Kwi 06

Dzień pamięci wietnamskich królów, czyli festiwal kolorów…

W Wietnamie dziś kolejne święto, czyli dzień pamięci wietnamskich królów. Hung Kings Commemoration Day przypada w tym roku właśnie 6 kwietnia. Jest to czas upamiętniania króla Hunga, a także jego następców którzy rozbudowywali kraj i bronili go.

Dzień pamięci wietnamskich królów to czas synowskiej pobożności, kultu przodków, patriotyzmu i przyjaźni. A dla przypomnienia w Wietnamie kult przodków jest jednym z najważniejszych. Hung Kings Commemoration Day jest bardzo ważnym festiwalem połączonym z czasem wolnym od pracy. Odbywa się każdego roku od ósmego do jedenastego dnia trzeciego miesiąca księżycowego. Przy czym główny dzień festiwalu uważany za święto państwowe przypada na dzień dziesiąty. Początkowo lokalne uroczystości stały się  oficjalnym świętem narodowym w 2007 roku. Obchody Hung Kings Commemoration Day odbywają się w całym kraju.

Najważniejsze uroczystości organizowane są w górach Nghia Linh, niedaleko Viet Tri City w prowincji Phu Tho. Według historyków i dokumentów oraz tradycji wietnamskich jest to miejsce, gdzie ustanowiono Wietnam. Dlatego to tam odbywa się procesja i największe zgromadzenie Wietnamczyków, które upamiętniają króla Hunga i jego następców. Okoliczni mieszkańcy już od pokoleń przygotowują miejsce do uroczystości. A w dziesiątym dniu trzeciego miesiąca księżycowego składają hołd i ofiary w Świątyni usytuowanej na szczycie góry w postaci potraw, kwiatów, a także palą symboliczne kadzidła. Oprócz nich biorą udział w uroczystościach przedstawiciele władz, a także wojsko oraz wszyscy przybyli specjalnie tego dnia Wietnamczycy i zainteresowani widzowie.

Uczestnicząc w ceremoniach ludzie ze wszystkich części kraju, niezależnie od wieku, modlą się do swoich przodków o dobre i błogosławione życie. Procesja jest bardzo barwna. Aby odeprzeć złe moce uczestnicy procesji są ubrani w tradycyjne stroje, często bardzo kolorowe. Podróży do Wysokiej Świątyni towarzyszą dźwięki tradycyjnej muzyki ludowej.

Ponadto Hung Kings Commemoration Day to czas wystąpień na żywo, gier i zabaw. Organizowane są wspólne przygotowywania potraw takich jak kurczak, czy ryż. Młodzi Wietnamczycy mogą w tym czasie poznać bliżej swoją historię i tradycję. Festiwal ma bowiem na celu wzmacnianie tradycyjnych wartości wietnamskich.

Czym dłużej mieszkamy w Wietnamie tym więcej odkrywamy świąt, festiwali  i sposobów ich celebrowania. Kultura wietnamska jest bardzo bogata i cały czas nas zaskakuje. Najważniejsze, że raczej pozytywnie.

Kwi 04

Chwila zadumy i refleksji, czyli Muzeum B-52 w Hanoi …

Aby bliżej poznać historie kraju, w którym się mieszka odwiedza się między innymi miejsca, które o niej opowiadają. Ostatnio odkryłam Museum Victory B-52. Jest ono przeznaczone dla miłośników historii Wietnamu i dla tych, którzy  się nią interesują. To miejsce warte uwagi. Wystarczy niecała godzinka, aby zgłębić swoją wiedzę i obejrzeć interesujące wraki, sprzęt wojskowy i inne artefakty. A, że Muzeum B-52 jest rzadko odwiedzane, choć bezpłatne, spokojnie w nim i refleksyjnie. Podczas mojego zwiedzania byłam w nim zupełnie sama.

 

 

 

 

B-52 Victory Museum zostało otwarte 10 stycznia 1986 roku. Wzbogacono je i odrestaurowano w roku 2012. Przypadła wówczas 40 rocznica zwycięstwa i stawienia oporu najeźdźcom. W 1972 roku Wietnamczycy uniemożliwili bowiem zbombardowanie północnej części kraju. Wówczas to Amerykanie chcieli za pomocą bombowców dalekiego zasięgu Boeingów B-52 Stratofortress, zresztą wykorzystywanych także w pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej, zniszczyć strategiczne miejsca w okolicach Hanoi, aby zapewnić sobie zwycięstwo.

 

 

Muzeum ilustruje zwycięstwo Wietnamu Północnego nad Amerykanami i ich bombowcami w grudniu 1972 roku. Wówczas to wietnamscy żołnierze, piloci i snajperzy w czasie 12 dniowej kampanii  strącili aż 81 samoloty nieprzyjaciela, w tym 34 bombowce B-52 ponosząc przy tym stosunkowo niewielkie straty.

 

 

Bitwa pokazała niezwykłe umiejętności, niebywałą kreatywność i elastyczność wojska wietnamskiego. Wówczas to Wietnamczycy, wykorzystując myśliwce MiG-21, rakiety SAM-2, a także różne armaty i radar P-35 stawili dumnie czoła najeźdźcy.

 

 

To zwycięstwo zakończyło tak naprawdę wojnę wietnamską, gdyż spowodowało, że Amerykanie zostali zmuszeni do podpisania Porozumienia Paryskiego w 1973 roku. Tym samym ostatecznie Wietnam wygrał wojnę, a to ważne zwycięstwo stało się niezapomnianym wydarzeniem w historii kraju.

 

 

Muzeum B-52 w Hanoi podzielone jest na dwie części. Jedną z nich stanowią artefakty zebrane w budynku o stosunkowo nowoczesnej architekturze, który jest symbolem zwycięstwa i chwały. Na powierzchni około 1500 m² zebrano artefakty, zdjęcia i strategiczne plany wojskowe. Ukazują one patriotyzm i waleczność Wietnamczyków. Przybliżają czasy walk zarówno z okupantem francuskim, jak i amerykańskim.

 

 

Znajdziemy w tej części również elementy dotyczące bombardowań, walki w powietrzu i na lądzie na terenie Wietnamu Północnego. Są pośród nich poza uzbrojeniem, planami, zapiskami także rzeczy osobiste należące do amerykańskich pilotów, czy też wietnamskich obrońców.

 

 

Ekspozycja zewnętrzna znajduje się pod gołym niebem i liczy około 4000 m². Jest bardzo interesująca zwłaszcza dla miłośników militariów i nie łatwej historii Wietnamu. Można zobaczyć szczątki wraku bombowca B-52, artylerię przeciwlotniczą, radar, MiG-21, a także broń, bomby i sprzęt stanowiący wyposażenie wojskowe.

 

 

 

 

Muzeum B-52 może nie zachwycić każdego. Jednak dla tych którzy interesują się Wietnamem, jego historią i wojną wietnamską jest to miejsce, które trzeba zobaczyć. Poza tym wybierając się na spacer po mieście można w nim na chwilę oderwać się od głośnych ulic i zgiełku miasta oraz tłumu ludzi. Jeśli ktoś zatem ma ochotę na chwilę zadumy i refleksji jest to miejsce dla niego.

Mar 24

,,Daleko od domu,, – poruszająca historia chłopca, który zaginął …

Moja pierwsza recenzja…

Po obejrzeniu niezwykłego filmu pod tytułem „Lion. Droga do domu.” zapragnęłam przeczytać książkę na podstawie, której on powstał. Ucieszyłam się bardzo, że ją zdobyłam i mogłam poznać jej treść. „Daleko od domu” Saroo Brierleya to niezwykła, poruszająca, prawdziwa historia oparta na faktach wobec której nie można przejść obojętnie. Jest to swoistego rodzaju biografia opowiadająca o losach autora, który zaginął jako zaledwie kilkuletni chłopiec w Indiach, w których się urodził, a po wielu latach podjął próbę odnalezienia swoich bliskich. „Daleko od domu” zawiera mnóstwo pytań i emocji.

,,Kiedy się obudziłem, na dworcu było bardzo cicho

i pusto. Zaspany, z zaczerwienionymi oczami, zacząłem

rozglądać się …… Do dziś czuję ten lodowaty dreszcz paniki, który

przebiegł mnie, kiedy zrozumiałem, że jestem w pułapce

– tamto uczucie bezsilności, pobudzenia

i niedowierzania zarazem.,,

***

,,Większość osób nie mogła sobie wyobrazić,

że pięciolatek z małego miasteczka mógłby przetrwać

sam na ulicach Kalkuty przez kilka dni, co dopiero przez

kilka tygodni. Miałem niewiarygodne szczęście.,,

Jak czuje się maleńkie, zaledwie pięcioletnie dziecko, które zagubiło się i nie może odnaleźć swojej rodziny? Jest niepiśmienne, co utrudnia odnalezienie drogi do domu. Pozostaje anonimowe pośród milionów ludzi wokół, nie pamiętając nawet swojego nazwiska, ani nazwy miejsca z którego pochodzi. Jakie myśli krążą po jego maleńkiej głowie, gdy przeżycie kolejnego dnia na ulicy graniczy niemalże z cudem, a głód, brud i mnóstwo zagrożeń towarzyszy każdego dnia. Daleko od domu, a życie toczy się dalej. Pewne zdarzenia sprawiają, że jego życie zmienia się definitywnie. Dar od losu, a może przeznaczenie ?

,,Pamiętam, że zazwyczaj chodziłem głodny, jednak nie

rozpaczałem z tego powodu. Głód stał się nieodłączną

częścią naszego życia i nauczyłem się to akceptować.,,

***

,,Zawsze będę głęboko wdzięczny

moim rodzicom za życie, które mi podarowali.,,

***

,,Jedna rzecz w moim życiu zmieniła się

niezaprzeczalnie: z dnia na dzień stałem się kimś, kto ma

do opowiedzenia historię, którą mnóstwo ludzi chce

usłyszeć.,,

I pomyśleć, że ten sam chłopiec, będąc już mężczyzną, po około 25 latach szuka drogi do domu, tak jak wówczas gdy miał kilka lat. Jednak tym razem nie jest głodny, ale zagubienie wciąż mu towarzyszy. Aby odnaleźć drogę do domu wykorzystuje nowoczesne technologie. I aż niemożliwym wydaje się, że za ich pomocą, po tak wielu latch można dostrzec wskazówki, które mogą doprowadzić do domu.

,,Czasem trudno mi jest

oprzeć się przeświadczeniu o istnieniu sił pozostających

poza granicami naszego pojmowania. Choć jestem daleki

od przypisywania temu przekonaniu znaczenia

religijnego, czuję, że począwszy od czasów, kiedy byłem

małym chłopcem bez żadnej rodziny, do dnia, w którym

jako dorosły mężczyzna dowiedziałem się, że posiadam

aż dwie, wszystko w moim życiu miało się potoczyć

właśnie tak, jak się potoczyło. Ta myśl napełnia mnie

głęboką pokorą.,,

Historię Saroo Brierleya czyta się z ogromnym zaciekawieniem, ale też i momentami wzruszeń. Nie jednemu z nas łza zakręci się w oku. Przystępny język sprawia, że czujemy się bardzo blisko autora i zarazem głównego bohatera. „Daleko od domu” to bardzo wartościowa książka poruszająca trudne tematy związane z zaginięciami dzieci, życia na ulicach w głodzie i brudzie, adopcji i dylematów moralnych związanych z podejmowanymi decyzjami. Historia, którą trzeba poznać i pozwolić sobie na przeżycie jej razem z Saroo dla którego droga do domu stała się tematem przewodnim jego życia, czy to dziecięcego, czy to dorosłego.

 

Tytuł: „Daleko od domu”

Kategoria: Literatura współczesna/Biografie i wspomnienia

Wydawca: Wydawnictwo Znak

Mar 21

Wyjątkowa i nietuzinkowa wioska etniczna …

Podróżując motorem po okolicach oddalonych niedaleko od Hanoi odkrywamy różne piękne miejsca, a czasami wyjątkowe perełki. Niedawno dotarliśmy do niezwykłego, wciąż żywego skansenu, w którym przeszłość łączy się z teraźniejszością. Wyjątkowa wioska etniczna to atrakcyjne miejsce z punktu widzenia zarówno mieszkańców Wietnamu, jak i odwiedzających ten niezwykły kraj. Jest doskonałym miejscem, w którym można spędzić pogodne weekendowe dni, czy też święta.

 

 

 

 

Viet Nam National Village for Ethnic Culture and Tourism jest projektem Ministerstwa Kultury, Sportu i Turystyki. Wioska etniczna położona jest niedaleko Parku Narodowego Ba Vi, o którym pisałam w poście www.zycieipodroze.pl/2016/01/23/ba-vi-national-park-zielona-gorzysta-kraina-z-atrakcjami-dla-kazdego/.  Jedzie się do niej niecałą godzinę z Hanoi. Jest przepięknie usytuowana pośród niezwykłej przyrody, przy jeziorze Ho Dong Mo. Wioska etniczna ma bardzo dużą powierzchnię. Wciąż jest rozwijana i rozbudowywana.

 

 

 

 

Wioska etniczna składa się z imponującej liczby tradycyjnych domów różnych grup etnicznych zamieszkujących Wietnam. Są pośród nich domostwa wciąż zamieszkałe, w których toczy się codzienne życie, które jest niezwykłe. Odnosi się wrażenie, że czas się w nich zatrzymał. Uprawiane są pola herbaciane, a nawet ryżowe. Hodowane są kury, koguty, kaczki i świnki. Żywność przygotowuje się tradycyjnym metodami.

 

 

 

 

Ponieważ wioska etniczna jest żywym skansenem mieszkańcy przyzwyczajeni są do odwiedzin. Są bardzo radośni i cieszą się, że mogą pokazywać swoje tradycyjne codzienne życie. Ponadto oferują wiele naturalnych produktów , które można u nich kupić. Są pośród nich nasiona, ryż, herbata, korzenie, zioła i domowej roboty kiszonki.

 

 

 

 

Poza tym, że wioska etniczna słynie z prawdziwych domów wielu grup etnicznych, znajdują się w niej też różne miejsca spotkań. Można zobaczyć  typowe obiekty Bahar, a których wspominałam we wpisie www.zycieipodroze.pl/2016/09/29/skansen-etnograficzny-czyli-najpiekniejsze-muzeum-w-hanoi/. Ponadto znajdują się tam duże place przeznaczone na spotkania w większym gronie nad którymi powiewają charakterystyczne kolorowe flagi i trójkąciki.

 

 

 

 

Przemierzając po okolicy dostrzegamy wiele drewnianych figurek. Związane one są z tradycją i rytuałami religijnymi, wojennymi, czy też seksualnością i płodnością. Są one dziełem artystów wciąż wykorzystujących tradycyjne metody ich tworzenia. Zresztą rzemieślnictwo drewniane w Wietnamie kwitnie. Można tak naprawdę zamówić co się chce i będzie to zrobione.

 

 

 

 

Niewątpliwą ozdobą wioski etnicznej są świątynie, które wciąż powstają. Każda pochodzi z innego okresu i związana jest z określonym regionami Wietnamu.

 

 

 

 

Najbardziej przyciąga wzrok Chua Khmer, która jest widoczna z daleka, zresztą tak jak i Thap Cham. Świątynia Khmer jest pięknie zdobiona zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Złocenia wyglądają bardzo bogato i są misternie wykonane. Wnętrze jest jak najbardziej tradycyjne. Składa się z ołtarza głównego i korytarzy bocznych. Na ścianach znajdują się obrazy przedstawiające sceny związane z religijnością. Z tyłu ołtarza umieszczono regały z książkami, co też jest dość charakterystyczne dla tego typu obiektów.

 

 

 

 

 

 

 

 

Tuż obok znajduje się wspomniana wyżej świątynia Thap Cham. Powstała na wzór Angkor Wat położonego w Kambodży. Trzeba przyznać, że wyróżnia się swoją wyjątkowością.

 

 

 

 

Wioska etniczna posiada wiele punktów widokowych. Można z nich podziwiać całą okolicę. A trzeba przyznać, że jest na co patrzeć.  Organizowane są także występy i przedstawienia. Odbywają się też różne festiwale. Ponadto w znajdującym się tutaj małym muzeum możemy podziwiać różne artefakty etniczne. Poza nimi obrazy i zdjęcia przedstawiające całą okolicę, etapy powstawania wioski etnicznej i odbywające się tutaj spotkania oraz imprezy.

 

 

 

 

Jeżeli ktoś zamierza pozostać na dłużej może spędzić czas w części rekreacyjnej. Można w niej odpocząć, skorzystać z placu zabaw, kąpieli w jeziorze lub rozpalić ognisko. Dla chcących zostać na kilka dni przygotowano kemping wyposażony w namioty i łazienki położone tuż przy nich.

 

 

 

 

Viet Nam National Village for Ethnic Culture and Tourism jest wyjątkowym miejscem. Doskonale nadaje się na jedno, czy też kilkudniowe wyjazdy. Wioska etniczna z roku na rok przyciąga coraz więcej odwiedzających. Wciąż powstają nowe obiekty, a oferta artystyczna jest rozwijana, co zachęca wszystkich, aby choć raz zobaczyć to nietuzinkowe miejsce i zachwycić się tym, co ma nam do zaoferowania.

Mar 16

Wyjątkowy Most Long Bien i jego historia …

W Hanoi nowoczesność przeplata się z tradycją i historią. Jednym ze znaczących miejsc dla Wietnamczyków jest Most Long Bien. Jest on symbolem odważnej stolicy w czasie wojen i walk. Long Bien to most podporowy, o długości 2,4 kilometra. Łączy dwa brzegi Rzeki Czerwonej, czyli dystrykt Long Bien z Hoan Kiem i pamięta wiele wydarzeń z historii. Long Bien Bridge został wybudowany przez Francuzów pomiędzy rokiem 1899 a 1902 podczas okupacji Wietnamu przez Francuzów.

Głównym pomysłodawcą i wykonawcą projektu była firma Dayde and Pille z Paryża i jej architekci. Siłę roboczą stanowili natomiast oczywiście mieszkańcy okolic Hanoi. Początkowo most nazwano Paul Doumer Bridge od nazwiska Generalnego Gubernatora Francuskich Indochin. Jednakże Wietnamczycy nazywają go Long Bien Bridge lub Cai River Bridge.

Most Long Bien początkowo miał 19 przęseł i był pierwszym mostem stalowym na Rzece Czerwonej w Hanoi. W czasie, gdy powstał, był jednym z czterech największych na świecie. Materiał do jego budowy był sprowadzany z różnych stron Wietnamu. Drewno pochodziło z  Phu Tho, Yen Bai i prowincji Thanh Hoa, cement z Hai Phong i Long Tho, a wapno aż z Hue.

Nowo wybudowany Most Long Bien był ozdobą i symbolem architektury na Dalekim Wschodzie. Jednak wojny i bombardowania spowodowały zniszczenia wielu przęseł. Na szczęście ważne struktury pozostały nienaruszone i most, choć bardzo zniszczony, nadal jest w użytku. Przejeżdżają nim pociągi, pojazdy dwukołowe i odbywa się ruch pieszy.

Choć most wymaga generalnego remontu i ma się wrażenie, że może przestać niedługo nadawać się do użytku, prace remontowe są wciąż odwlekane, a dbałość o niego sprowadza się tylko do drobnych prac naprawczych on stoi i czeka. Cały czas negocjowany jest projekt wsparcia przebudowy i gruntownej modernizacji przez Francuzów. Celem jest, aby most powrócił do swojego pierwotnego wyglądu. Jednak nie wiadomo kiedy zostanie zawarte porozumienie między Francuzami i Wietnamczykami.

Dziś pomimo, że most Long Bien jest żywym reliktem historycznym, wciąż pozostaje w ,,czynnej służbie,,. Odciążony jest w dużej mierze przez inne mosty łączące dwa brzegi Rzeki Czerwonej, ale wciąż jest wykorzystywany. Kryje w sobie wiele tajemnic, historycznych momentów i niełatwych losów wielu osób. Jest symbolem, na którym wiele osób robi sobie pamiątkowe zdjęcia, a nawet organizuje fotograficzne sesje ślubne.

Long Bien Bridge jest znaczącym obiektem dla Wietnamczyków. Choć sprawia wrażenie jakby miał się zapaść, czy runąć do Rzeki Czerwonej, a każdy przejazd pociągu sprawia, że odczuwalne i słyszalne są wibracje, on wciąż jest. Pozostaje mieć nadzieję, że wkrótce doczeka się zasłużonego, gruntownego remontu i będzie jeszcze przez wiele lat służył mieszkańcom i wszystkim podróżującym oraz przypominał wciąż ważne historyczne momenty w życiu wietnamskiego narodu.

Mar 14

Największa ceramiczna mozaika ścienna świata w Hanoi …

Hanoi zaskakuje nas wielokrotnie. Tym razem zainteresowaliśmy  się piękną, kolorową ścianą, czyli Hanoi Ceramic Mosaic Mural. Ma długość 4,1 kilometra, co zmierzyliśmy jadąc motorem 🙂  Ceramiczna mozaika ścienna jest jednym z projektów opracowanych z okazji tysiąclecia powstania Hanoi.

Początek…

 

 

 

 

 

 

Koniec

Hanoi Ceramic Mosaic Mural to największa ceramiczna mozaika ścienna na świecie o powierzchni 1570 m². Ponieważ znajduje się na ścianach Red River Dyke w Hanoi nazywana jest również Hanoi Ceramic Road. Ten niezwykły mural powstał w wyjątkowych okolicznościach. Jego koncepcję opracowała wietnamska artystka i wspaniała kobieta Nguyen Thu Thuy. Pani Thuy zwerbowała utalentowanych artystów w organizacji non-profit o nazwie New Hanoi Arts. Do dziś rozwijają oni i promują sztukę publiczną. Przy pracach brało udział 35 profesjonalnych artystów z Wietnamu i 10 innych krajów, czyli Dani, Francji, Holandii, Hiszpani, Włoch, Wielkiej Brytani, USA, Argentyny, Nowej Zelandii i Australii. Aby ceramiczna mozaika ścienna była wyjątkowa zaangażowano także ponad 100 dzieci.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ceramiczna mozaika ścienna została umieszczona wzdłuż ważnej drogi, w miejscu gdzie dotychczas gościły nielegalne graffiti i reklamy. Proces tworzenia tego wyjątkowego dzieła trwał 3 lata. Projekt ukończono w 2010 roku tuż przed 1000 leciem powstania Hanoi.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ceramiczna mozaika ścienna powstała przy użyciu ceramiki krajowej pochodzącej z Bat Trang, o czym pisałam w poście www.zycieipodroze.pl/2016/01/25/bat-trang-wioska-z-porcelana-gdzie-czas-sie-zatrzymal/. Ponadto sprowadzano ją także z innych tradycyjnych wiosek ceramicznych, czyli Phu Lang, Chu Dau i Binh Duong. Wykorzystując różne style, drobne elementy, jak i większe kafle stworzono niezwykłe dzieło. Ceramiczna mozaika ścienna przedstawia historię Wietnamu na przestrzeni dziejów i obejmuje ponad 1000 lat. Możemy podziwiać przedstawione na niej dzieje różnych dynastii, a także sceny pochodzące z legend i opowiadań. Te same sceny możemy zobaczyć oglądając Teatr Kukiełek na Wodzie, o którym pisałam w tekście www.zycieipodroze.pl/2016/09/21/teatr-kukielek-na-wodzie-hanoi-water-puppet/. Ponadto ceramiczna mozaika ścienna zawiera dzieła sztuki współczesnej i rysunki dzieci. Wszystkie elementy tworzą wspaniałą, kolorową i niepowtarzalną całość.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ceramiczna mozaika ścienna w Hanoi została wpisana w 2010 roku do Księgi Guinnesa jako największe dzieło w swojej kategorii do czego dążyła z powodzeniem Nguyen Thu Thuy.  Ten wyjątkowy mural ceramiczny łączy w sobie tradycję i nowoczesność. Jest swoistego rodzaju mostem pomiędzy tym, co było, co jest i co będzie. To prawdziwe dzieło, które może zachwycić i pobudzić wyobraźnię cofając nas w czasie do historycznych wydarzeń, tradycji, legend i opowiadań.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zapewniam Was Moje Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy, że warto przejść się spacerkiem po Hanoi Ceramic Road, bądź przejechać wolno rowerem, czy motorem, aby podziwiać kolorową, piękną i wyjątkową ceramiczną mozaikę ścienną. Artyści i ich pomocnicy włożyli ogrom pracy w jej powstanie, a sponsorzy wsparli projekt od strony finansowej. Było to wspólne dzieło, które zachwyciło i zachwyca nadal nie jednego z nas. Ceramiczna mozaika ścienna w Hanoi to długi, wyjątkowy, nietuzinkowy i barwny mural z historią w tle. To miejsce, które trzeba zobaczyć, aby je docenić.

Mar 08

Kobiety i ich role, czyli Muzeum Kobiet w Hanoi …

Dziś Międzynarodowy Dzień Kobiet. Obchodzą go kobiety na całym świecie. Również mieszkanki Wietnamu. Tutaj święto kobiet obchodzone jest dwa razy w roku o czym pisałam  w poście www.zycieipodroze.pl/2016/03/09/dzien-kobiet-w-wietnamie-dwa-razy-w-roku/. Dziś chcę Was zabrać w podróż do wyjątkowego miejsca, czyli Muzeum Kobiet, które można odwiedzić w Hanoi. Jest to wyjątkowe muzeum, które zostało poświęcone płci pięknej zamieszkującej Wietnam i pełnionym przez nie rolom.

 

 

 

 

 

 

Vietnamese Women’s Museum zostało założone przez Związek Kobiet Wietnamskich. Otwarto je w  1995 roku. W latach 2006 i 2010 zostało ono odnowione. Zlokalizowane jest ono w centrum Hanoi, zaledwie 500 metrów od jeziora Hoan Kiem, z którym związana jest piękna legenda, o której pisałam w poście www.zycieipodroze.pl/2016/03/14/ostatni-zolw-w-jeziorze-hoan-kiem-i-symbol-pokoju/, a więc każdy może do niego dotrzeć bez problemów. Zadedykowano je w całości mieszkankom Wietnamu, ich roli w historii kraju i obecnie. Misją muzeum jest podniesienie poziomu wiedzy społeczeństwa i zrozumienie historii oraz dziedzictwa kulturowego wietnamskich kobiet, a także przyczynienie się do promowania równości płci.

 

 

 

 

 

 

Muzeum Kobiet jest miejscem w którym zgromadzono wszelkie wyniki badań nad życiem kobiet i kolekcje różnorodnych zbiorów. Łącznie zebrano około 28000 artefaktów, które można podziwiać na dość dużej powierzchni. Są one podzielone na zbiory specjalne, takie jak tekstylia, metale, drewno, papier, ceramikę, wyroby ze skóry, rogu, gleby i szkła. Wystawa stała została podzielona na trzy części, czyli Kobiety w Rodzinie, Kobiety w Historii i Kobiety w Modzie. Dotyczą one bardzo złożonego życia wietnamskich kobiet i ich roli w życiu kraju.

 

 

 

 

 

 

Pierwsza cześć wystawy, czyli Kobiety w Rodzinie, przedstawia wietnamskie kobiety jako żony i matki w różnych grupach etnicznych. Koncentruje się na roli i pozycji kobiet w rodzinie podczas rytuałów weselnych, praktyk związanych z ciążą i pielęgnacją niemowląt. Ponadto odnosi się do roli i zadań kobiet w życiu codziennym, czyli budowie, wędkarstwie i zbieractwie. Inne jej części ukazują kobiety w czasie przygotowywania posiłków, tworzenia ceramiki, szycia, tkania i wychowywania dzieci.

 

 

 

 

 

 

Druga część, przedstawiająca Kobiety w Historii, ukazuje rolę i udział wietnamskich kobiet podczas wojny i oporu przeciw najeźdźcom. Możemy poznać dzięki niej aspekty życia codziennego kobiet w czasie wojen. Pośród artefaktów znajdują się przedmioty osobiste, takie jak pierścień, kapelusz słomkowy i kolekcje zdjęć przedstawiające bohatersko walczące Wietnamki. Krótkie filmy pokazują jak kobiety we współczesnym życiu walczyły o swój kraj. Przedstawiają one ich niezwykłą determinację, pasję, umiejętności i wolę walki. Nawet walcząc pamiętały one o tradycyjnych wartościach. Na jednej ze ścian znajdują się zdjęcia kobiet, które otrzymały tytuł ,,Heroic Mothers of Vietnam,, zrobione przez Dong Ai Viet. Podczas podróży przez 63 prowincje sportretował on wiele kobiet. Ten tytuł honorowy przyznano ponad 50.000 kobiet, które straciły dzieci, mężów i poświęciły swoje życie w walce o niepodległość kraju.

 

 

 

 

 

 

 

Trzecia część dotyczy Mody Kobiet.  Zawiera zróżnicowaną kolekcję kostiumów powstałych przy użyciu tradycyjnych technik używanych przez 54 grupy etniczne zamieszkujące Wietnam. Również w tym dziale są nowoczesne sukienki zaprojektowane przez współczesnych projektantów mody wietnamskiej.

 

 

 

 

 

 

Ponadto w Muzeum Kobiet odbywają się wystawy czasowe, które potrafią zaskoczyć i zadziwiać swoją wyjątkowością. Już od kilku miesięcy możemy podziwiać ekspozycję ,,Ageless Beauty,,. Galeria zdjęć francuskiego fotografa jest magiczna. Réhahn Croquevielle, bo o nim mowa, stworzył niezwykłe dzieła. Ukazują one oblicza kobiet w różnym wieku. Powstały z miłości do tego co prawdziwe, celebracji piękna i witalności kobiet wietnamskich. Réhahn ukazał nam na swoich fotografiach kobiety wraz z ich urokiem, doświadczeniem, humorem i mądrością. Dla mnie wystawa jest nietuzinkowa, magiczna i chwyta za serce.

 

 

 

 

 

 

Od 12 marca tego roku będzie można podziwiać wystawę twórców z autyzmem na która wybiorę się z ogromną przyjemnością. Cieszę się, że tutaj w Azji i w Wietnamie wspiera się inicjatywy i twórców pochodzących z różnych krajów, grup społecznych, a także dotkniętych zaburzeniami, chorobami, czy też niepełnosprawnościami.

 

 

 

 

 

 

Kobiety na całym świecie są takie same, ale ze względu na miejsce urodzenia i zamieszkania mają swoją historię, tradycję, kulturę i różnorodne życie codzienne. Jednak wszystkie są wyjątkowe, a Muzeum Kobiet w Hanoi jest tego dowodem. Ujrzymy w nim obraz wietnamskich kobiet na przestrzeni dziejów oraz role, które pełniły w społeczeństwie i które nadal są ich dziełem. Vietnamese Women’s Museum to miejsce, które warto zobaczyć i dziś w Międzynarodowym Dniu Kobiet Was gorąco do tego zachęcam, a wszystkim Moim Drogim Czytelniczkom życzę pięknych chwil i tego, czego sobie Wy Same życzycie, przez cały rok 🙂

Mar 06

Hoa Lo Prison – historyczne więzienie w Hanoi …

Wędrując po Hanoi można zachwycać się codziennym życiem, bądź też go nie lubić, ale można też zwiedzać muzea, galerie, historyczne i interesujące obiekty. Jest ich bardzo dużo w stolicy Wietnamu. Jednym z takich miejsc jest Hoa Lo Prison, czyli dawne więzienie. Nie każdy lubi tego typu obiekty, ale gdy chce się zagłębić w historię kraju warto i w nich bywać. Otóż to więzienie jest interesujące zarówno dla mieszkańców, jak i odwiedzających Hanoi. Jednak zapewne każdemu towarzyszą inne emocje podczas zwiedzania tegoż miejsca .

 

 

Hoa Lo Prison zostało wybudowane przez francuskich kolonialistów w 1896 roku. W więzieniu przetrzymywano wówczas, torturowano, a nawet uśmiercano patriotów i rewolucjonistów wietnamskich. W późniejszych latach, po 10 października 1954 roku, gdy północny Wietnam odzyskał wolność, Hoa Lo Prison służyło do zatrzymywania w nim kryminalistów. Z kolei w czasie wojny wietnamskiej przetrzymywani byli w nim piloci amerykańscy.

 

 

Dziś możemy oglądać tylko część więzienia, gdyż jego powierzchnia została znacznie ograniczona w 1993 roku. Wnętrze jest bardzo interesujące i prawdziwe, gdyż zachowano autentyczne cele, a w nich betonowe prycze więźniów z dybami i kajdanami. Znajdują się tam cegły z czasu budowy, drzwi i bramy więzienne. Ponadto oryginalne przedmioty wykorzystywane do tortur, a nawet gilotyna.

 

 

 

 

Dla zainteresowanych historią Wietnamu więzienie jest prawdziwą perełką. Mogą oni znaleźć tam wiele dokumentów, planów i map z przeszłości, a także zdjęć. Dotyczą one faktów związanych z więzieniem, a także z przetrzymywaniem patriotów, wojskowych i innych osób.

 

 

Hoa Lo Prison, nazywane piekłem, było największym i najokrutniejszym więzieniem w Indochinach. Francuscy kolonialiści stosując różne kary, tortury zgładzili w nim wielu rewolucjonistów wietnamskich. Niektórym udało się stąd wydostać. Wielu z nich pełniło później znaczące role w Partii.

 

 

Od czasów odzyskania niepodległości więzienie służyło oficjalnie do zatrzymywania w nim osób łamiących prawo, za których uważano też i osoby o odmiennych poglądach politycznych. W czasie wojny wietnamskiej przebywali w nim piloci amerykańscy, których samoloty zostały zestrzelone w północnej części Wietnamu. Jednakże, jak pokazują źródła byli dobrze traktowani. Otrzymywali pomoc medyczną, posiłki, a i zapewniano im aktywność fizyczną. Mogli grać miedzy innymi w koszykówkę, co uwiecznione zostało na zdjęciach.

 

 

Obecnie Hoa Lo Prison jest obiektem traktowanym jako relikt historyczny. Służy głównie jako obiekt edukacyjny, w którym można poznać historię Wietnamu, patriotów i rewolucjonistów walczących o wolność i ich tradycje związane z walką.  Warto bywać w takich miejscach, gdy chce się lepiej zrozumieć mieszkańców i kraj, w którym się żyje lub który się odwiedza.

Mar 01

Pagoda Phat Tich – unikalny kompleks nieopodal Hanoi …

Niedaleko Hanoi, w prowincji Bac Ninh, po wschodniej stronie góry Phat Tich, znajduje się unikalny kompleks religijno-kulturalno-historyczny. Pagoda buddyjska o której mowa jest niezwykła. Udało nam się już ją odkryć jakiś czas temu, ale nie było nam do niej po drodze, aż do minionego weekendu.

 

 

 

 

Dopiero w minioną niedzielę odwiedziliśmy tę niezwykłą pagodę buddyjską – Chua Phat Tich i mogliśmy podziwiać ją z bliska.Poznaliśmy jej historię, zachwycaliśmy się architekturą i wkładem pracy ludzkich rąk poczynionym w niej, aby mogła ona służyć wiernym i odwiedzającym, radować ich serca, oczy i duszę. W otoczeniu ogrodu, drzew, kwiatów i stawu, spacerując po całym kompleksie czuliśmy się wyjątkowo.

 

 

 

 

Pagoda Phat Tich to wyjątkowe miejsce dla Wietnamczyków i wyznawców buddyzmu. Jest dla nich świątynią, miejscem spotkań, kultu religijnego i bogactwem narodowym. Dla nas to miejsce kulturalne z niezwykłą architekturą i dziełami oraz bogata historią w tle do którego warto zawitać, aby poznać je bliżej. Chua Phat Tich została zbudowana w 1057 roku, ale legendy które krążą po Wietnamie głoszą jej wcześniejsze istnienie już od końca III wieku naszej ery. Świątynia jest reliktem historyczno-kulturalnym. Lokalizacja obiektu jest wyjątkowa, gdyż sprawia, że kompleks jest widoczny z daleka. Całość pagody stanowią trzy warstwy, które powstały z kamienia, z dodatkiem cegły w niektórych miejscach, pooddzielane wałami.

 

 

 

 

Pagoda jest wyjątkowa. Jej wnętrza są bogato zdobione, a ołtarze zadziwiają. Posagi i posążki buddy zapierają dech w piersiach, a kolekcja książek jest zaskakująca. Nie dziwi fakt, że mają ogromną wartość religijną i historyczną. Uznaje się je za wyjątkowe skarby wietnamskiej ziemi i skarby narodowe. Wszystkie rzeźby, zarówno te wyryte w kamieniach, jak i wolno stojące są nietuzinkowe. Są unikalna ozdobą świątyni i całego kompleksu. Poza wizerunkami buddy można podziwiać posągi lwa, słonia, nosorożca, bawołu, konia, które zadziwiają zarówno prostotą formy, jak i pomyślunkiem wykonania. Ponadto znajduje się tutaj wiele grobowców pamietających minione wieki.

 

 

 

 

 

Niewątpliwie najbardziej przyciągającym wzrok jest ogromny posąg Buddy Amitabha, co oznacza nieograniczone światło. Swą wielkością i majestatycznością przyciąga on wzrok z daleka. Jest potężny i wyjątkowy. Zadziwia formą i niezwykłymi rzeźbami wyrytymi w nim i stanowiącymi nietuzinkową ozdobę. Buddę osadzono na podstawie w kształcie lotusa osadzonej w ośmiokącie.

 

 

 

 

Nad całą okolicą góruje wieża z dzwonnicą, która stanowi niewątpliwie wspaniałą ozdobę całego obiektu. Gromadzą się wokół niej wszyscy Ci, którzy pragną ją podziwiać, uwiecznić na zdjęciach, bądź oglądać całą okolicę, gdyż to wspaniały punkt widokowy. W kompleksie można spotkać poza wiernymi, czy odwiedzającymi to miejsce z czysto architektoniczno-kulturalno-historycznych pobudek badaczy interesujących się tymże niezwykłym miejscem.

 

 

 

 

U podnóża góry organizowane sa odpusty jakich wiele można było oglądać w Polsce w czasach naszego dzieciństwa. Towarzyszy im muzyka, tasze z gadżetami, pamiątkami religijnymi, zabawkami i jedzeniem. Przybywające rodziny spędzają tutaj niemalże całe dnie korzystając z bogatej oferty kompleksu. Mogliby tylko bardziej dbać o porządek, ale to dotyczy nie tylko tego miejsca.

 

 

 

 

Pagoda Phat Tich jest niewątpliwie bardzo interesującą świątynią buddyjską, a cały kompleks jest perełką kulturalno-historyczno-religijną, którą warto odwiedzić. Zachęcam do tego zwłaszcza tych, którzy spędzają całe dnie w Hanoi i poszukują miejsc do których mogą się udać w weekendy, z dala od szumu hanoiskiej ulicy.

Lut 24

Muzeum Hanoi, czyli perełka nowoczesnej architektury …

Gdy za oknem wieje i przepaduje można wybrać się zamiast spaceru do galerii, bądź muzeum. I tak też ja często czynię. Tym razem odwiedziłam Muzeum Hanoi położone stosunkowo niedaleko od miejsca, w którym mieszkam, a które odkryłam niedawno. Nie wiem czemu wcześniej się nim nie zainteresowałam, ale na wszystko jest odpowiednia pora.

 

 

 

Muzeum Hanoi zostało otworzone 6 października 2010 roku dla uczczenia tysiąclecia przeniesienia stolicy do Thang Long ( Ha Noi ), o czym pisałam w poście www.zycieipodroze.pl/2016/01/21/wietnam-prowincja-ninh-binh-przepiekne-krajobrazy-i-magiczne-miejsca/. Jest ono niezwykłym obiektem, którego położenie i konstrukcja zadziwia. Bao tang Ha Noi położony jest tuż obok National Convention Centre i jest miejscem, które warto odwiedzić.

 

 

 

 

Muzeum zlokalizowano tuż przy zbiorniku wodnym otoczonym symbolami związanymi ściśle z kulturą wietnamską takimi, jak na przykład żółw, o którym pisałam na stronie http://www.zycieipodroze.pl/2016/03/14/ostatni-zolw-w-jeziorze-hoan-kiem-i-symbol-pokoju/. Wokół niego rozciąga się park, który jest spokojnym miejscem, gdzie można odpocząć od gwaru hanojskiej ulicy.

 

 

Sam budynek muzeum ma oryginalną konstrukcję odwróconej piramidy, czym wyróżnia się na tle otoczenia i zadziwia odwiedzających. W pogodne dni, czy w blasku lamp palących się wieczorem odbija się w tafli akwenu usytuowanego przed nim.

 

 

 

 

Wchodząc do środka obserwujemy, że całość wnętrza zlokalizowana jest przy centralnie położonej, mającej formę i kształt spirali rampie, czyli najeździe. Wszystkie piętra są z nią połączone, dzięki czemu zachowano ciągłość wystawową. Budynek posiada cztery pietra na których można podziwiać zarówno historię Wietnamu, jak i samego miasta Hanoi. Ponadto znajdują się w nim biblioteka, sala konferencyjna i restauracja.

 

 

 

 

Część w której możemy oglądać różne artefakty jest bardzo duża i świetnie zorganizowana. Możemy podziwiać w niej elementy i motywy 1000 letniej historii Hanoi i Wietnamu. Poznajemy w ten sposób bliżej kulturę, architekturę i życie codzienne ludzi zamieszkujących te tereny.

 

 

 

 

Artefaktów jest ponad 50000 zatem potrafią one nie jednego zadziwić. Znajdują się pośród nich kolekcje z kamienia, brązu i ceramiki. Ponadto zbiory mebli, obrazów oraz owadów. Możemy również podziwiać odtworzone domy, scenki bitew, czy elementy towarzyszące wojnie z Amerykanami oraz ulicę taką jaką była wiele lat temu.

 

 

Każdy kto interesuje się historią Wietnamu znajdzie w Muzeum Hanoi interesujące go elementy z nią związane. Poza stałą wystawą organizowane są również ekspozycje czasowe, które przyciągają zainteresowanych. Zatem jeśli mieszkasz w Hanoi, albo spędzasz tutaj troche czasu, a interesujesz się Wietnamem i jego historią, zajrzyj do Bao tang Ha Noi i podziwiaj wspaniałą architekturę budynku oraz niezwykły zbiór artefaktów zgromadzonych w muzeum.

Starsze posty «