zelandię. Musiałbym wyposażyć się w maskę z rurką i chyba bym nie wychodziła z wody podziwiając podwodne stworzenia! Piękne zdjęcią.

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo 🙂 Życzę Ci tego serdecznie, abyś zawitała do Australii i Nowej Zelandii 🙂 My też myślimy i o niej, ale póki co radujemy się chwilami przeżytymi w Australii, niezwykłej krainie z bogatą przyroda, wyjątkowymi zwierzątkami i ludźmi z dużym dystansem i luzem do otaczającego świata 🙂

  7. Barbara Kubiak

    Fascynujący kontynent

    1. anetagrenda

      Oj bardzo Basiu, ogromny i pełen niespodzianek 🙂

  8. blog.stabrawa.pl

    Tymi pięknymi zdjęciami wzbudziłaś we mnie apetyt na Australię.. Ciekawa jestem jak wyglądają miasta, bo uwielbiam miejskie wakacje, różnorodną architekturę i ludzi.. 🙂

    1. anetagrenda

      Cieszę się bardzo 🙂 Miasta są równie interesujące i ciekawe, a architektura różnorodna, wiele miasteczek mniejszych wygląda jak rodem z westernów, gdyż znajdują się tam domy właśnie w takim stylu 🙂 Ludzie są bardzo mili i otwarci, z ogromną dawką luzu do otaczającego ich świata 🙂

  9. travelingilove

    Australia to piękny i różnorodny kraj-kontynent. Masz rację pisząc, że „w Australii nie można się nie zakochać”. Wprawdzie kraj moich marzeń leży trochę wyżej na globusie (Japonia), to doskonale wiem co to znaczy spełnić swoje marzenie i stanąć w miejscu, do którego wcześniej przenosiły nas tylko książki, filmy i marzenia. To jest niesamowite uczucie 🙂

    1. anetagrenda

      Zgadzam się, że to niezwykłe uczucie, wręcz nie do opisania, gdy przychodzi czas w którym realizujemy swoje marzenia. Australia jest zachwycająca:) W Japonii jeszcze nie byłam, ale nie ukrywam, że znajduje się ona na naszej liście podróżniczej 🙂 Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci spełniających się marzeń, nie tylko tych podróżniczych 🙂

  10. Magda Piotrowicz-Zbieraj

    Australia to moje marzenie. Jak byłam mała mówiłam babci, że wyjadę do Australii i będę jej przysyłać dolary :D. Bardzo chciałabym zrealizować to marzenie, ale przeraża mnie długaśna podróż ;(

    1. anetagrenda

      To fakt, że podróż może być długa, ale czy warto z tego powodu nie spróbować zrealizować swoich marzeń 🙂 Życzę Ci pięknych chwil i marzeń, które się spełniają 🙂

  11. Klaudia Chrapko

    Trzeba spełniać swoje cele i marzenia gratuluję. Zdjęcia cudne. Ja też chciałabym wyjechać narazie nie tak daleko ale po to aby usłyszeć szum morza 🙂

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo 🙂 Masz rację i życzę Ci, abyś jak najszybciej usłyszała szum morza i mogła cieszyć się tą chwilą 🙂

  12. Katarzyna Zarówna

    Cudowne zdjęcia i widoki. Niedawno trafiłam na film o dziewczynie, która przeszła Australię z wielbłądami. Tytuł filmu to Ścieżki, możecie zobaczyć 🙂

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo 🙂 Co do filmu, to brzmi interesująco. Jeśli uda nam się go zdobyć to na pewno obejrzymy 🙂 Pozdrawiam gorąco 🙂

      1. anetagrenda

        Film rewelacyjny, a bohaterka niezwykła, niby delikatna, a jakże silna i do tego niezwykle prawdziwa. Jednak zwykły, przeciętny człowiek może wiele. Teraz chcę kupić książkę, koniecznie chcę ją przeczytać 🙂 Dziękuję bardzo i gorąco pozdrawiam 🙂

  13. Ania Wiklińska

    Przepiękny i wyjątkowy kraj! Moje największe marzenie. Mam nadzieję, że kiedyś je zrealizuję 🙂

    1. anetagrenda

      Kraj niezwykły, wyjątkowy i magiczny. Życzę Ci z całego serca, abyś zrealizowała swoje marzenie 🙂

  14. Paulina

    Super! Widoki piękne, mam nadzieję, że kiedyś zobaczę je na żywo 😀

    1. anetagrenda

      Dziękuję 🙂 Życzę Ci, abyś zobaczyła i doświadczyła Australii na żywo – niezwykłe doświadczenie 🙂

  15. Nicole Radomska

    Wow! Mój małż marzy o podróży do Australii.. teraz już wiem dlaczego 🙂

    1. anetagrenda

      Cieszę się bardzo 🙂 i doskonale rozumiem marzenie Twojego męża 🙂

  16. Agnieszka S.

    oj! Ale cudne zdjęcia!!! zazdroszczę!!

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie 🙂

  17. polishgirlolga

    Cudowne zdjęcia, aż chce się tam jechać! Mam znajomych, którzy kilka lat temu wyemigrowali do Australii i są zachwyceni.

    1. anetagrenda

      Tak, Australia jest cudowna. Warto tam pobyć choć chwilkę 🙂 Nie dziwię się Twoim znajomym, że są zachwyceni 🙂

  18. 321startdiy

    Australia Waszymi oczami wygląda pięknie. Sama chciałabym tam być:)

    1. anetagrenda

      Ona jest piękna i niezwykła, zaskakująca 🙂 Życzę Ci, abyś i Ty znalazła się kiedyś w Australii 🙂

  19. Natalia Jaranowska

    Hej Aneta, przepięknie piszesz o Australii, zgadzam się, że nie da się w niej nie zakochać. Mam pytanie odnośnie scenic flight nad Wielką Rafą, bo mamy właśnie w planach godzinny lot z Airlie Beach w marcu. Jak jest z robieniem zdjęć – przez szybę? Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam.

    1. anetagrenda

      Oj tak Natalia Australia jest przepiękna 🙂 Co do lotów nad Wielką Rafą zdjęcia można robić, a ich jakość będzie zależała od widoczności i tak robisz je przez szybę. Gdy my byliśmy była taka sobie, ale my zobaczyliśmy na własne oczy to, o czym marzyliśmy i to już na zawsze pozostanie z nami 🙂 Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam wspaniałej wyprawy do Australii 🙂

      1. Natalia Jaranowska

        Czyli jednak przez szybę, tego się obawiałam. No ale ok, masz racje, także tak czy siak polecimy dla doświadczenia i wrażeń wizualnych!

        1. anetagrenda

          Tak, to niezapomniane przeżycie. Życzę pięknych wrażeń 🙂

          1. Natalia Jaranowska

            Dzięki 🙂 jeszcze jedno pytanie – przyjeżdżając do Airlie Beach mieliście ten scenic flight (lub też inne 1dniowe wycieczki po wyspach) zarezerwowane? Będziemy tam za 2 tygodnie i nie wiem czy jest potrzeba wcześniejszych rezerwacji czy przyjeżdżasz i kupujesz co chcesz. Orientujesz się może?

          2. anetagrenda

            Nie ma sprawy. My nie kupowaliśmy wcześniej, tylko danego dnia, ale jak dokładnie wiesz, co będziecie robić danego dnia to możecie zabukować z wyprzedzeniem 🙂 Udanego pobytu i niesamowitych wrażeń Wam życzymy 🙂

  20. E Book Book

    Przepięknie! Australia jest również na mojej liście marzeń, może któregoś dnia je zrealizuję 🙂 Jak widać na Waszym przykładzie, marzenia się spełniają 🙂

    1. anetagrenda

      Życzę Ci tego bardzo. Bo nie wszystkie marzenia się spełniają, ale te podróżnicze mają to do siebie, że mogą się spełnić i dość często tak się dzieje 🙂

  21. Maciej Wojtas

    Australia / ewentualnie Nowa Zelandia – to moje marzenie od wielu, wielu lat.

    Zdanie, którym rozpoczyna się ten wpis, pozwala mi mieć nadzieję, że kiedyś uda mi się je spełnić 😉

    Oto to zdanie:

    „Są takie marzenia, które spełniają się po kilku, kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu latach.”

    1. anetagrenda

      Naszym marzeniem obok Australii była i nadal jest również Nowa Zelandia 🙂 Życzę Ci, aby i Twoje marzenia podróżnicze i nie tylko się spełniały 🙂

  22. msianko

    Zdjęcia jak z pocztówek – zazdaraszczam <3 Ja nigdy o Australii nie marzyłam, ale widzę że nie ma co się ograniczać ze swoimi marzeniami. Trzymam kciuki za realizację kolejnych <3

    1. anetagrenda

      Dziękuję bardzo 🙂 Marzenia to marzenia. I jak widać po nas spełniają się i po kilkudziesięciu latach 🙂

  23. Kasia

    Przepiękne widoki, a koale i kangury rozczulające! Mam nadzieję, że mnie również uda się kiedyś odbyć tak wspaniałą podróż! Pozdrawiam, K!

    1. anetagrenda

      Oj tak, widoki były magiczne i wyjątkowe, a koala i kangury słodkie 🙂 Życzę Ci, aby taka podróż stała się i Twoim udziałem 🙂

  24. BrB Adventures

    kamperem po Australii?! Wow gratuluje odwagi i determinacji 🙂 piekny kraj, piekne zdjecia no i na pewno mnostwo wspomniej i przygod do opowiedzenia 🙂 jednak czy bycie caly czas w trasie i jaza samochodem nie byla meczaca? planuje teraz moja kolejna podroz…samochodem przez USA i zastanawiam sie czy aby nie jest to zbyt meczace?
    Kasia

    1. anetagrenda

      To była niezwykła przygoda 🙂 i wcale nie czuliśmy zmęczenia. Dostosowywaliśmy nasze tempo do siebie i naszych potrzeb i było super 🙂 Rozłóż sobie tylko podróż na odcinki i spokojnie dasz radę 🙂 a zapewne będzie to niesamowita wyprawa, czego Ci życzę 🙂 Po prostu: Ahoj przygodo 🙂 🙂

  25. bigmarkk

    Tak sobie zacząłem kombinować , czy trzy tygodnie kamperem na trasie Melbourne ( albo Sydney) do Wielkiej Rafy Koralowej to dobry pomysł ma wyprawę w listopadzie ? Ile kosztuje wynajem takiego kampera mniej więcej ? Masz jakieś namiary na sprawdzony rent a car ? pozdr
    bm
    ………………………………………….
    bigmarkk.wordpress.com/

    1. anetagrenda

      Super 🙂 Koszt zależy od rodzaju pojazdu i długości wynajmu. My korzystaliśmy z porównania na www.aussiecampervans.com i stąd trafiliśmy na stronę www.letsgomotorhomes.com Szerokiej drogi i niezwykłych przeżyć życzymy 🙂

  26. Marzena WM

    O post dla mnie, bo też od dość długiego czasu chcę tam kiedyś polecieć 😉

    1. anetagrenda

      Cieszę się, że zainteresował Cię 🙂 Życzę wspaniałej przygody w Australii 🙂

  27. Troskliwamama

    Cudowne widoki! Też mi się marzy ten kraj:) aczkolwiek ja to nie jestem wybredna i bardzo lubię podróżować z mężem zwłaszcza w tym kierunku, który on wybiera:D A teraz właśnie będzie nam nasz synek towarzyszył zobaczymy jak się chłopina nam przystosuje

    1. anetagrenda

      Zatem życzę Wam wspaniałych wojaży razem z synkiem i odkrywania nowych miejsc i doznawania pięknych wrażeń:)

  28. Szymon Owedyk (@Copywriter90210)

    Ja również marzę o Australii, choć nie tylko 🙂 Może kiedyś 🙂

    1. anetagrenda

      Życzę Ci tego bardzo 🙂 Niech się spełni 🙂

  29. Klaudia J

    wooow! 🙂 te krajobrazy! 🙂 Choc myslami mozna bylo sie przeniesc do Australii! 🙂

    1. anetagrenda

      Cieszę się, że mogłaś odbyć tę podróż z nami 🙂

  1. Domem na kółkach wzdłuż wschodniego wybrzeża Australii ... | Życie i podróże

    […] « Przygoda w Australii, czyli spełniające się dziecięce marzenie … […]

Dodaj komentarz