«

»

Sty 29

Cat Ba i Monkey Island raj na ziemii i wodzie …

W czasie listopadowego, imieninowego weekendu mojego męża postanowiliśmy odwiedzić wyspę Cat Ba. Decyzję o tej wyprawie, jak i o noclegu na Monkey Island podjęliśmy spontanicznie. W deszczu i słońcu przejechaliśmy 400 kilometrów na motorze, płynęliśmy trzema promami oraz dwoma łódkami.

c1Zdążyliśmy się też w tym czasie zrelaksować w cudownym miejscu, wykąpać w oceanie, a także spędzić wieczór miło w towarzystwie nowo poznanych znajomych z Australii, z którymi wciąż utrzymujemy kontakt. Ponadto udało nam się trochę pozwiedzać.

c23

 

c25

 

c15Był to szalony weekend i cudowny czas spędzony razem w przepięknym otoczeniu, słonecznej pogodzie, jak i w strugach ulewnego deszczu. Czyż życie nie jest piękne … a Wietnam jest krajem, który ma tak wiele do zaoferowania.

c24.jpg

Podróżując na Cat Ba wybraliśmy drogę na Ha Long Bay, a w drodze powrotnej przez Haiphong.

c5

 

c28

Warto podkreślić w tym miejscu, że motory nie mogą jeździć autostradami, stąd podróżując w ten sposób przemieszcza się wolniej i nieco nadrabia kilometrów. Droga była niezwykła. Przez około 100 kilometrów zarówno w jedną, jak i w drugą stronę padało bardzo mocno. Za to pogoda na Cat Ba i Monkey Island była idealna na zwiedzanie, plażę i kąpiel w oceanie.

c31

Warto zdecydować się na odwiedzenie tego miejsca, gdyż jest świetną alternatywą dla Ha Long Bay, o którym opowiem w jednym z kolejnych postów, a które zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO i jest jednym z siedmiu cudów świata, ale powiem tak, a raczej napiszę, że Cat Ba niczego nie brakuje pod tym względem również.

c30

Występują tutaj piękne góry wapienne wyłaniające się z wody, a okolica jest niezwykle ciekawa zarówno pod względem przyrodniczym, turystycznym, jak i historycznym. Można podróżować promami, łodziami, co i my uczyniliśmy oraz radować się niesamowitymi, magicznymi, przepięknymi krajobrazami i dzikimi, maleńkimi plażami. Gdyby nie to, że płynęliśmy z innymi ludźmi podpłynęlibyśmy do jednej z nich zapewne.

c29

Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Niektóre z tych plaż są też i zagospodarowane, a właściciele oferują tam noclegi i pobyt zainteresowanym osobą.

Cat Ba jest największą spośród 367 wysp archipelagu o tej samej nazwie. Położona jest w południowo-wschodniej części zatoki Ha Long. Ma powierzchnię około 300 km² i jest doskonałym miejscem wypoczynku, turystyki, a także historycznie ważnym dla Wietnamu.

c2

 

c17

 

c32

Wyspa została uznana za Światowy Rezerwat Biosfery. Jest dużo mniej zatłoczona niż Ha Long Bay, a oferuje przepiękne widoki, zielone lasy, cudowne góry i ciekawe miejsca do plażowania, wspinaczki, spływy kajakowe, a przede wszystkim jest cudowną wyspą do eksplorowania, czy to w czasie trekkingu, czy też na motorze.

c35

 

c27

 

c38

My poza podziwianiem krajobrazów, zresztą zapierających dech w piersiach, czyniących Cat Ba wyjątkowym miejscem wynikającym z cudownego połączenia wód morskich i wyrastających z nich niesamowitych gór i zielonych lasów zwiedziliśmy także jaskinię, która w czasie wojny z Amerykanami służyła jako szpital stąd jej nazwa Hospital Cave.

c18

Było to miejsce odporne na bomby stąd nie tylko chorzy tam przebywali, ale i szefostwo wojska.

c21

Niesamowite, ale zachowała się ona w bardzo dobrym stanie do dziś. To zapewne spowodowane jest mikroklimatem w niej panującym i położeniem.

c19

Znajdowały się tam pomieszczenia operacyjne, rehabilitacyjne dla żołnierzy, a także przeznaczone dla personelu, czy rekonwalescentów. System łączności był bardzo dobrze rozwiązany.

c20

Miejsce jest tak doskonale ukryte, choć teraz ze względu na zwiedzających oznaczone, że zapewne trudne do odnalezienia przez wroga, choć próbowano je zbombardować. Atrakcją jest również nowo wybudowany Cannon Fort ze starymi budynkami i miejscami do lądowania śmigłowców. Ponadto mogliśmy podziwiać urocze pola hibiskusowe, które w cudowny sposób odznaczały się na tle górskiej zieleni wprawiając mnie w zachwyt.

c3

Kwiaty hibiskusa są przepiękne, choć rosną w zasadzie na krzewach. A herbatkach z nich naparzona smakuje wyśmienicie.

Na terenie wyspy znajduje się Cat Ba Rezerwat Przyrody wpisany na listę UNESCO. Jest on utworzony z lasów tropikalnych, gór wapiennych, namorzyn, raf koralowych, traw i wielu jaskiń. Ponadto można skorzystać z wielu atrakcji oferowanych turystom. Warto przyjrzeć się też pracy ludzi, która ma miejsce w portach, na przykład przy rybach, czy też krewetkach, gdy przypływają kutry.

c37

My skosztowaliśmy świeżych owoców morza, na które zresztą dość długo czekaliśmy, gdyż było wielu chętnych, w restauracji na świeżym powietrzu z cudownymi widokami na góry i morze, i tam zdecydowaliśmy oraz umówiliśmy się telefonicznie na nasze przybycie na Monkey Island. Postanowiliśmy zaszaleć i spędzić trochę czasu na wyspie, na której znajduje się tylko jeden resort i przebywa niewiele osób. Zostawiliśmy nasz motor na Cat Ba u jednej pani w sklepie i łódką popłynęliśmy dalej.

c26

Sama droga na wyspę była bardzo interesująca. Płynęliśmy wśród cudownych gór, widzieliśmy wiele maleńkich plaż i zapewne warto wrócić tam i popływać chociażby kajakami i wypocząć na dzikiej plaży. Mijaliśmy wioski na wodzie, które są świetnie zorganizowane, wyposażone w prąd, anteny satelitarne i inne dobra.

c40

c34

Jednakże życie nie wydaje się tam proste. Ale zastanawiające jest to, że ludzie, którzy tam mieszkają nie przenoszą się na ląd tylko wciąż tam żyją. Styl życia, przyzwyczajenie, czy też brak możliwości normalnego funkcjonowania na lądzie? Tego nie wiem.

c39

 

c33

Piękne jest to, że oni wyglądają tam na szczęśliwych i to jest najważniejsze. Żyją na wodzie, z wody i jest to dla nich naturalne.

Kiedy dopływaliśmy do Monkey Island wiedziałam, że spędzimy tam cudowne popołudnie, wieczór i noc. Samo miejsce już z daleka zapiera dech w piersiach.

c16

 

c12

W otoczeniu zielonych lasów i roślinności porastającej góry wapienne znajduje się jedyny ośrodek o nazwie Monkey Island Resort, w którym spędziliśmy niezwykły czas. Są tam prywatna plaża, miejsce widokowe i cudowne z niesamowitym klimatem domki i bungalowy.

c14

 

c13

Z naszego tarasu rozciągał się urzekający widok na morze, plażę i okolicę.

c10

 

c11

 

c9

Spędziliśmy tam cudowny czas kąpiąc się i szalejąc w wodzie jak małe dzieci i napawając się atmosferą, spokojem i niezwykłą aurą tego miejsca.

c6

 

c7

 

c8

To były magiczne, niezapomniane chwile. Widok zachodzącego słońca, plaża, góry, szum fal i to wszystko w jednym czasie i w jednym miejscu. Również poranek był zachwycający. Warto wstać skoro świt, aby podziwiać przepiękną tęczę o wschodzie słońca, która cudownie wyrasta pomiędzy górami i wodą.

c4

Spacer plażą, śniadanko z pięknymi widokami i kochający człowiek obok. To magiczna chwila, wyjątkowa wyspa, która na długo pozostanie z nami. Aż nie chciało się wracać, ale cóż postanowiliśmy, że tam wrócimy i na Monkey Island, i na Cat Ba, gdyż jeszcze chcemy tam trochę zobaczyć i przeżyć.

c36

 

c22

Ten szalony, cudowny weekend dobiegł końca. Jednakże pozostanie na zawsze w nas. Jeśli się chce to można przejechać 400 kilometrów na motorze, płynąć trzema promami i dwoma łódkami, pozwiedzać, spędzić miło czas na pięknej wyspie i wykąpać się w oceanie. A to wszystko w niespełna 40 godzin. Aż chce się żyć …

Z tym miłym akcentem życzę Wam Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy udanego, pięknego i pełnego dobrych myśli i zdarzeń weekendu.

2 Komentarze

  1. Sławka

    Najczęściej tak jest, że jeśli się na coś decydujemy w ostatniej chwili, to miło spędzamy czas. Super weekend mieliście! 😉

    1. anetagrenda

      Tak, często tak bywa 🙂 To był bardzo udany czas i wyjątkowa wyprawa motorowo-promowa 🙂

Dodaj komentarz